uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez lidkru » 6 mar 2018, o 15:40

W niedzielny wieczór zameldowalismy się w Bacówce pod Rawkami, i pomiędzy powitaniami z dawno niewidzianymi znajomymi a śpiewami , snuliśmy plany na poniedziałek. Modły o pogodę dały własciwy skutek: lampa :D
A zatem :arrow: Tarnica. Ruszylismy we trójkę z Wołosatego niebieskim szlakiem. Dzioby roześmiane, szlak wydeptany i ubity, rakiety zbędne. Z braku niebieskiego termosa rozgrzewka musiała ograniczyć się do herbatki z cytryną i napoju imbirowego :)
Kondycja woła o pomstę do nieba, ale mamy czas, możemy człapać w dowolnym tempie :)

Obrazek

Schody schowane

Obrazek

Szlakowskaz obrośnięty

Obrazek

Atak na najwyższy szczyt polskich Bieszczadów w warunkach zimowych zakończony sukcesem :D

Obrazek

Obrazek

Wtorek: pogoda nadal super, no to ruszamy na Połoninę Caryńską, już większą ekipą. Tym razem koledzy (poprzedniego wieczoru oświeceni na temat niebieskich termosów) się przygotowali , i na każdym dłuższym postoju byłam częstowana napitkami z różnokolorowych termosów, w tym co drugi okreslany był mianem: niebieski :mrgreen:
Ze szczytu połoniny popodziwlaliśmy Tatry

Obrazek

można było spotkać słonia vel mamuta

Obrazek


Rozgrzewka w Ustrzykach Grn. w Zajeździe pod Caryńską ;)
wieczorem drinki z duuuzym udziałem naturalnego lodu :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Środa : pogoda się zbiesiła. Znaczy mleko. Część ekipy postanowła skorzystać z okazji, że kolejka do Balnicy zimą kursuje za parowozikiem, i se pojechali

https://photos.google.com/share/AF1QipO ... Q4aTZ0NG53

Obrazek

Pozostali twardziele (wraz ze mną zamykającą oczywiście pochód) wdrapali się żółtym szlakiem do Chatki Puchatka, tam zeżarli my milion czekolad, otworzyli czerwony termos, który znów okazał się być niebieskim ;) , po czym wepnąwszy się w rakiety, ruszyliśmy Połoniną ku Jaworcowi. Widoczność na całego

Obrazek

Obrazek

Warunki pogodowe jeszcze się uwietrzniły, w związku z czym zrezygnowaliśmy z wejścia na Smerek, coby nas nie zwiało, i podreptaliśmy z )( prosto w czarny szlak, trawersując zbocze górki. Masakra, nogi się powykrzywiały, ale jakoś dobrnęlismy w zaciszny las. Mój ulubiony zresztą :)

Obrazek

I tak sobie powolutku wędrując, dotarliśmy do bacówki Jaworzec, gdzie oczekiwała już część pociągowa .
Cieszyłam się na bytność w tym schronisku, ale moja radość padła jak balonik przebity szpilką. I proszę mi tu nie wytykać : a nie mówiłem, bo tak się nie robi i już :mrgreen:
Naprawdę metalowe łóżka nie sa najlepszym rozwiązaniem , gdy na dokładkę są upchnięte tak, że stopa pomiędzy nimi się nie mieści. Jedzenie w ilosciach mikroskopijnych, gdy człowiek wchodzi zmarznięty i zmęczony i marzy o gorącym i kalorycznym posiłku.
Co nie zmienia faktu, że było cholernie fajnie z moimi ludziskami + ekipa Góru :D

Obrazek
cdn :roll:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3243
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez krzyś » 6 mar 2018, o 17:00

Foty SUPER!!! Jednak jak słoneczko przyświeci, nawet zima jest fajna... 8-)

lidkru napisał(a): I proszę mi tu nie wytykać : a nie mówiłem, bo tak się nie robi i już
czy ja coś mówię??? :roll:

lidkru napisał(a):Z braku niebieskiego termosa rozgrzewka musiała ograniczyć się do herbatki z cytryną i napoju imbirowego
:lol:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez lidkru » 7 mar 2018, o 10:02

czy ja coś mówię??? :roll:

uderz w stół :lol:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3243
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez krzyś » 7 mar 2018, o 15:49

