Ukraiński kącik czytelniczy

Recenzje, nowości, polecane tytuły

Ukraiński kącik czytelniczy

Postprzez lucyna » 11 kwi 2011, o 18:05

Pora na odrobienie pańszczyzny :lol: czyli poszerzenie naszego działu. Ten watek poświęcony będzie ukraińskim Karpatom, Ziemi Lwowskiej, Bieszczadom, pograniczu polsko-ukraińskiemu. Słabo je znam. Byłam po stronie ukraińskiej tylko kilkanaście razy. Mimo to są mi te okolice bliskie. Pamiętam pierwsze spotkania z tą fascynującą krainą. Kilkanaście obrazów, które głęboko zapadły mi w pamięć: Libuchora żywy skansen, kobiety piorące w rzece, świnie pasące się w lesie, przepiękna dzwonnica w Jasienicy Zamkowej, krowy pasące się na połoninach, rozpadajacy się kościół w Starej Soli z cudownymi alabastrowymi posągami, a w jego nawie dziesiątki gęsi, porozbijane piękne, dębowe meble i staruszka mówiąca bezbłędną polszczyzną; po co wyście tu przyszli, integracja w pociągu na trasie Sianki-Wołosianka, gdy zamiast podziwiać wiadukty razem z miejscowymi śpiewaliśmy przy butli samogonu: a wszystko to, bo ciebie kocham.

Warto tu zajrzeć, niezmiernie ciekawe zdjęcia
http://www.karpaty.travel.pl/galeria/th ... p?album=45

Irek, szanowny Ty nasz Adminie, proszę nie leń się i powrzucaj tu zdjęcia.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Przewodnik po transgranicznych szlakach turystycznych Powia

Postprzez lucyna » 11 kwi 2011, o 18:20

Pogranicze polsko-ukraińskie fascynuje wiele osób. Lokalna Organizacja Turystyczna "Beskid Niski" wytyczyła kilka bardzo ciekawych szlaków transgranicznych umożliwiających przeciętnemu turyście zapoznanie z wyjątkowymi atrakcjami turystycznymi pogranicza. Znam te trasy i z całego serca je polecam. Wiodą one przez Pogórze Dynowskie, Beskid Niski, przez polskie i ukraińskie Góry Sanocko-Turczańskie i Bieszczady. Dzięki nim można zapoznać się z wielowiekowym dziedzictwem kulturowym naszego regionu.
"Przewodnik po transgranicznych szlakach turystycznych Powiat Krośnieński-Rejon Samborski" pozwala poznać walory przenikających się kultur wschodu i zachodu, rejon wieloetniczny, wielowyznaniowy.
Przedstawia dwa regiony: ziemię krośnieńską i ziemię samborską: ich historię, sławnych ludzi, słynne rody, środowisko naturalne, obszary chronione, zabytki, muzea, bazę turystyczną: noclegowo-gastronomiczną, szlaki i ścieżki dydaktyczne, charakterystyki miejscowości. Posługiwałam się tym przewodnikiem na Ukrainie w Samborze. Spełnił moje oczekiwania. Bardzo dobre źródło wiedzy o "Szlaku Naftowym" i "Szlaku śladami Aleksandra Fredry". Przewodnik ma ciekawą wkładkę zwierającą kilkanaście zdjęć. Jest "dwujęzyczny" polsko-ukraiński.
Publikacja została wydana na zlecenie Starostwa Powiatowego w Krośnie. Jest bezpłatna.

Spis treści
Powiat Krośnieński
Przewodnik po "Szlaku Naftowym"
Przewodnik po "Szlaku - Śladami Aleksandra Fredry"
Ziemia Samborska

Tytuł: "Przewodnik po transgranicznych szlakach turystycznych Powiat Krośnieński - Rejon Samborski"
Autor:
Wydanie: I
Stron: 95
ISBN: 83-60088-10-1
Wydawnictwo: Starostwo Powiatowe w Krośnie
Krosno

