Ukraiński kącik czytelniczy

Recenzje, nowości, polecane tytuły

"Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła" Konflikt polsko-ukraiń

Postprzez lucyna » 25 lut 2012, o 19:23

"Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła" Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947" Grzegorza Motyki to książka, która w ubiegłym roku zdobyła dużą popularność i weszła do kanonu. Jest także wprost zachwalana przez recenzentów. Prawdę powiedziawszy dziwi mnie takie bezkrytyczne podejście. Przede wszystkim nie zgodzę się z tym, że jest to publikacja naukowa. Moim zdaniem popularno-naukowa, przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców. Podkreśla to we Wstępie sam Autor. Oczywiście, jest to bardzo rzetelne, osadzone w źródłach i godne polecenia opracowanie ale powierzchowne, wtórne. Znam wszystkie książki Grzegorza Motyki, większość Jego publikacji. "Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła" Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947" jest, moim zdaniem, podsumowaniem jego dotychczasowego dorobku. Autor pełnymi garściami czerpie z poprzednich publikacji, wręcz przepisując ich fragmenty. Niewątpliwym plusem jest to iż Grzegorz Motyka pokusił się o kompleksowe przedstawienie problemu, opiera się na źródłach zarówno polskich jak i ukraińskich czy niemieckich. Stara się być obiektywny co niestety spotyka się z krytyką z obu stron. Na Grzegorza Motykę lecą gromy rzucane zarówno przez środowiska Kresowiaków jak i ukraińskie. To moim zdaniem bardzo dobrze świadczy o bezstronności historyka.
Książka liczy sobie 520 stron, jej wygląd budzi zaufanie. Jest jednak wydana na bardzo grubym papierze, ma duże marginesy, prawdę powiedziawszy jej zawartość mieściłaby się na 250-300 stronach standardowo wydanych książek. Związane jest to być może z tym iż książka jest przeznaczona w dużej mierze dla starszych osób, które z autopsji znają antypolską akcję OUN-UPA i ich rodzin.
Resumując książka godna polecenia, kompleksowe aczkolwiek powierzchowne przedstawienie tematu. Jedna z nielicznych publikacji dotyczących konfliktu osadzona w materiale źródłowym, poddanym wcześniejszej krytycznej analizie, napisana przez specjalistę, bardzo dobrego historyka, a nie przez oszołoma, laika.

Spis treści
Do Czytelników
Węzeł gordyjski. Problem ukraiński w II Rzeczypospolitej
Wrzesień 1939 roku
Od upadku Polski do rządu Jarosława Stećki (1939-1941)
- Polityka okupantów
- Powstanie OUN-Bandery
- Akt 31 czerwca 1941 roku
Niemieckie "porządki". Polskie i ukraińskie podziemie (1941-1943)
- Niemiecka okupacja
- Polskie podziemie wobec kwestii ukraińskiej
- "Nie tylko Polacy, ale i Niemcy zaczną się nas bać"
UPA Bandery - pierwsza akcja
Antyniemieckie wystąpienie
- III konferencja OUN-B
- Ukraiński bunt
Antypolska akcja na Wołyniu - początek (marzec-czerwiec 1943 roku)
Ukraiński plan "usunięcia" Polaków
Antypolska akcja na Wołyniu - apogeum rzezi
- Pierwsze polskie reakcje
- 11-12 lipca 1943 roku
- kolejne napady oddziałów "Dubowego"
- Sierpniowe masakry
Polska obrona i odwet
Czerwona partyzantka
"Wszystko rozbijać, roznosić w proch"
Powstańcy wołyńscy. 27 Wołyńska Dywizja Piechoty AK
"W Małopolsce Wschodniej mamy wojnę"
"Polskie" rozkazy OUN-B i UPA w Galicji Wschodniej
Rzeź galicyjska. Akcja antypolska w Galicji Wschodniej
- Pierwsze napady
- Mikrohistoria; rajd sotni "Siromanci"
- Masowa "czystka polskiego elementu"
Dywizja SS "Galizien". Fakty i mity
- Organizacja dywizji
- Huta PIeniacka - galicyjskie Oradour-sur-Glane
- Mit o tłumieniu Powstania Warszawskiego
- Na froncie
Konflikt polsko-ukraiński na Lubelszczyźnie (1943-1944)
- Brigadeführer SS Odilo Globocnik i jego polityka w dystrykcie lubelskim
- Niemiecka prowokacja działa
- Czy rzeź wołyńską sprowokowały zabójstwa Ukraińców na Lubelszczyźnie?
- Walki polsko-ukraińskie w 1944 roku
Inne ukraińskie ugrupowania wobec antypolskiej akcji
- Ukraińska Powstańcza Armia Tarasa Bulby-Borowcia
- OUN-Melnyka
- "Zwykli" Ukraińcy wobec akcji antypolskiej
Metropolita Andrzej Szeptycki: katecheza w czasach pogardy
Sowieci nadchodzą
- Akcja "Burza"
- Istriebitielnyje Bataliony
Ostatnie mordy w Galicji Wschodniej
Antysowiecka guerilla na Ukrainie zachodniej
Od odwetu w Pawłokomie do ataku WiN i UPA na Hrubieszów
- "Ukraińcy za Zbrucz!"
- Porozumienia w Siedliskach i w okolicy Rudy Różanieckiej
- Wierzchowiny i Hrubieszów
"Repatriacja" po sowiecku
- Wysiedlenia Polaków
- Wysiedlenia Ukraińców
Podziemie ukraińskie w Polsce w latach 1945-1946
Operacja "Wisła"
- Decyzja
- Wysiedlenia ludności
- "Tropią nas bezustannie..." Koniec ukraińskiego podziemia w Polsce
Likwidacja podziemia - tak, przymusowe wysiedlenia - nie
Próba bilansu: "wojna w wojnie", ludobójstwo, stalinowskie czystki etniczne
- Chronologia i bilans ofiar
- Czy rzezie wołyńska i galicyjska były ludobójstwem?
- Jak ocenić polski odwet i akcję "Wisła"?
- Polsko-ukraiński konflikt pamięci
Przypisy
Wybrana bibliografia
Źródła ilustracji
Indeks nazwisk
Indeks miejscowości

