tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez katarzyna73 » 28 lip 2014, o 11:21

Witam, proszę o pomoc, dla mnie kompletnego laika :)
WYbieramy się w połowie sierpnia na tydzień w bieszczady. Zamierzamy rozbić namiot na polu namiotowym i stamtąd powędrować troche po górach. Jako, że pierwszy raz bedziemy w bieszczadach to nie wiemy od czego zacząć- zarówno i gdzie wybrać pole namiotowe, jak i jakie pare schronisk i szlaków zaliczyć. Jestesmy parą ok. 40 latków, kondycja w miare, parę godzin marszu nam nie straszne :). Proszę o wyrozumiałość dla mnie kompletnej ingnorantki w tych sprawach i dzięki z góry za przydatne porady od starych wyjadaczy bieszczadzkich. Pozdrawiam . Kasia.
katarzyna73
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 28 lip 2014, o 11:11

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez jerzumarian » 28 lip 2014, o 15:48

Polecam Wam baze studencka w Łopience, pole namiotowe w Wetlinie, pole namiotowe w Bereżkach. Z Łopienki można wejśc na Łopiennik, cerkiew pod reką, Korbania na wyciągnięcie reki. stamtąd mozna powedrować na Jaworzec, przekimac w schronisku peteteka, albo koło schroniska w namiocie wlasnym. Z Jaworzca mozna śmignąc do Wetliny przez Orlowicza na Połonin9ie wetlińskiej. Z Wetliny przez Rawki do U. Górnych. stamtąd pekaesem do Bereżek (albo na stopa) a z Bereżek na połonine Caryńską przez Kolibę. W druga strone z Pszczelin najpiekniejszy szlak Bieszczadzki na Bukowe Berdo i dalej mozna śmignąc na Halicz lub Tarnicę. Całodniowe wędrowanie ale do zrobienia. Można tez biwakowac z namiotem obok schronisk peteteka. polecam Pod Honem w Cisnej. Świetnie przygotowane pole namiotowe i super jadło.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez lidkru » 29 lip 2014, o 16:06

Namiot mozna postawić przy każdym schronisku no i w wakacje transport busikami jest chyba w każdą stronę :) a pod Honem rewelka :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez gór mi mało » 31 lip 2014, o 23:39

Niestety, nie z każdego miejsca w Bieszczadach da się wydostać autobusem lub busem. Komunikacja busowa działa na odcinku Cisna - Ustrzyki Górne(ale głównie między Wetliną a U.G.), autobusowa - po dużej obwodnicy oraz z Cisnej do Polańczyka przez Buk. Zawsze było też połączenie autobusowe do Wołosatego(chyba koło 11 rano w Cisnej) .
Natomiast jeśli ktoś chce w pojedynkę lub we dwoje wybrać się do Nasicznego(na Dwernik-Kamień) lub do Dwernika(na Otryt) to musi mieć samochód do dyspozycji. Większym grupom opłaca się wynająć busa.
Dwa lata temu przeszłam trasę Wetlina- Przełęcz Orłowicza - Suche Rzeki- Zatwarnica i o15.30 miałam przynajmniej autobus do Ustrzyk Dolnych.Aby wrócić do Wetliny musiałam się przesiadać i czekać na inne połączenie. Obecnie nawet tego połączenia nie ma(kursuje tylko w dni nauki szkolnej). Jeśli więc ktoś chce odbyć podobną wycieczkę musi z powrotem wracać tą samą drogą przez Połoninę Wetlińską albo umówić się z kimś kto odbierze go z Zatwarnicy.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez gór mi mało » 1 sie 2014, o 00:01

jerzumarian napisał(a):Polecam Wam baze studencka w Łopience, pole namiotowe w Wetlinie, pole namiotowe w Bereżkach. Z Łopienki można wejśc na Łopiennik, cerkiew pod reką, Korbania na wyciągnięcie reki. stamtąd mozna powedrować na Jaworzec, przekimac w schronisku peteteka, albo koło schroniska w namiocie wlasnym. Z Jaworzca mozna śmignąc do Wetliny przez Orlowicza na Połonin9ie wetlińskiej. Z Wetliny przez Rawki do U. Górnych. stamtąd pekaesem do Bereżek (albo na stopa) a z Bereżek na połonine Caryńską przez Kolibę. W druga strone z Pszczelin najpiekniejszy szlak Bieszczadzki na Bukowe Berdo i dalej mozna śmignąc na Halicz lub Tarnicę. Całodniowe wędrowanie ale do zrobienia. Można tez biwakowac z namiotem obok schronisk peteteka. polecam Pod Honem w Cisnej. Świetnie przygotowane pole namiotowe i super jadło.