"Ziemia Samborska" Anatolij Kadniczański str. 31
"Ziemi Samborska chlubi się historią i współczesnością oraz ludźmi, którzy na tej ziemi się urodzili. Właśnie z Sambora wywodzi się wiele znanych ludzi okresu XV-XVIII wieku, wśród nich utalentowany uczony i poeta Grzegorz Samborczyk (1523-1573), wybitny ukraiński malarz XVI wieku Fedusko, absolwent Akademii Kijowsko-Mohilańskiej i profesor Moskiewskiej Akademii Słowiano-Greko-Łacińskiej Piotr Koniuszkiewicz (1705-1775).
W pobliżu Sambora, na prawym brzegu Dniestru leży wieś Kulczyce, z której pochodził Piotr Sahajdaczny - hetman kozactwa zaporoskiego i Jerzy Franc-Kulczycki - uczestnik Odsieczy Wiedeńskiej z 1683 r. Z Kulczyc wywodzi się też kilku współczesnych uczonych, działaczy społecznych i religijnych.
UNESCO ogłosiło rok 1987 rokiem samborszczanina Łesia Kurbasa, z okazji 100-lecia jego urodzin.
Według przepuszczeń, zamieszczonych w artykule Wsewołoda Gorniatkiewicza "Pochodzenie nazwy miasta Sambora", miasto znajduje się na miejscu dawnego grodu Pohonicz, do którego przenieśli się mieszkańcy zburzonego przez Tatarów Sambora (obecnie Starego Sambora).
Dokładna data założenia Pohonicza jest nieznana. Podczas prac rolnych , przeprowadzonych w 1929 r. na brzegu Młynówki, znaleziono dwa dzbanki gliniane z przedmiotami z brązu (siekiery, sierp, bransoletki, naszyjniki), pochodzące z IX-VIII wieku pne. W tym samym miejscu ekspedycja archeologiczna Akademii Nauk USSR w 1946 r. odnalazła ślady mieszkańców epoki brązu - z drugiej połowy drugiego tysiąclecia pne.
Na terenie Muzeum "Bojkowszczyzna" "Ekspedycja Górnodniestrzańska Instytutu Ukrainoznawstwa NAN Ukrainy pod przewodnictwem Oresta Korczyńskiego, w październiku 1995 r. na głębokości 2 m 90 cm odnalazła fragmenty ceramiki z XII wieku. Świadczyło to, że Sambor jest starszy o dwa stulecia od ogólnie przyjętej daty jego założenia. Badacze historii reprezentują różne poglądy na temat pochodzenia nazwy miasta Sambor. Obecnie znamy prawie 10 wersji. [...]"
http://rzecz-pospolita.com/turka0.php3
http://plfoto.com/zdjecie,krajobraz,tur ... 09321.html
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Pogranicze polsko-ukraińskie Przewodnik"

Postprzez lucyna » 12 kwi 2011, o 07:00

Bardzo interesujący, "projektowy", bezpłatny przewodnik "Pogranicze polsko-ukraińskie Przewodnik" został wydany w 2006 r. Autorem publikacji jest Andrzej Szczerbicki znawca Karpat, współtwórca "Bieszczadu". Przewodnik ten jest przeznaczony dla gości chcących spędzić aktywnie czas w ciekawych pod względem krajoznawczym miejscach położonych na terenie powiatów: bieszczadzkiego i leskiego oraz rejonów Stary Sambor i Turka. Miejscem łączącym obie krainy jest przejście graniczne Krościenko-Smolnica, które w chwili obecnej dzięki nieopłacalności przenytu służy przede wszystkim turystom. Z tego co orientuję się (rozmawialiśmy o tym niedawno z decydentami) szansa na powstanie w najbliższym, kilkuletnim okresie przejść turystycznych polsko-ukraińskich jest bliska zeru więc nie będziemy mieli raczej możliwości penetracji części ukraińskiej Gór Sanocko-Turczańskich i Bieszczadów w czasie jednodniowych wypadów, pozostaną nam wyprawy kilkudniowe. W przewodniku autor opisał po stronie polskiej: Arłamów, Bandrów, Beniową, Bukowiec, Bystre, Chrewt, Czarną, Dwernik, Hoszów, Jasień, Jałowe, Jureczkową, Krościenko, Lutowiska, Łodynę, Michniowiec, Nowosielce Kozickie, Polanę, Rabe, Równię, Sianki, Smolnik, Soline, Teleśnicę Oszwarową, Ustianową, Ustrzyki Dolne, Ustrzyki Górne, Wołosate, Zatwarnicę i Żołobek. Po stronie ukraińskiej: Boberkę, Chyrów, Dobromil, Jasienicę Zamkową, Jabłonkę Niżną, Jabłonkę Wyżną, Jaworów, Karpacką (Hnyłę), Libuchorę, Leninę Wielką, Ławrów, Łomnę, Mszaniec, Murowane (Laszki Murowane), Niżankowice, Nowe Miasto, Rozłucz, Rozsochy, Sąsiadowice, Sianki, Skeliwka(Felsztyn), Stara Sól, Stary Sambor, Terło, Topolnicę, Turkę, Turze, Wołcze, Wysocko Niżne.
Ostatnio pewien krakowski przewodnik poszukiwał tej publikacji. Okazało się, że jeszcze jest dostępna u starosty bieszczadzkiego w Ustrzykach Dolnych.

