Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez Piotr_S » 28 lut 2011, o 10:18

Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Turyści zimą coraz częściej omijają Bieszczady. Niektórzy przedsiębiorcy zawiesili nawet działalność. W poprzednich sezonach też nie było różowo, ale nigdy aż tak nędznie. Co zrobić, aby za rok odbić się od dna?

Znana w całym kraju, a nawet opiewana w piosenkach Cisna, nie narzeka na brak gości tylko latem. Przez resztę roku nie dzieje się tu niemal nic. Odbija się to na dochodach samorządu i mieszkańców. Może byłoby nieco lepiej, gdyby w gminie powstała planowana od dawna stacja narciarska i kolej linowa w masywie Jasła. Projekt został jednak oprotestowany przez przyrodników i raczej nie ma szans na realizację, przynajmniej w najbliższych latach.

Nie pomogły starania najpierw posłanki, a teraz europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej, nic nie dało szukanie przez samorząd biznesmenów gotowych wyłożyć pieniądze na nowoczesne nartostrady. Chcąc nie chcąc lokalne władze muszą skupić się na innych projektach mogących przyciągnąć turystów.

- Chcemy zrobić sztuczne lodowisko w Cisnej i tor saneczkowy w Wetlinie - wylicza wójt Renata Szczepańska. - Ale sami tego nie udźwigniemy, musimy się starać o pieniądze unijne.

Całość: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /567619285
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 28 lut 2011, o 10:47

Chyba trochę za późno przyszło otrzeźwienie. Zamiast walczyć o wyciąg należało wcześniej pomyśleć o infrastrukturze. W chwili obecnej moim zdaniem należy skoncentrować się na infrastrukturze całorocznej typu baseny. Przewidziałam regres, teraz nadal będę bawić się w wiedźmę. Gdy nie zostanie wzbogacona oferta letnia możemy stracić i tych klientów. W naszym regionie turysta indywidualny nie ma pakietu, nie ma możliwości wyboru, nie ma co ze sobą robić jak jest deszczowa pogoda. Na dodatek jesteśmy niekonkurencyjni cenowo i w niekorzystnej sytuacji jeżeli chodzi o dostępność komunikacyjną.
Kilka dni temu gadałam ze stałym klientem, biurem z którym współpracuję od kilku lat, zawsze kilka imprez w roku, to już przeszłość. Najprawdopodobniej nie zdobędzie klientów na Bieszczady w tym roku. Goście wybierają lepsze cenowo oferty np. na Podtatrzu. Tam osobodzień - HB (nocleg, śniadanie i obiadokolacja) to koszt 60 zł, u nas w podobnym standardzie 80-120 zł.
Nie oznacza to, że Bieszczady będą puste, Na razie jest rozwarstwienie, są obiekty już sprzedane. Dobre oferty idą np Koledzy z Unitra w Polańczyku nie narzekają na brak gości, w dobrej sytuacji jest też Smerek Dolny.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lidkru » 28 lut 2011, o 10:58

Tak prawdę mówiąc, to na otrzeźwienie nigdy nie jest za późno. Co prawda ja sobie nie wyobrażam Bieszczad zoranych kolejkami linowymi, ale zbudować coś z sensem się chyba da nie w BdPN, ale np. w Kalnicy czy Cisnej.
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kumak_gorski » 28 lut 2011, o 11:36

lucyna napisał(a):Chyba trochę za późno przyszło otrzeźwienie. Zamiast walczyć o wyciąg należało wcześniej pomyśleć o infrastrukturze. W chwili obecnej moim zdaniem należy skoncentrować się na infrastrukturze całorocznej typu baseny. Przewidziałam regres, teraz nadal będę bawić się w wiedźmę. Gdy nie zostanie wzbogacona oferta letnia możemy stracić i tych klientów. W naszym regionie turysta indywidualny nie ma pakietu, nie ma możliwości wyboru, nie ma co ze sobą robić jak jest deszczowa pogoda. Na dodatek jesteśmy niekonkurencyjni cenowo i w niekorzystnej sytuacji jeżeli chodzi o dostępność komunikacyjną.
Kilka dni temu gadałam ze stałym klientem, biurem z którym współpracuję od kilku lat, zawsze kilka imprez w roku, to już przeszłość. Najprawdopodobniej nie zdobędzie klientów na Bieszczady w tym roku. Goście wybierają lepsze cenowo oferty np. na Podtatrzu. Tam osobodzień - HB (nocleg, śniadanie i obiadokolacja) to koszt 60 zł, u nas w podobnym standardzie 80-120 zł.
Nie oznacza to, że Bieszczady będą puste, Na razie jest rozwarstwienie, są obiekty już sprzedane. Dobre oferty idą np Koledzy z Unitra w Polańczyku nie narzekają na brak gości, w dobrej sytuacji jest też Smerek Dolny.