Pozwolę sobie na uwagi do tych propozycji: Jeśli już jesteśmy w U.G. to lepiej stamtąd iść na Caryńską niż jechać do Bereżek. Dobrze jest znać rozkład jazdy autobusów i zejść z Caryńskiej przez Przysłup Caryński do Bereżek aby tam wsiąść w autobus do U.G.
Szlak z Pszczelin na Bukowe Berdo jest bardzo długi(ponad 3 godziny) i prowadzi cały czas lasem. Łatwo jest nie zauważyć wejścia na szlak bo ścieżka odbija od drogi leśnej w dół do potoku a oznakowanie nisko umieszczone na drzewie często dodatkowo zasłaniają samochody pracowników leśnych. Poza tym szlak jest rzeczywiście piękny i bardzo rzadko uczęszczany.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez lidkru » 1 sie 2014, o 11:04

Jeśli już jesteśmy w U.G. to lepiej stamtąd iść na Caryńską niż jechać do Bereżek.

nie wiem jak w tym roku, ale w ub. był autobus do Pszczelin o 7,15 , idealna pora na wyjście na Bukowe. A jak ktoś wie, że szlak słobo oznaczony , to się będzie dobrze rozglądał :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez Caryńska » 3 sie 2014, o 13:51

Witaj
Szlak z Pszczelin na Bukowe Berdo jest może i długi, ale niepowtarzalny i magicznie piękny. Idąc średnim tempem po ok. 1,45 godz. wychodzisz ponad granicę lasu i jesteś w raju. Szlak nie jest obciążający kondycyjnie, mało uczęszczany. Jedyna trudność to zejście z drogi na szlak, ale jest dość dobrze oznaczone, wystarczy tylko uważnie patrzeć w prawo. Jestem tam średnio 5 razy w roku i nawet zdarza się nie spotkać ludzi aż do przełęczy pod Tarnicą. Z Wołosatego jest autobus do Rzeszowa o 14. 50. Można nim wrócić do UG lub podjechać dalej w kierunku Lutowisk i UD. Radzę też dobrze sprawdzić rozkład jazdy autobusów ( veolia) bo od ubiegłego roku prawie nie jeżdżą.
pozdrawiam
Agata
Caryńska
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 3 sie 2014, o 12:31

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez gór mi mało » 4 sie 2014, o 16:00

Wczoraj byłam w Wołosatem i sprawdziłam, że są autobusy wakacyjne w przybliżeniu(dokładnie nie pamiętam) ok. 15 i 16.30 w kierunku Sanoka. Firma autobusowa chyba nazywa się Arriva ale trudno się połapać tak szybko to się zmienia.
gór mi mało
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 110
Dołączył(a): 8 kwi 2012, o 14:44

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez Caryńska » 4 sie 2014, o 17:25

W kierunku Sanoka to ten do Rzeszowa. Prawdopodobnie możesz zobaczyć tabliczki przystankowe w internecie. Firma chyba faktycznie nazywa się Arriva. Jak piszesz szybko się to zmienia.
Caryńska
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 3 sie 2014, o 12:31

Re: tydzień na polu namiotowym ze zdobywaniem

Postprzez jerzumarian » 6 sie 2014, o 18:30

Arriva to dawny Conex PKS Sanok. Nic się nie zmienia poza nazwa. Jest to solidny przewoxnik i nie nalezy się obawiac, że tramwaj nie pojedzie. A co do doboru szlaków- podalem takie, gdzie mniej ludzi. A co do wejścia na Caryńską z Ustrzyk- nic specjalnego. Przez Kolibe od Bereżek jest to trasa urozmaicona. Na trasie Koliba z pieknym widokiem na gniazdo Tarnicy. A podejście z Koliby na Carycę samo w sobie jest niepowtarzalne. Piekne polanki, wioczki w kier Otrytu i dośc ostre podejście na ost odcinku. Ale co kto woli. Poza tym szlak na Bukowe który polecam z Pszczelin to wedle mnie najciekawsze podejście w Polskich Biesach- piekny bukowy las, skałki, i widoki... ze ech... najdłuzsza mozliwośc wedrowania połoniną. I , co wazne mało ludzi. wrecz puchy. A jak ktos chce lazic za watahami wycieczek ciąganych przez przewodników trzeciej klasy to niech idzie na Tarnice z Wolosatego bo najbliżej , do Lutka na piwo za 12 zeta, bo Chatka Puchatka (tak naprawde "Pod psem").... i na koniec niech idzie na paskune zarło do pewnego baru w Górnych i bęzie mial o Biesach taka sama opinię jak nie przymierzajac o Krupówkach..

Tyle mojego komentarza.

Co do pól namiotowych- polecam jeszcze mozliwośc rozbicia się na terenie dawnej wsi Studene nad Terką. Mega piekne wschody slońca.

acha - i jeszcze co do połączeń- jest jeszcze auto stop. W Bioesach niezawodny. Nigdy się nie zawiodlem i zawsze dotarlem do celu, czasem szybciej niz komunikacja i bez przesiadek.
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.