Nie ściemniaj, dawaj dalej!!! :mrgreen:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez lidkru » 7 mar 2018, o 21:04

już już :)
Kolejny dzień to ciąg dalszy mleka. To znaczy nie było drastycznie, ale jakoś wysokogórskie wycieczki mnie nie kręciły. Natomiast po haśle kolegi Pawła: "chodźmy wokół komina", rozwiązał się worek z pomysłami, co by tu dziś robić, z czego to w ciągu kwadransa urodziła się I Zimowa Olimpiada ertrzybowa :mrgreen:
A jak olimpiada, to potrzebny znicz. Znicz można zapewne zakupić w Kalnicy. No to ukształtowała się silna i zwarta grupa "sztafetowa", która to udała się we wcześniej wspomniane miejsce celem zakupienia potrzebnych materii ;)
Sklep okazał się być zaopatrzony we wszystko, a nawet więcej, czego potrzebowaliśmy, zatem po zakupieniu znicza(znaczy wkładu, bo taki dawał się nadziać na kijek trekkingowy), wędzonej makreli, chipsów i butelczyn ( bo termosy ze schroniska wyszły nieniebieskie i trzeba ja było doniebieszczyć) zasiedliśmy w bardzo przyjaznej, bo odśnieżonej , wiacie i skonsumowaliśmy nasze zapasy

Obrazek

Obrazek

Nastał czas ruszyć zadki (coby nie przymarzły) z ławki, zatem jeszcze fotka zbiorowa całej sztafety wraz ze zniczem

Obrazek

i powróciliśmy w glorii i chwale do bacówki. Zdjęcia i filmy z tego maratonu dostępne będą w bliżej nieokreślonym terminie :mrgreen:
Po dotarciu na stadion narodowy , czytaj plac przed schroniskiem, odbyły się zawody w saneczkarstwie na jabłuszkach,

Obrazek

prezentowaniu wdzięków naschodowych

Obrazek

pokonywaniu naturalnych cieków wodnych

Obrazek

i kilka innych, których już nie pomnę :)
Natomiast po solidnym poobiednim odpoczynku nastał czas na gwóźdź programu, czyli skoki ze schodów bez użycia nart :D Z braku Małysza i Stocha zwycięzców w kategorii indywidualnej nie było, drużynowo zaś cała ekipa R3B stanęła na podium . Ponizej kilka dowodów dla potrzeb jury

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Całość zwieńczyła zagrycha

Obrazek

i część artystyczna

https://photos.google.com/share/AF1QipO ... Q4aTZ0NG53

Piątek to nasz ostatni dzień Biesowy. Z racji kolejnych opadów śniegowych plan dotarcia na Tworylne padł niestety, ale za to powędrowaliśmy spokojnie sobie przez Sine Wiry do Łopienki. Zaliczyliśmy po drodze piknikowanie we wszelkich godnych przybytkach

Obrazek

Obrazek

Przy cerkwi nikt nam nie śpiewał rosyjskich ballad ;) chyba za zimno było

Obrazek

Sobotni poranek to czas pożegnań, obietnice do zobaczenia

Obrazek
i wykopywanie naszego auta z zaspy :mrgreen:

Obrazek
A potem pojechaliśmy sobie odpocząć po bieszczadzkim urlopie na Pogórze Przemyskie :D
post36424.html#p36424
the end :)
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3243
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez krzyś » 7 mar 2018, o 22:22

lidkru napisał(a):Przy cerkwi nikt nam nie śpiewał rosyjskich ballad chyba za zimno było
Lachu pewnie grzeje tyłek w Jaśliskach... 8-)
lidkru napisał(a):termosy ze schroniska wyszły nieniebieskie
Tyle termosów i żadnego niebieskiego? :o
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez łazik » 12 mar 2018, o 22:48

Krzyś na Yapie też mieli nieniebieski a wmawiali mi że jest niebieski.Po którymś z niego łyku było mi jednak wszystko jedno jaki ma on kolor.
Góry aż do nieba...
łazik
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 18 lis 2012, o 13:51
Lokalizacja: L-stadt

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez krzyś » 13 mar 2018, o 12:51

lidkru napisał(a):termosy ze schroniska wyszły nieniebieskie i trzeba ja było doniebieszczyć

łazik napisał(a):na Yapie też mieli nieniebieski a wmawiali mi że jest niebieski

Epidemia jakowaś??? :o :shock: :roll:
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez lidkru » 13 mar 2018, o 12:56

łazik nie dopowiedział, albo wtedy nie dosłyszał (co jest baaardzo możliwe), że w tym termosie była sama niebieskość, żadnej herbatki :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3243
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: uhuha nasza zima.... czyli luty 2018

Postprzez krzyś » 13 mar 2018, o 12:59

Stąd też napisał:
łazik napisał(a):Po którymś z niego łyku było mi jednak wszystko jedno jaki ma on kolor
... i w ogóle...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1483
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Następna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.