tydzień w Bieszczadach

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez creamcheese » 2 wrz 2012, o 06:42

gór mi mało napisał(a): jeżdżę w Bieszczady od 12 lat (średnio 2 razy na rok) i cieszę się, że wciąż jest w nich parę miejsc, do których dotąd nie dotarłam. Zostawiam je sobie na później.

Tak samo mam i ja :D choć jeżdżę od 30 lat. ...Pozdrawiam
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 778
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez luna19 » 2 wrz 2012, o 06:45

amstaf358 napisał(a):Jak to gdzie ? z....powrotem..


Jasne ze z powrotem ... to wszystko za malo, za rok jade na dłużej ... za szybko czas ucieka
Avatar użytkownika
luna19
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 18
Dołączył(a): 12 wrz 2011, o 16:44
Lokalizacja: lubelskie

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez evva89 » 5 wrz 2012, o 18:23

Witajcie!
jako nie pierwsza tutaj pierwszy raz jadę w Bieszczady :)
Wiele razy byłam w tatrach le do Bieszczad zawsze daleko mi było.
planowany wyjazd to 22 z Gdańska a koleżanka 23 z Katowic, spotykamy się w Rzeszowie co prawda o różnych porach tam docieramy ale naszym pierwszym celem są Ustrzyki dolne. Koleżanka dojedzie dopiero o 19 do Rzeszowa więc nie chcemy za daleko jechać tym bardziej że to niedziela. (mniej autobusów)
Pytanie do Was czy to dobry wybór? czy na pewno zaczynać od Ustrzyk dolnych?
Jeżeli to bez różnicy to gdzie się kierować?
Mamy całe 4 dni i kawałek piątego. 28 musimy znaleźć się w Rzeszowie aby dojechać do Wawy i z powrotem do Gdańska
Jakie tracy polecacie nam Wybrać na taki mini tydzień?
Jesteśmy dobrze przygotowane kondycyjnie i chciałybyśmy spać w schroniskach co żeby nie taszczyć ze sobą karimat i śpiworów.
Naszym założeniem jest nie podjeżdżanie autobusami, tylko w całości "z kapcia" :)
Kierować się z Ustrzyk dolnych do Ustrzyk Górnych i wracać inną trasą? czy lepiej coś innego?
evva89
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 18:09

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez kresowiak » 6 wrz 2012, o 07:46

Z Ustrzyk Dolnych do Gornych z "kapcia"?. Odleglosc ok.45 km. strata czasu.Polecam jednak podjechac autobusem do Ustrzyk Gornych i tam rozpoczac wlasciwe chodzenie po
gorach, mapa do reki i w droge.Powodzenia.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez lidkru » 6 wrz 2012, o 07:53

dokładnie tak, lepiej zacząć od U.Górnych i kierować sie tam , skad będziecie miały autobus powrotny :)
ja bym poleciała na dzień dobry pętelkę U.G-Wołosate- Halicz- Tarnica- Ug, na drugi dzień niebieskim szlakiem na Rawki a potem na Poł. Caryńska i zejść do Koliby a dalej to juz czas pokaze :D
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3142
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez chwastek » 6 wrz 2012, o 08:50

Skoro z waszą kondycją jest dobrze to pozwolę sobie tutaj zacytować plan wędrówki którą przygotowała koleżanka lucyna - zaczyna się w Komańczy a kończy, jak dla was, w Ustrzykach Górnych (cztery dni wędrówki). O tyle jest to fajny plan że zaczynacie wędrówkę od początku Bieszczadów - takie metodyczne podejście.

lucyna napisał(a):1. Wychodzisz z Komańczy czerwonym idziesz do Cisnej tu od nocleg np. w schronisku pod Honem, potem z Cisnej czerwonym przez Jasło,Fereczatą, do Smereka -nocleg w Dolnym Smereku lub przez Smerek do schroniska na Połoninie Wetlińskiej, jeżeli odpoczynek w Smereku to idziesz dwie Połoniny Wetlińską i Caryńską, nocleg w Ustrzykach G, unikaj Kremenarosa, następny dzień to Szeroki Wierch, Halicz, do Wołosatego i masz czerwony z głowy.
(pomocy-t1287-10.html)

nocując na Połoninie Wetlińskiej (darowałabym sobie nocleg w Dolnym Smereku) następnego dnia przechodzisz obie połoniny.

