Rzeszowskie wydawnictwo Libra swego czasu opublikowało kilka książek w serii "Osobliwości" . Prawdę powiedziawszy ów cykl wydawniczy mnie nie zachwycił. Odebrałam ją jako dyletancką, bardzo powierzchowną, przeznaczoną dla przeciętnego czytelnika czyli tak naprawdę dla nikogo. Co najdziwniejsze autorami książek krajoznawczych wydanych w tej serii byli znani i uznani m.in. Stanisław Kłos - autor jednego z najciekawszych bieszczadzkich przewodników.
Jest jednak wyjątek od reguły. To książka naszych Kolegów przewodników z sanockiego koła Huberta Ossadnika i Wojciecha Wesołkina "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich". Bardzo zaciekawiła mnie, swego czasu przeczytałam ją jednym tchem. Bez wątpienia Autorzy znakomicie znają przedstawiany nam teren, są miłośnikami Karpat Wschodnich i pasjonatami zainteresowanymi historią regionu. To "czuć", gdy zagłębia się w tę publikację. "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich" były książką poniekąd pionierską, jedną z pierwszych publikacji prezentujących tę część Bojkowszczyzny. Nie wiem jaki był nakład książki, nie wiem w jakim procencie został rozprowadzony wśród czytelników ale mam wrażenie, że ów swoisty przewodnik przyczynił się do popularyzacji zachodniej części ukraińskich Karpat. Autorzy piszą nie tylko o Bieszczadach ale też Górach Sanocko-Turczańskich i o Zakarpaciu.
Książka jak większość publikacji Libry jest dość niechlujnie wydana. Miękka okładka, klejona, średniej jakości papier, bardzo szybko zniszczyła mi się. Wygląda jakbym ją wyciągnęła krowie z gardła. Niewątpliwym plusem tej publikacji są staranie dobrane zdjęcia, w tym archiwalne. Niestety, część z nich w druku wyszła fatalnie, szczególnie te czarno-białe. Są niewyraźne, zamazane.
Książka była dość droga, kilka lat temu kupiłam ją za trzydzieści kilka złotych, jest do tej pory dostępna w sprzedaży.
SPIS TREŚCI:
Wstęp
Dlaczego w Bieszczady Wschodnie
Kultura i obyczaje
Wielka Obwodnica Wschodniobieszczadzka
Samborszczyzna - łyk historii
Koleją do Chyrowa
Konwikt jezuicki w Chyrowej
Stara sól, Stara Ropa, czyli sól złotem Podkarpacia
Stary Sambor
Karpacka Brama
W ławrowskim monasterze
Doliną Dniestru i Jasienicy
Rozłucz Ruskim Putem na połoniny Starostyny i Pikuja
U źródeł Dniestru - świętej rzeki Rusinów
Turka - nieformalna stolica Bojkowszczyzny
Przerwane więzi
Magura Łomniańska
Międzynarodowy Rezerwat Biosfery: "Karpaty Wschodnie"Sianki - wieś, która istnieje w połowie
Tam gdzie źródło ma srebrny San
Przełęcz Użocka - niemy świadek historii
W Dolinę Użu przez tunele i wiadukty
Dolina rzeki Uż
Borynia wczoraj i dziś
Jak drobny szlachcic u źródeł Dniestru, Stryja i Sanu siedział
W dolinie górneho Stryja
Niedokończona świątynia
Libuchora - żywy skansen
Pikuj
Tam gdzie Stryj i Opór biorą swój początek
Felizienthal
Narodowy Park Przyrody "Beskidy Skolskie"
Tysowiec nie tylko dla narciarzy
Świętosław
Do Sławska na narty
Pod Czorną Repą
Skole nad Oporem
Paraszka
Skały Dobosza
Zamek Tustań w Uryczu
Rozhurcze
Stryj nad Stryjem Drohobycz i jego dziedzictwo Bruno Shultz i inni
"Naftusia" dobra na wszystko
Borysław - "galicyjskie piekło"Schodnica
Wielkie historie małych miejscowości
Kulczyce - gniazdo Kulczyckich herbu Sas
Sambor i jego kresowy klimat
Szwejkowskim szlakiem
U Herburtów w Dobromilu
Niestniejąca nekropolia Herburtów
Laszki Murowane
Tytuł: "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich"
Autor: Hubert Ossadnik, Wojciech Wesołkin
Wydanie: I
Stron: 118
ISBN: 83-89183-12-9
Wydawnictwo: "Libra"
Libra 2005
str. 56-57
"W dolinę Użu przez tunele i wiadukty
Rejon turczański; obwód lwowski, rejon wielkobereźniański; obwód zakarpacki
Będąc w okolicach Przełęczy Użockiej, należy koniecznie skorzystać z możliwości przejechania koleją odcinka z Sianek na Zakarpacie. Ta 18-kilometrowa trasa to - jak stwierdził Mieczysław Orłowicz - "najpiękniejsza linia kolejowa północnych Karpat". Mijając Użok i Szczerbin, kieruje się na zachód aż na stoki Rozsypańca (1212 m n.p.m.)nad miejscowością Werchowina-Bystra. Przez 6 tuneli i 27 wiaduktów serpentynami 370 m w dolinę rzeki Uż do Wołosianki Zakarpackiej. Jeden z tuneli ma 908 m i jest jednym z najdłuższych tuneli kolejowych na Ukrainie. Podróż dostarcza wielu wrażeń i co chwilę pozwala obserwować wcześniej przebyte odcinki trasy. Wzbudza podziw dla śmiałości projektantów i budowniczych, którzy zdecydowali się na poprowadzenie toru kolejowego w tak trudnym morfologicznie górskim terenie. Linia jest stale dozorowana przez uzbrojonych wartowników pilnujących szczególnie tuneli i wiaduktów. Oprócz pociągów pasażerskich ze stacji w Siankach wyruszają w dół wielowagonowe składy asekurowane przez trzy lokomotywy, dwie z przodu i jedną z tyłu. Wtedy do uszu wędrujących tą częścią Bieszczadów dochodzi często przeraźliwy pisk dobywający się spod kół lokomotyw, pod które, dla zwiększenia tarcia w czasie hamowania, podsypywany jest piasek.
linia kolejowa powstała w 1905 roku dla połączenia centrum ówczesnej monarchii austro-węgierskiej ze Lwowem. Była następną po Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej trasą, która przekraczała Karpaty w rejonie twierdzy Przemyśl i spełniała główne strategiczne założenia wojskowe, pozwalając na szybkie przemieszczanie sprzętu wojennego i żołnierzy. Obecnie jest niezaprzeczalnie jedną z większych atrakcji Bieszczadów Wschodnich."
http://www.turnia.pl/galerie_gor/4987.php?o=5" target="_blank
http://www.galeria.bieszczady.net.pl/bi ... ed.jpg.php" target="_blank
http://www.goryidoliny.pl/Coppermine/di ... m=73&pos=1" target="_blank