Tytuł: "Od rzezi wołyńskiej do akcji "Wisła" Konflikt polsko-ukraiński 1943-1947"
Autor: Grzegorz Motyka
Wydanie: I
Ilość stron: 520
ISBN: 978-83-08-04576-3
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2011


str. 148-150
"[...]Lokalny komendant UPA Jurij Stelmaszczuk tak później opisywał przebieg przeprowadzonej przez siebie operacji:
Robiliśmy to w następujący sposób: po spędzeniu całej ludności polskiej w jedno miejsce okrążaliśmy ją i rozpoczynaliśmy rzeź. Kiedy już nie pozostał ani jeden żywy człowiek, kopaliśmy wielkie doły, wrzucaliśmy tam wszystkie trupy, zasypywaliśmy ziemią oaz, żeby ukryć ślady tego straszliwego grobu, paliliśmy na nim wielkie ogniska i szliśmy dalej. Tak przechodziliśmy od wsi do wsi [...]. Całe bydło, wartościowe rzeczy, mienie i żywność zbieraliśmy, a budynki i inne mienie paliliśmy." (11)

Tak te zdarzenia przedstawiał natomiast jeden z partyzantów Stepan Redesza:
Okrążyliśmy 5 polskich wsi i w ciągu nocy i następnego dnia spaliliśmy te wsie, a wszystkich mieszkańców starych i młodych wyrżnęliśmy - w sumie ponad dwa tysiące osób. [...] Wielu Polaków -wrzucaliśmy żywcem do studni, a następnie dobijaliśmy ich, strzelając z broni palnej. Pozostałych kłuliśmy bagnetami, zabijaliśmy siekierami i rozstrzeliwaliśmy. To wszytko robiliśmy pod hasłem "morduj polską szlachtę, która napływa na ukraińskie ziemie." (12)
To oczywiście nie wszystkie przypadki mordów na Polakach. Latem 1943 roku na Wołyniu rozpętało się bezlitosne polowanie na wszystkich, u których można było doszukać się polskich korzeni. W rodzinach mieszanych narodowościowo zdarzało się, iż zmuszano do zabijania najbliższych. Partyzanci zabijali całą rodzinę, jeśli jej ukraiński członek odmówił. Bojówki SB OUN likwidowały czasami nawet tych, którzy tak dalece wrośli w środowisko ukraińskie, że ich sąsiedzi dziwili się, dowiadując o ich polskich korzeniach. Polacy mogli czuć się bezpiecznie jedynie w miastach i bazach samoobrony, natomiast wszędzie sięgały wpływy OUN-B i PA, groziła im śmierć.
W przebiegu niektórych antypolskich akcji likwidacyjnych można dostrzec podobieństwa do wcześniejszych akcji antyżydowskich, łącznie ze stosowaniem psychicznych manipulacji (wspomniane rozdawanie cukierków dzieciom rodzin polskich zwołanych na "zebranie"). Wiele ofiar padło z rąk grup tak zwanych siekierników, czyli zmobilizowanych chłopów, uzbrojonych w siekiery i piki. W siekiery i bagnety niejednokrotnie były też wyposażone oddziały UPA i bojówki Służby Bezpieczeństwa OUN. Zabijano w ten sposób głównie z powodu braku broni palnej oraz chęci oszczędzania amunicji, ale także po to, aby ukryć zamiar mordu, dzięki czemu można było w trakcie napadu dopaść więcej osób. Często zdarzały się przypadki zwyrodniałego okrucieństwa i sadystycznych egzekucji, w wielu relacjach jest mowa na przykład o nabijaniu małych dzieci na sztachety (niczym na pale), obcinaniu ofiarom piersi, nosów, języków i kończyn, a także przecinaniu piłą. Ciała pozostawiano na polach, wrzucano do studni, gnojówek, zakopywano w specjalnie wykopanych dołach. Niekiedy zmasakrowane zwłoki wystawiano na widok publiczny.