Ale można też ten plan odwrócić. Zacząć w Ustrzykach Górnych a skończyć w Komańczy. Połoniny i najwyższy szczyt po polskiej stronie Bieszczadów, Tarnica, będzie wasz! W samej Komańczy też można coś niecoś zobaczyć. Zabierzcie ze sobą dobrą mapę i przewodnik. Jak na pierwszy wyjazd w Bieszczady to będzie git.
O ile dojazdy na trasie Komańcza - Rzeszów czy Ustrzyki Górne - Rzeszów (czy tam na abarot) podpasują wam.
Avatar użytkownika
chwastek
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 mar 2009, o 08:25

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez kresowiak » 6 wrz 2012, o 10:17

Podany powyzej plan jest bardzo atrakcyjny i przy dobrej kondycji do zrobienia.Nalezy jednak wziac pod uwage iz dzien jest coraz krotszy i wyjscia trzeba planowac wczesnie rano.Z Komanczy przez Jeziorka Duszatynskie, Chryszczata ,Przelecz Zebrak i Wolosan na Hon moze braknac dnia.Przy samych jeziorkach chwila schodzi: popas, fotki itp.
Moja rada : wychodzic skoro swit i powinno sie udac za dnia docierac do bazy.Powodzenia.
kresowiak
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 93
Dołączył(a): 20 gru 2011, o 11:57

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez alegorn » 29 paź 2012, o 11:58

w zeszłym roku przeszedłem się podobna trasa, zaczynałem w Ustrzykach dolnych - do Wetliny.
nie uważam tego za stratę czasu.... szedłem:
Ustrzyki - Równia - Równia(cerkiew którą trzeba zobaczyć), Żukow, zejście na Sokołową Wolę, Czarna Dolna (fajny i przyjazny sklep!! ;) ), Moklik, Rosolin, dolina Czarnego(pieczara..) Polana - nocleg u salezjanów (od jednej osoby, na jedną noc - nie pobierają opłat :):) choć oczywiście zostawiłem coś na utrzymanie starej cerkwi )
Wańka Dział - Otryt - chatka socjologa -Dwernik - Dwernik Kamień - Magura - Hylaty - Zatwarnica - Hulskie - wodospad na Hulskim
tutaj z Dwernika na Magurę Stuposiańską by trzeba było, ale w czym problem.... zwłaszcza że koliba pod bokiem

to pierwsze dwa dni z 5, i mogę powiedzieć że warto było. niesamowite miejsca, ciekawi ludzie, choć ich zbyt wielu na swej trasie nie spotkałem...
aaa, to są trasy na długie dni.. licz ok 10 - 12h marszu...

warte rozważenia trasy w okolice Bandrowa Narodowego, Żukow - Jaworniki - Bystre - Michniowiec (choć tutaj do Lutowisk przejście lasem jest bardzo utrudnione - większość lasu jest ogrodzona :( )
miejsca bajeczne... oderwane od świata, turystów brak :), niesamowite cerkwie, niesamowite 'dzikie' góry...
jeśli się tutaj wybierzesz - trzeba to zgłosić pogranicznikom, w sumie z mej perspektywy bardzo fajni ludzie, nawet stodole z sianem wskazali...

jednak - są to miejsca dla ludzi którzy nie boja się chodzić bez szlaków, lasem... i spać w namiotach, stodołach... żarcie - własne. sklepy znajdziesz, ale często są to małe, przydomowe... da się kupić, ale nie licz na wielkie urozmaicenie...
jak dla mnie - są to jedne z piękniejszych tras... z dala od ludzi, miejsca bogate w historię, miejsca urokliwe...

Jacek.
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez Karolus73 » 1 sie 2013, o 19:01

Witam wszystkich serdecznie.
Właśnie dołączyłem do grona Forumowiczów i chciałbym reaktywować ten temat.
Wybieram się z rodziną i przyjaciółmi w Bieszczady w połowie sierpnia. Będzie nas w sumie 8 osób.(w tym 2 trzynastolatków)
W zeszłym roku we wrześniu byliśmy pierwszy raz w Bieszczadach 4 dni. Mieliśmy bazę wypadową w Ustrzykach Dolnych i wychodziliśmy w góry na jedno dniowe wyprawy.
W tym roku będziemy chcieli gdzieś zostawić samochody i ruszyć na 4-5 dni z plecakami i namiotami.
Bardzo bym Was prosił o wszelkie propozycje tras, aby jak najefektywniej wykorzystać te kilka dni.
Ja nie mam zielonego pojęcia jak taką trasę zaplanować, ponieważ nie znam (jeszcze) tych terenów.
Jak wcześniej wspomniałem będziemy mieć namioty, więc problemu z noclegiem raczej nie będzie, aczkolwiek jeśli ktoś w swojej propozycji uwzględni schroniska, to będę bardzo wdzięczny (ze względu na kobiety).
Wszystkim z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Karolus73
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 18:33

Re: tydzień w Bieszczadach

Postprzez krzyś » 1 sie 2013, o 21:26

Karolus73 napisał(a):Bieszczady w połowie sierpnia

... oj może być tłoczno (szczególnie długi łykend)... tak więc wariant namiotowy byłby chyba najlepszy. Jednakże w Bieszczadach nie można rozbijać się gdzie popadnie. Pozostają pola namiotowe. Chyba można się rozbijać również przy niektórych bacówkach (np. Jaworzec).
Choć chodziliśmy na wędrówki, jednak nigdy z namiotem i nie mam doświadczenia w tej dziedzinie.
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1381
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 1 gość


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.