Wałkowanie tego tematu to przecieranie gówienka przez siteczko.
A sprawa jest prosta: mści się wieloletnie stosowanie doraźnych rozwiązań mających krótkie nogi, byle dotrwać do sezonu.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lucyna » 28 lut 2011, o 11:45

Aj tam, aj tam.
Na Forum coś dzieje się, mam możliwość pogadania. :mrgreen:
Człek już dziczeje przy tej analizie. Coby nie było jestem przy infrastrukturze turystycznej w wyżej wymienionej gminie. :D
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez kumak_gorski » 28 lut 2011, o 11:55

lucyna napisał(a):Aj tam, aj tam.
Na Forum coś dzieje się, mam możliwość pogadania. :mrgreen:
Człek już dziczeje przy tej analizie. Coby nie było jestem przy infrastrukturze turystycznej w wyżej wymienionej gminie. :D


Dzięki temu masz wymarzony materiał badawczy.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez Piotr_S » 28 lut 2011, o 12:05

Moim zdaniem jest to czasowy regres, który prawdopodobnie zmieni się na korzyść dla Bieszczadów (znaczy finansowo dla jego mieszkańców), podobnie jak co kilka lat zmieniają się jakieś tam trendy.

O ile na miejscu będą potrafili wyciągnąć wnioski i podjąć konkretne działania to szansa jest. Na pewno czekanie z założonymi rękami na zasadzie "najpierw niech zaczną przyjeżdżać, to może wtedy im coś zrobimy" niczego nie zmieni. Ono musi przyjechać już na gotowe, mieć do czego przyjechać i po co - przepraszam za sarkazm.

Warto chyba wreszcie zdać sobie sprawę i się z tym pogodzić, że Bieszczady to nie są góry dla każdego i nie będzie tu przyjeżdżał cały "przekrój turystyczny" społeczeństwa, podobnie jak to się ma w wielu innych miejscach. Dlatego warto określić dla kogo są te góry, zawęzić grupę docelową i na tym skupić swoje działania. To nie jest uniwersalny proszek do prania - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

W Bieszczadach powinny powstawać inwestycje, robione z głową, w odpowiednim miejscu i dopasowane do potrzeb turystów - bez szablonowego małpowania z innych oklepanych regionów, bo coś co się sprzedaje świetnie w Sudetach tu może w ogóle nie cieszyć się zainteresowaniem. Jeżeli na popularnym deptaku w innych górach czy nad jeziorami są co 5m śmierdzące frytki, automaty do gier i huśtawki na monety dla dzieciaków i tam pękają w szwach od klientów, to nie znaczy że trzeba je zaraz nastawiać tu - bo tu mogą stać puste (to przykład oczywiście).

Produktem, dzięki któremu Bieszczady się "sprzedają" jest ich dzikość. Nieważne czy ona jest czy nie, każdy ma swoje zdanie - grunt, że media klepią nadal o dzikich Bieszczadach i jeszcze są chętni by to klepanie kupować. I tu kłania się to o czym nieraz mówiliśmy - nie można dewastować największego atutu, bo to samobójstwo. Czy ma zostać zatem nienaruszony? Nie, bo każdy region musi się rozwijać, tylko robić to na podstawie przemyśleń, analiz a nie na pałę. W Cisnej czy Wetlinie, w Lutowiskach czy Solinie muszą być chodniki czy się komuś podoba czy nie, muszą być sklepy, muszą być knajpy i jeszcze szereg innych rzeczy, które już są albo wkrótce powstaną. Nie da się zatrzymać rozwoju - można go jednak przeprowadzać rozsądnie. Pozostawienie części cennych przyrodniczo w stanie jak najmniej zmienionym nie oznacza mieszkania w skansenie. Sztuką jest robić inwestycje, budować nowoczesne pensjonaty, chwytliwe atrakcje turystyczne tak, aby jeszcze część tych "dzikich" Bieszczadów została. Same połoniny to zdecydowanie za mało a i tak dobrze że nie są jeszcze wybrukowane, jak Sudety - dlatego dzikie ;). Są za ciasne i za małe dla wszystkich. Skoro coraz liczniej podmioty gospodarcze grupują się w różne stowarzyszenia (tak wnioskuje z artykułu), to pierwszą rzeczą jaką powinni robić to eliminować tych, którzy chcą oferować turystykę na zasadzie "a po nas choćby potop". Oni zarzynają te góry i oni pociągną za sobą pozostałych (pozostali zapłacą za ich poczynania), są zatem niekorzystni - z prozaicznego finansowego punktu widzenia.

A co do zim to pewnie wielu usługodawców będzie musiało zweryfikować poglądy. Aura nie jest korzystna i raczej na razie nie będzie. Że na małe wyciągi nie ma chętnych? Ustrzyki Górne, Komańcza - nikt do przetargu się nie stawił. No pewnie że nie, bo jaki frajer weźmie wyciąg skoro śniegu jest na 4 tygodnie (te małe wyciągi, które są na przetargach nie są dośnieżane). A płacić trzeba - właścicielowi chodzi pewnie gównie o to by pozbyć się problemu. Jeżeli właścicielem jest Gmina (Komańcza) czy Park (UG) to gdyby chcieli pomóc w rozwoju to by wydzierżawili te wyciągi, ale na zasadzie procentu od przychodu. Nie ma zysku, nie ma kasy. A nie na zasadzie "płacz i płać", bo się zaoferowałeś w przetargu. No chyba że się mylę i w praktyce jest tak jak napisałem.