Spis treści
Zamiast wstępu
Podstawowe informacje
Wykaz opisanych miejscowości po stronie polskiej
Wykaz opisanych miejscowości po stronie ukraińskiej

Tytuł: "Pogranicze polsko-ukraińskie Przewodnik"
Autor: Andrzej Szczerbicki
Wydanie: I
Stron: 72
ISBN: 83-921485-1-7
Wydawnictwo: Starostwo Powiatowe w Ustrzykach Dolnych
Ustrzyki Dolne 2006

"Turka
Miasto leżące nad rzeką Stryj, na południe od Starego Sambora, przy linii kolejowej Sambor Użok. Siedziba rejonu turczańskiego. Turka uznawana jest za stolicę ziemi bojkowskiej. W mieście znajdują się instytucje państwowe i samorządowe właściwe dla siedziby rejonu, szkoły różnego typu, hotel, szereg sklepów, restauracji, barów. Są banki i bankomat.
Zachowało się wiele zabytków architektury cerkiewnej. Najstarsze drewniane zostały wzniesione w stylu bojkowskim w połowie XVIII w. Dwie z nich wykorzystywane są przez wiernych Prawosławnej Cerkwi Ukraińskiej Patriarchatu Moskiewskiego, a jedna przez Ukraińską Cerkiew Autokefaliczną. Przy każdej znajduje się cmentarz. Na cmentarzu przy tej ostatniej zachowało się najwięcej starych nagrobków stanowiących przykład ludowej kamieniarki. Nagrobki pochodzą z tego samego warsztatu, co znajdujące się w Polsce w miejscowościach Bystre, Michniowiec i Bandrów.
Z czasów współczesnych pochodzą murowane cerkwie: wzniesiona w 1995 r. prawosławna p.w. Opieki Matki Bożej i poświęcona w 2004 r. cerkiew grekokatolicka p.w. Św. Apostołów Piotra i Pawła.
W Turce znajduje się także murowany kościół rzymskokatolicki, noszący wezwanie Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, wybudowany na miejscu drewnianego w 1778 r. Stanowi on cenny zabytek architektury barokowej. Świątynia ta jest orientowana. Ma trójprzęsłową nawę oraz jednoprzęsłowe prezbiterium. Ok. 1930 r. obok kościoła wzniesiono kamienną parawanową dzwonnicę. Po II wojnie światowej księżą opuścili kościół i mieścił on kolejno szkolną salę sportową, sklep, różnego rodzaju magazyny, a nawet stolarnię. Kościół zwrócono wiernym w 1992 r. We wrześniu 2004 r. kard. Marian Jaworski odprawił mszę świętą i poświęcił odnowione wnętrze kościoła."

Trochę zdjęć z Libuchory
http://www.karpaty.travel.pl/galeria/th ... p?album=45
http://www.bieszczady.net.pl/coppermine ... ?album=191
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Osobliwości Bieszczadów Wschodnich"