Jerzy Krasowski wspomina:
" W pierwszym zabudowaniu znaleźliśmy wstrząsający widok, obraz wbitego na ostry słup przy furtce kilkuletniego chłopca. Na parkanie był napis "Litak Sikorskoho" [samolot Sikorskiego - G.M]. Przed progiem domu okrutnie porąbanych siekierą leżały trupy mężczyzn i dwóch kobiet." (14)
Z kolei we wspomnieniach Wincentego Romanowskiego czytamy :
"W jednej z wiosek w pobliżu Dereżnego po pogromie znaleziono w chacie małe dziecko z wyprutymi wnętrznościami. Jelita były rozpięte na ścianie w jakiś nieregularny sposób, a na jednym z gwoździ wisiała kartka z napisem "Polska od morza do morza". (15)
Można się tylko domyślać, że te i tym podobne makabryczne "obrazy" miały służyć wywołaniu przerażenia wśród pozostałych przy życiu Polaków i odreagowaniu skrywanych przez lata uczuć upokorzenia, gniewu i nienawiści. Być może w ten zatrważający sposób banderowcy chcieli także przekonać ukraińskich chłopów o bezsilności polskiego państwa, którego emigracyjny rząd - choć uznawany na arenie międzynarodowej - nie jest w stanie pomóc swoim obywatelom."

(11)Wyciąg z protokołu przesłuchania Jurija Stelmaszczuka z 28 lutego 1945 ; w "Polacy i Ukraińcy..." str. 443
(12) "Polacy i Ukraińcy..." str. 414-415
(13) Władysław Siemiaszko, Ewa Siemaszko, "Ludobójstwo..." autor wymienił kilkasziesiąt stron
(14) Jerzy Krasowski "Wspomnienia Wołyniaka", bdw.s.84
(15) Wincenty Romanowski, "Kainowe dni", Warszawa 1990, s. 78
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Stosunek do Polaków na ziemiach południowo-wschodniej II Rz

Postprzez lucyna » 26 lut 2012, o 16:12

Forumowe losy zmusiły mnie do zapoznania się z książką Aleksandra Kormana "Stosunek do Polaków na ziemiach południowo-wschodniej II Rzeczpospolitej", czytałam ją wbrew sobie, do tej pory czuję niesmak. Jest to publikacja specyficzna, przesączona demagogią, ideologią, propagandą, odbieram ją jako nacjonalistyczną gadzinówkę. To nie jest też książka historyczna lecz wydawnictwo z dziedziny, którą coraz częściej określa się jako polityczną historię, narzędzie służące prezentacji poglądów politycznych ukrytych pod płaszczykiem pokazywania zdarzeń historycznych. "Stosunek do Polaków na ziemiach południowo-wschodniej II Rzeczpospolitej" nie jest oparta w materiale źródłowym, autor nie weryfikuje źródeł, gra na emocjach czytelnika, fakty miesza z opiniami, dopuszcza się przekłamań i manipulacji. Książka jest rozwinięciem referatu wygłoszonego 17.10.1997 r.na sesji naukowej organizowanej przez Polską Akademię Nauk i Uniwersytet Warszawski. Ta informacja bardzo zaskoczyła mnie, moim zdaniem nie jest to nawet publikacja popularno-naukowa. Przeanalizowałam bibliografię, książka wydana w 2002 r., mimo to spodziewałam się, że autor oprze się na innym materiale. Wśród wymienionych książek jest i skompromitowane wydawnictwo autorstwa Artura Baty "Bieszczady w ogniu" i wiele prac Edwarda Prusa.
To minusy, plusów doszukuję się z trudem. Na pewno są nimi archiwalne zdjęcia.