Obiektów jest za dużo i ciągle przybywa. To wydaje się takie proste: kupie sobie działkę, postawię pensjonat czy parę domków i będę zbijał kokosy. Już chyba wiadomo, że tak nie jest, ale tendencja jest póki co ciągle wzrostowa. To też nie w każdym miejscu jest korzystne. Proste zasady ekonomii, jest różnica w dochodach jeśli na jednej ulicy stoją 2 budki z hot-dogami, albo jeśli stoi tych budek 6.

Warto też wreszcie bliżej przyjrzeć się turyście indywidualnemu. Plecakowcy są na wymarciu i zresztą o ile dobrze pamiętam Bieszczady tak licznie przez nich odwiedzane, jako jedne z pierwszych kopnęły turystów plecakowych w d... Bo co to za klient. Turystów indywidualnych jest w skali roku bardzo dużo i dużo w stosunku do grup (procentowo), na pewno warto ten segment zauważyć, albo raczej przyjrzeć mu się bliżej, bo zauważony został już dawno.

Co do cen - no jest drogo, ale to pojęcie względne. Niby coś jest warte tyle, ile ktoś jest skłonny a to zapłacić. Brakuje czegoś pośredniego, zwłaszcza w wyżywieniu. Gdzie indziej są np. fast-foody. Jak ktoś nie ma 25zł na obiad, to zje za 10. Ma alternatywę, której w B. nie ma (to przykład, takich segmentów jest wiele). Nie wspominam o tych miejscach, gdzie można kupić pizzę z pudełka z mikrofali, kupowaną w hurtowni najtańszą jaka jest (made in Biedronka czy inny spożywczy lumpeks). Fast-food to jest coś co oferuje jedzenie niezdrowe, ale zjadliwe i w przystępnej cenie, inaczej by Mc'D nie miał takich obrotów (nie znaczy że zaraz trzeba MD w UG postawić).

No i najważniejsze, ale właściwie sprowadza się do mojego pierwszego zdania. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Z piasku bicza nie ukręcisz. Bieszczady na razie są tym piaskiem i chyba już zostaną. Tatr się z nich nie zrobi i dążenie do tego jest stratą czasu, trzeba wykorzystywać to, co się ma.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez bogdan64 » 1 mar 2011, o 00:26

Kryzys gospodarczy który w 2010 r dotknął niektóre gałęzie przemysłu w tym przeniesie się na turystykę. Trudno dziwic się na fakt, ze przedsiębiorcy zawieszają działalności. Coraz to większe koszty prowadzenia działalności zmuszają ich do takiego zachowania.
W promieniu 20 km od mojego miejsca zamieszkania mam przynajmniej 6 wyciągów narciarskich i na pewno nie zdecydowałbym sie pojechac do Cisnej na narty na podobny obiekt. Raczej dysponuja nieco wieksza kwota wybrałbym Słowacje czy Austrię. Wędrując po Niżnych Tatrach miałem okazje poogladac trasy narciarskie i zaplecze hotelowe. Wybudowanie potężnych wyciągów i wielokilometrowych tras wcale u nich jakoś nie wpływa na środowisko. Mało tego zdarzają się przypadki kiedy te wyciągi pomagaja w ratowaniu rannych turystów. Park znalazł sobie inny sposób na podratowanie budżetu. Ja to nazwałem metodą ,, na pieska,,. Spotkałem się z nia już dwukrotnie pod wetlińską. Tak nie przyciągnie się turystów a wręcz odstraszy.
Avatar użytkownika
bogdan64
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 283
Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 18:41

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez jan » 1 mar 2011, o 08:39

Na ten stan rzeczy składa się wiele czynników, z których parę tu poruszono,dodać do tego należy:
1. Duże oddalenie od pozostałych regionów kraju, a co za tym idzie duże koszty dojazdu dla przeciętnego "Kowalskiego"
2. Jeśli już dojedzie marne zaplecze socjalne i do tego drogie,przez co brak zachęty na powroty w te strony ( za wyjątkiem tych, którzy kochają Bieszczady)
3. Zatrucie środowiska- przykład Polańczyk największa wieś letniskowa i niby uzdrowisko, gdzie latem z powodu braku oczyszczalni, szamb i krótkowzroczności miejscowych-pożal się boże-przedsiębiorców gówna- przepraszam za słowo- pływają w Solinie,itd,itp na pewno nie spowoduje napływu turystów, wręcz odwrotnie.
jan
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 45
Dołączył(a): 8 maja 2010, o 10:48

Re: Turyści omijają Bieszczady. Co zrobić, by wrócili?

Postprzez lidkru » 1 mar 2011, o 09:57

ja tam nie czuję się na wymarciu
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Następna strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.