Postprzez lucyna » 18 kwi 2011, o 11:11

Rzeszowskie wydawnictwo Libra swego czasu opublikowało kilka książek w serii "Osobliwości" . Prawdę powiedziawszy ów cykl wydawniczy mnie nie zachwycił. Odebrałam ją jako dyletancką, bardzo powierzchowną, przeznaczoną dla przeciętnego czytelnika czyli tak naprawdę dla nikogo. Co najdziwniejsze autorami książek krajoznawczych wydanych w tej serii byli znani i uznani m.in. Stanisław Kłos - autor jednego z najciekawszych bieszczadzkich przewodników.
Jest jednak wyjątek od reguły. To książka naszych Kolegów przewodników z sanockiego koła Huberta Ossadnika i Wojciecha Wesołkina "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich". Bardzo zaciekawiła mnie, swego czasu przeczytałam ją jednym tchem. Bez wątpienia Autorzy znakomicie znają przedstawiany nam teren, są miłośnikami Karpat Wschodnich i pasjonatami zainteresowanymi historią regionu. To "czuć", gdy zagłębia się w tę publikację. "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich" były książką poniekąd pionierską, jedną z pierwszych publikacji prezentujących tę część Bojkowszczyzny. Nie wiem jaki był nakład książki, nie wiem w jakim procencie został rozprowadzony wśród czytelników ale mam wrażenie, że ów swoisty przewodnik przyczynił się do popularyzacji zachodniej części ukraińskich Karpat. Autorzy piszą nie tylko o Bieszczadach ale też Górach Sanocko-Turczańskich i o Zakarpaciu.
Książka jak większość publikacji Libry jest dość niechlujnie wydana. Miękka okładka, klejona, średniej jakości papier, bardzo szybko zniszczyła mi się. Wygląda jakbym ją wyciągnęła krowie z gardła. Niewątpliwym plusem tej publikacji są staranie dobrane zdjęcia, w tym archiwalne. Niestety, część z nich w druku wyszła fatalnie, szczególnie te czarno-białe. Są niewyraźne, zamazane.
Książka była dość droga, kilka lat temu kupiłam ją za trzydzieści kilka złotych, jest do tej pory dostępna w sprzedaży.


SPIS TREŚCI:
Wstęp
Dlaczego w Bieszczady Wschodnie
Kultura i obyczaje

Wielka Obwodnica Wschodniobieszczadzka
Samborszczyzna - łyk historii
Koleją do Chyrowa
Konwikt jezuicki w Chyrowej
Stara sól, Stara Ropa, czyli sól złotem Podkarpacia
Stary Sambor
Karpacka Brama
W ławrowskim monasterze
Doliną Dniestru i Jasienicy
Rozłucz Ruskim Putem na połoniny Starostyny i Pikuja
U źródeł Dniestru - świętej rzeki Rusinów
Turka - nieformalna stolica Bojkowszczyzny
Przerwane więzi
Magura Łomniańska
Międzynarodowy Rezerwat Biosfery: "Karpaty Wschodnie"Sianki - wieś, która istnieje w połowie
Tam gdzie źródło ma srebrny San
Przełęcz Użocka - niemy świadek historii
W Dolinę Użu przez tunele i wiadukty
Dolina rzeki Uż
Borynia wczoraj i dziś
Jak drobny szlachcic u źródeł Dniestru, Stryja i Sanu siedział
W dolinie górneho Stryja
Niedokończona świątynia
Libuchora - żywy skansen
Pikuj
Tam gdzie Stryj i Opór biorą swój początek
Felizienthal
Narodowy Park Przyrody "Beskidy Skolskie"
Tysowiec nie tylko dla narciarzy
Świętosław
Do Sławska na narty
Pod Czorną Repą
Skole nad Oporem
Paraszka
Skały Dobosza
Zamek Tustań w Uryczu
Rozhurcze
Stryj nad Stryjem Drohobycz i jego dziedzictwo Bruno Shultz i inni
"Naftusia" dobra na wszystko
Borysław - "galicyjskie piekło"Schodnica
Wielkie historie małych miejscowości
Kulczyce - gniazdo Kulczyckich herbu Sas
Sambor i jego kresowy klimat
Szwejkowskim szlakiem
U Herburtów w Dobromilu
Niestniejąca nekropolia Herburtów
Laszki Murowane

Tytuł: "Osobliwości Bieszczadów Wschodnich"
Autor: Hubert Ossadnik, Wojciech Wesołkin
Wydanie: I
Stron: 118
ISBN: 83-89183-12-9
Wydawnictwo: "Libra"
Libra 2005

str. 56-57
"W dolinę Użu przez tunele i wiadukty
Rejon turczański; obwód lwowski, rejon wielkobereźniański; obwód zakarpacki