O książce i zbrodniach UPA rozmawiamy tu http://www.historycy.org/index.php?showtopic=89692&st=0

Spis treści
Wstęp
Od autora
1. Samozwańcza UPA
2. Małopolska Wschodnia, a nie "Zachodnia Ukraina"
3. Rebelia nielojalnych obywateli polskich
4. Wirtuozeria banderowskich zbrodni i gwałtu - co najmniej 362 metody tortur
5. Banderowskie zbrodnie ludobójstwa
6. Polska Samoobrona
7. Straty osobowe
8. Straty materialne
9. Armia - termin propagandowy
10. Wyrok Sądu Najwyższego na UPA
11. "Rizun" - to członek OUN-UPA?
12. Rizuństwo, a ruch "narodowo-wyzwoleńczy"
13. Podżeganie do zbrodni ludobójstwa
14.Znikanie dokumentów zbrodni banderowskich
15. Nadużywanie swobód demokratycznych w Polsce
16. Fałszowanie historii Kresów Wschodnich
17. Infiltracja członków OUN-UPA do plskich władz
18. Groźba odradzania się baderowskiego ekstremalnego szowinizmu
19. Apel ukraińskich parlamentarzystów w Kijowie o osądzenie zbrodni OUN-UPA i innych przez Trybunał Międzynarodowy
20. Stanowisko redakcji ukraińskiego tygodnika "Nasze Słowo"
21. Rzekome krzywdy przedwojenne i wojenne
22. Pojednanie, czy zbliżenie polsko-ukraińskie?
23. Moralna odpowiedzialność za ludobójstwo
24. Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach
25. Wybrane źródła dokumentalne i fotograficzne na temat zbrodni ludobójstwa dokonanej przez UPA na Polakach w latach 1939-1948
Świadectwa - Dowody zbrodni. Dokumenty i Fotografie
A/ Wybrane Dokumenty
B/ Wybrane Fotografie
Indeks skrótów
Indeks nazw geograficznych
Summary
Zusammenfassung
Razjume (powinna być cyrylica)

Tytuł: "Stosunek do Polaków na ziemiach południowo-wschodniej II Rzeczpospolitej"
Autor: Aleksander Korman
Wydanie:
Stron: 162
ISBN: 83-85829-34-2
Wydawnictwo: Nortom
Wrocław 2002

Wstęp Prof. dr. hab. Edward Prus
"[...] Skąd się tacy biorą? Ci wszyscy Kuronie, Drozdy, Motyki? - Niejeden zadaje sobie pytanie, ale jak zawsze nie otrzymuje satysfakcjonującej odpowiedzi. Banderowski skandal związany z uniemożliwieniem po raz kolejny otwarcia odnowionego Cmentarza Orląt Polskich przez prezydentów Polski i Ukrainy, z ust Jacka Kuronia otrzymał pochwałę. Pochwalił on też - nie po raz pierwszy - bohaterską UPA, a to z tego powodu że była - jak on - antypolsko nastawiona. Zwyrodnialców mordujących na ponad trzysta sposobów nazywa się bohaterami i udaje ,że nic nie wie o mordowaniu przez UPA
ludności polskiej. Ten samozwańczy autorytet moralny od zupy zwyczajnie kłamie; za kłamstwo obiecano mu honorowe obywatelstwo Lwowa dla jeszcze większego pohańbienia Narodu Polskiego. Kłamstwo to także zostało zawarte w Kuroniowym "słowie" skierowanym do uczestników konferencji krasiczyńskiej (kwiecień 2002, z udziałem wyselekcjonowanych historyków (ale nie fachowców), poświęconej Operacji Wisła. Czy aby nie to "słowo" zainspirowało powstanie w Polsce banderowskiego sprzysiężenia tajnego ODWET? Co to za prokuratura i gdzie są polskie służby specjalne?
Jest jeszcze jeden, pożal się Boże historyk, Grzegorz Motyka, któremu czytelnicy londyńskiego "Głosu Emigracji" (za kłamstwa i fałszerstwa) swoje najwyższe oznaczenie, czyli Ośle uszy. Ostatnio znowu doszło do skandalu, jaki wydarzył się na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie tamtejsza Rada Wydziału, wprowadzona w haniebnie w błąd, dopuściła do kolokwium habilitacyjnego, kolejnego historycznego fałszerza Romana Drozdę.
Autor tych zdań wielokrotnie przestrzegał IPN przed tymi fałszerzami, p raz ostatni w kwietniu 2002 r. Ostrzeżenia te są głosem wołającym na puszczy, co przekonuje myślących Polaków, że Polski w Polsce jest niewiele. [...]

24. Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach

"Zestawienie 362 metod tortur fizycznych, a także psychicznych, stosowanych wobec Polaków przez terrorystów OUN i UPA oraz innych ukraińskich szowinistów w latach II wojny światowej 1939-1945 i po jej zakończeniu na południowo-wschodnich ziemiach II RP, będących pod okupacją sowiecką i niemiecką.
Ze względu na brak powszechnej znajomości tych okrucieństw w społeczeństwie polskim oraz mając na uwadze pedagogikę społeczną, wymieniono szczegółowo niektóre przypadki stosowanych - przez terrorystów OUN-UPA - w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw oraz tortur psychicznych wobec kobiet, dzieci i starców, jakie stwierdziłem w wyniku wieloletnich prac badawczych, udokumentowanych źródłowo:
1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.
2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).
3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.
4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.
5. Wyrzynanie na czole "orła".
6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.
7. Wyłupywanie jednego oka.
8. Wybieranie obu oczu.
9. Obcinanie nosa.
10. Obcinanie jednego ucha
11. Obrzynanie obydwu uszu.
12. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.
13. Obrzynanie warg.
14. Obcinanie języka.
15. Pieczenie żywcem w piecu chlebowym.
16. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.
17. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.
18. Wybijanie zębów.
19. Łamanie szczęki.
20. Rozrywanie ust od ucha do ucha.
21. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.
22. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.
23. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.
24. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.
25. Skręcanie głowy do tyłu. [...]

Świadectwa - Dowody
B. WYBRANE FOTOGRAFIE (mój dopisek, zdjęcie przedstawia pomordowane dzieci Marianny Dolińskiej, fotografia sądowa z 1923 r.)
Fot. 1 - Tarnopol - region, to najbardziej adekwatne określenie
miejsca zbrodni na dzieciach polskich, dokonanej w roku 1943 lub 1944
Miejscowość ta mogła mieć brzmienie fonetyczne zbliżone do miejscowości np. "Kozowa" lub "Łozowa", a data zbrodni np. "28 grudnia roku" lub 24 grudnia 1944 r.
Fotografia przedstawia widocznych z jednej strony czworo polskich dzieci, przytwierdzonych do drzewa - jak wówczas mówiono - "wianuszki". Drzewo to było jednym z wielu na polnej alei starych drzew wiodącej do folwarku. Przy każdym drzewie, oprawcy tworzyli podobne "wianuszki" z polskich dzieci, a na transparencie zawieszonym nad drogą miał widnieć napis: "Droga do samoistniej Ukrainy".
Podobno, robione były również zdjęcia fotograficzne wielu innych takich drzew - "wianuszków" tejże alei. Niestety, nie udało się autorowi do nich dotrzeć.
Autor zdjęcia nieznany.
Prezentowana na fotografii zbrodnia dzieciobójstwa, była najprawdopodobniej rezultatem "uroczystego" przyjmowania rekruta do UPA, polegająca na tym że każdy z nich dokonywał zabójstwa jednego dziecka - Lacha w dowód, że "zasługuje" na miano wojaka i złożenie przysięgi UPA na rewolwer lub pistolet.
Była to swoista upowska zbrodnicza solidarność.
Fotokopia z oryginału zdjęcia fotograficznego w zbirach autora, dzięki, Władysławowi Załogwiczowi oraz drowi Stanisławowi Krzaklewskiemu."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Ukraiński kącik czytelniczy

Postprzez lucyna » 29 lut 2012, o 22:02

Ciekawy wywiad z ukraińskim historykiem Wasylem Rasewiczem
http://lubczasopismo.salon24.pl/glosodd ... rasewiczem
Polecam
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Poprzednia strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.