Będąc w okolicach Przełęczy Użockiej, należy koniecznie skorzystać z możliwości przejechania koleją odcinka z Sianek na Zakarpacie. Ta 18-kilometrowa trasa to - jak stwierdził Mieczysław Orłowicz - "najpiękniejsza linia kolejowa północnych Karpat". Mijając Użok i Szczerbin, kieruje się na zachód aż na stoki Rozsypańca (1212 m n.p.m.)nad miejscowością Werchowina-Bystra. Przez 6 tuneli i 27 wiaduktów serpentynami 370 m w dolinę rzeki Uż do Wołosianki Zakarpackiej. Jeden z tuneli ma 908 m i jest jednym z najdłuższych tuneli kolejowych na Ukrainie. Podróż dostarcza wielu wrażeń i co chwilę pozwala obserwować wcześniej przebyte odcinki trasy. Wzbudza podziw dla śmiałości projektantów i budowniczych, którzy zdecydowali się na poprowadzenie toru kolejowego w tak trudnym morfologicznie górskim terenie. Linia jest stale dozorowana przez uzbrojonych wartowników pilnujących szczególnie tuneli i wiaduktów. Oprócz pociągów pasażerskich ze stacji w Siankach wyruszają w dół wielowagonowe składy asekurowane przez trzy lokomotywy, dwie z przodu i jedną z tyłu. Wtedy do uszu wędrujących tą częścią Bieszczadów dochodzi często przeraźliwy pisk dobywający się spod kół lokomotyw, pod które, dla zwiększenia tarcia w czasie hamowania, podsypywany jest piasek.
linia kolejowa powstała w 1905 roku dla połączenia centrum ówczesnej monarchii austro-węgierskiej ze Lwowem. Była następną po Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej trasą, która przekraczała Karpaty w rejonie twierdzy Przemyśl i spełniała główne strategiczne założenia wojskowe, pozwalając na szybkie przemieszczanie sprzętu wojennego i żołnierzy. Obecnie jest niezaprzeczalnie jedną z większych atrakcji Bieszczadów Wschodnich."
http://www.turnia.pl/galerie_gor/4987.php?o=5" target="_blank
http://www.galeria.bieszczady.net.pl/bi ... ed.jpg.php" target="_blank
http://www.goryidoliny.pl/Coppermine/di ... m=73&pos=1" target="_blank
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Bieszczady Wschodnie Pasmo Pikuja, Beskidy Skolskie, Góry S

Postprzez lucyna » 2 maja 2011, o 05:00

Pora na przedstawienie wyjątkowo ciekawej mapy wydanej w ramach projektu "Dla obłoków nie ma granic-nowy impuls do zaciśnienia współpracy sąsiedzkiej". "Bieszczady Wschodnie Pasmo Pikuja, Beskidy Skolskie, Góry Sanocko-Turczańskie (część wschodnia), Połonina Równa. Mapa dla wytrawnego turysty" Wojtka Krukara prezentuje wysoki poziom kartograficzny. Jak przystało na mapy wydane przez Ruthenus uwzględniono nazewnictwo terenowe. Jest to pozycja zrealizowana w wersji polsko-ukraińskiej. Pierwsze wydanie mapy było tylko w bezpłatnej dystrybucji. Bardzo trudno było ją dostać więc bardzo szybko po wprowadzeniu zmian pojawiły się jej kolejne wydania, tym razem komercyjne.
Wadą pierwszego wydania mapy były drobne błędy topograficzne. Tę ostatnią informację otrzymałam od Autora . To wydawnictwo jest owocem prac terenowych prowadzonych przez Witolda Grodzkiego Kolegi przewodnika i studentów geografii UJ uczestniczących w kursie Ćwiczenia terenowe z GIS.
Mapa jest dwustronna, nie posiada części informacyjnej. Zawiera: bogate nazewnictwo, siatkę GPS i jest w wersji polsko-ukraińskiej. Cięcia warstwicowe są co 20 m, poziomice pogrubione co 100 m.

Tytuł: "Bieszczady Wschodnie Pasmo Pikuja, Beskidy Skolskie, Góry Sanocko-Turczańskie (część wschodnia), Połonina Równa. Mapa dla wytrawnego turysty"
Skala: 1: 100 000
Autor: Wojciech Krukar
Wydanie: I (projektowe)
Wydawnictwo: Ruthenus
Krosno 2007
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Kresy nr 4 Brzeżany"

Postprzez lucyna » 25 cze 2011, o 05:45

Polecam ciekawe cykliczne publikacje poświęcone kresom wydawane w Przemyślu. Wśród nich jest książeczka o której warto wspomnieć czyli "Kresy nr 4 Brzeżany" wydana przez Przemyskie Centrum Kultury i Nauki. "Kresy nr 4 Brzeżany" Bogdana Witolda Motyla to popularna monografia bardzo bogato ilustrowana zdjęciami i dawną ikonografią. Przedstawia dzieje Brzeżan miasta, twierdzy, zamku, ośrodka kulturowego dawnej Rzeczypospolitej. Widoczne na współczesnych zdjęciach zniszczenia w połączeniu z dawnymi rysunkami, szkicami, opisem mają dramatyczną wymowę. Na naszych oczach odchodzi w przeszłość coś niepowtarzalnego o bardzo dużej wartości kulturowej, historycznej.

Spis treści
Wstęp
Kościół
Miasto
Niezdobyta twierdza
Raj
Literatura

Tytuł: "Kresy nr 4 Brzeżany"
Autor: Bogdan Witold Motyl
Wydanie: I
Stron: 43
ISBN: 83-89092-97-2
Wydawnictwo: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki
Przemyśl 2005

"Raj
Pod ta nazwą kryje się letnia rezydencja właścicieli Brzeżan. To założenie pałacowo-parkowe początkowo pomyślane było zapewne jako zaplecze dla myśliwych, lecz po wkroczeniu Austriaków i barbarzyńskim zniszczeniu właściwego zamku stało się ich główną rezydencją siedziby.
W swym pierwotnym kształcie wyglądało na olbrzymi ogród botaniczny. Do dziś rośnie tam szereg cennych okazów, znajdują się też trzy stawy.
Najważniejszą budowlą, w tamtym okresie, był stary pałacyk myśliwski, wybudowany w 1709 r. na ruinach zniszczonego przez Szwedów zameczku o takim samym przeznaczeniu. Pierwotnie posiadał cztery wieże wyznaczające cztery strony świata.
W XIX w. na polecenie Aleksandra Potockiego przebudowano go według projektu Jana Rudskiego-Wędrzyka. nadano mu wtedy cechy stylu klasycystycznego. Podczas pierwszej i drugiej wojny światowej pałac sporo ucierpiał, a w wyniku licznych remontów (ostatni w 1952 r.) zlikwidowano wieże i zniszczono klasycystyczne dekoracje.
Przed drugą wojną światową istniała tam jeszcze wewnątrz budynku kaplica i biblioteka. Do dziś nie pozostało po nich śladu, podobnie jak po lipowej alei, która wiodła z Brzeżan do pałacu. Obecnie można jeszcze oglądać park, zdziczały jednak z braku opieki i niewiele dający wyobrażenia o jego dawnym pięknie."

Kilka słów o Brzeżanach można przeczytać tu
http://fotojohny.republika.pl/krzemieniec.html
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Podkarpackie trójmiasto w partnerstwie polsko-ukraińskim"

Postprzez lucyna » 29 lip 2011, o 11:28

Pozdrawiam znad stert publikacji. Od rana przeglądam swoje najnowsze zdobycze. Dzięki Kolegom i innym Ludziom dobrej woli jest tego sporo, szczególnie materiałów konferencyjnych i wydawnictw projektowych. I tą drogą chciałabym podziękować Kolegom Przewodnikom, przede wszystkim Piotrkowi Kutiakowi i Bogdanowi Augustynowi z TOnZ Oddział Bieszczadzki http://www.tonz.eu.org/ za przekazane mi książki,roczniki, broszury i mapy.
Dziś chciałabym przedstawić dwie ciekawe publikacje "Podkarpackie trójmiasto w partnerstwie polsko-ukraińskim" wydane w ramach projektu współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Regionalnego. Niewiele wiem o samym projekcie, mam tylko informator turystyczny i mapę turystyczno-poglądową. Publikacje prezentują walory turystyczne, kulturowe trzech miast polskich położonych na terenie Podkarpacia: Jasła, Sanoka i Krosna oraz trzech miast ukraińskich: Lwowa, Użgorodu, Truskawca. Są to materiały promocyjne/reklamowe ale stojące na wysokim poziomie merytorycznym wydane w języku polskim i ukraińskim. Zarówno w informatorze jak na stronie informacyjnej mapy zawarty jest ten sam tekst - prezentacja historii poszczególnych miast, zabytków i innych atrakcji, imprez cyklicznych i sportowych. Obie publikacje wydał Ruthenus, są jak wszystkie wydawane przez nich materiały estetyczne, bogato ilustrowane, posiadają ładną szatę edytorską.

Spis treści
Jasło
Krosno
Sanok
Lwów
Truskawiec
Użgorod

Tytuł: "Podkarpackie trójmiasto w partnerstwie polsko-ukraińskim"
Autor:
Wydanie: I
Stron: 23
ISBN: 978-83-7530-035-2
Wydawnictwo: Ruthenus
Krosno 2008

Tytuł: "Podkarpackie trójmiasto w partnerstwie polsko-ukraińskim Mapa turystyczno-poglądowa"
Skala: 1:250 000
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7530-029-1
Wydawnictwo: Ruthenus
Krosno 2008

"Lwów
Wielu osobom wydaje się, że dobrze znają Lwów.
Jednak nie każdy przeciętny mieszkaniec Lwowa ma szczęście zrozumieć dusze tego tajemniczego miasta, nie mówiąc już o turyście, który przeważnie zwiedza go wzdłuż typowych szlaków turystycznych.
Pragniemy przypomnieć, że Lwów jest miastem z duszą, pełnym nastroju, pomaga nam odprężyć się i zrelaksować.
Jest to miasto wędrownych muzykantów, karnawałów, wystaw, targów, w tym wydawniczych, prezentacji rzemiosła ludowego, obchodów tradycyjnych świąt religijnych, imprez muzycznych, teatralnych i sportowych.
Taki Lwów będzie dostępny dla każdego, kto zechce otworzyć kalendarz imprez i wydarzeń kulturalnych.
Mało znany Lwów to także dzielnice tonące w zieleni, gdzie można swobodnie oddychać i nacieszyć się pięknymi widokami, a wszędobylskie ślady historii stworzą klimat służący autentycznej refleksji.
Taki Lwów jest wciąż obok - wystarczy otworzyć mapę i zostawić za sobą hałaśliwe ulice.
Największy park Lwowa - to regionalny park krajobrazowy Znesinnia (312 ha). Znajduje się w północno-wschodniej części miasta, na ternie historycznej wsi Znesinnia, której nazwa pochodzi od święta religijnego Woznisinnia Hospodnie. Park kryje w sobie tajemnice wielu minionych epok. W czasie 20 minutowej wycieczki od budynku magistratu miasta, można oglądać okazy roślin, piaskowce i wapienie ze skamieniałościami, wzgórza pokryte lasami, malownicze doliny ze stawami i potokami.
Wszystko to uzupełniają ślady staroruskich grodzisk, obiekty sakralne, stary cmentarz, muzeum architektury ludowej, ruiny budownictwa przemysłowego, zabytkowe piaskowce, kamieniołomy i tradycyjna małomiasteczkowa zabudowa.
[...]"

http://www.rosjapl.info/ukraina/uzgorod.php
http://truskawiec.com.pl/page/galeria.html
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

„Góry Huculszczyzny. Przewodnik, który łączy”

Postprzez lucyna » 7 gru 2011, o 08:54

Postanowiłam powrócić do prezentacji książek poświęconych ukraińskim Karpatom. Prawdę powiedziawszy prawie nie znam tamtejszych gór, bywam tam sporadycznie. Ważne więc jest dla mnie dotarcie do ciekawych, a zarazem wiarygodnych publikacji dotyczących zarówno walorów przyrodniczo-kulturowych Huculszczyzny jak i kwestii praktycznych związanych z wędrówką. Ku moim zapotrzebowaniom wyszedł wink.gif Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK wydając
„Góry Huculszczyzny. Przewodnik, który łączy”, książkę nie tylko interesującą ale również stojącą na bardzo wysokim poziomie merytorycznym. To jest oczywiście ocena laika zainteresowanego przyrodą, historią, etnografią, kulturą Hucułów, naszymi wspólnymi polsko-ukraińskimi dziejami. Autorami artykułów zawartych w tej publikacji są specjaliści, osoby znające temat zarówno od strony teoretycznej jak i praktycznej.
Polecam bardzo fajną recenzję tego przewodnika http://karpaccy.pl/gory-huculszczyzny/

Przewodnik jest ładnie wydany, bardzo bogato ilustrowany, zawiera współczesne zdjęcia i archiwalne fotografie, liczne mapy, panoramy, ryciny, przekroje. Niestety książka ma miękką okładkę i jest klejona co czyni ją niezbyt przydatną w czasie wędrówki. To ważne albowiem przewodnik jest bardzo trudny do zdobycia. Ja swój dosłownie wyżebrałam "płacąc" za niego kilkoma innymi trudno osiągalnymi publikacjami.

Spis treści

Wstęp
Wojciech Krukar
O górach Huculszczyzny
Położenie
Budowa geologiczna i morfologia
Rzeźba
Hydrografia
Klimat
Charakterystyka pasm górskich

Jurij Nesteruk
Przyroda
Szata roślinna
Świat zwierzęcy
Dzieje badań przyrodniczych
Dzieje ochrony przyrody

Andrzej Wielocha
O Huculszczyźnie
Mapa Huculszczyzny
Rodowód Huculszczyzny
Pochodzenie nazwy „Hucuł”
Wybrane zagadnienia z historii
Poznawanie Huculszczyzny
Wybór tras turystycznych

Grygorij Melnyk
trasy 1-9

Wojciech Krukar
trasy 1-2

Mateusz Troll, Izabela Sitko
Pasterstwo

Urszula Janicka-Krzywda
Połoniny pełne czarów

Włodzimierz Witkowski
Architektura Huculszczyzny
Architektura świecka
Architektura sakralna

Urszula Janicka-Krzywda
Strój huculski

Justyna Cząstka
Muzyka Huculszczyzn

Urszula Janicka-Krzywda
Tropami karpackich opryszków

Jerzy Kapłon
Dzieje turystyki i zagospodarowania turystycznego

Słownik wybranych miejscowości
Wybór bibliografii
Informacje praktyczne

Tytuł: „Góry Huculszczyzny. Przewodnik, który łączy”
Redakcja: Andrzej Wielocha
Wydanie: I
Stron: 223
ISBN: 83-89819-46-5
Wydawca: Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK
Kraków 2006

Mateusz Troll
"Konie huculskie
Konie rasy huculskiej, zwane hucułami, to zwierzęta bardzo dobrze przygotowane do trudnych warunków górskich. Cechuje je niewielki wzrost, dzielność i odporność. Używane niegdyś przez pasterzy, jako konie wierzchowe i juczne, dziś występują w nowej roli koni rodzimych, wykorzystywanych w hipoterapii, agroturystyce i górskiej turystyce konnej.
Aż do połowy XIX w. hucuły pozostawał poza kręgiem zainteresowań hodowców. Pierwszą państwową stadninę tych koni założono w 1856 r. w Łuczynie na południowo-wschodnim skraju Huculszczyzny (stadnina ta działa do dziś, podlegając obecnie rumuńskiemu Ministerstwu Leśnictwa). W części galicyjskiej Huculszczyzny hodowla hucułów rozpoczęła się pod koniec XIX w. w stadninach w Kosowie i Żabiem. W 1925 r. powstał Związek Hodowców Koni Rasy Huculskiej. W czasie drugiej wojny światowej pogłowie hucułów zostało zdziesiątkowane. Po wojnie hodowla nielicznych początkowo hucułów rozwijała się m.in. w Polsce. Stadnina koni huculskich kilkakrotnie zmieniała swoje miejsce, ostatecznie w 1985 r. powstały dwa ośrodki hodowli w Beskidzie Niskim: stadnina w Gładyszowie, będąca największym w Polsce ośrodkiem hodowli hucułów, oraz stadnina w Odrzechowej, należąca do Instytutu Zootechniki. Poza Beskidem Niskim konie huculskie hoduje się np. w Bieszczadzkim Parku Narodowym (Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego w Wołosatem). Spośród licznych obecnie stadnin hucułów w Polsce, na uwagę zasługują te, w których chów koni odbywa się w systemie tabunowym, bezstajennym. Konie z tych stadnin przebywają cały rok na górskich pastwiskach (np w bieszczadzkich stadninach Serednie Małe, Tabun). W ostatnich latach pogłowie hucułów w Polsce przekracza 500 klaczy i ok. 100 ogierów. Dodajmy, że koń huculski objęty jest programem ochrony w ramach Światowej Strategii Ochrony Zasobów Genetycznych Zwierząt Gospodarskich FAO.
Warto wspomnieć o powojennych losach hodowli konia huculskiego na Huculszczyźnie. Na pewno prowadzono ją w kilku kołchozach, gdzie hucuły wypasano na połoninach całymi tabunami (m.in w kołchozach "40-lecia Października" w galicyjskiej części Huculszczyzny oraz "Progres" na Bukowinie). Jednocześnie jednak w czasach ZSRR całkowicie zabronione było posiadanie koni. Obecnie na Huculszczyźnie działa Związek Hodowców Konia Rasy Huculskiej z siedzibą w Kosowie."
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Historia Ukrainy"

Postprzez lucyna » 16 lut 2012, o 15:38

Poszukując informacji o UPA natrafiłam na książkę prof. Serczyka "Historia Ukrainy". Jest to podręcznik akademicki,przystępnie i zwięźle napisany. Książka specyficzna, gdyż moim zdaniem przeznaczona dla bardzo szerokiego grona odbiorców. Jest to synteza dziejów Ukrainy, od epoki epoki kamienia, brązu i żelaza po lata 90. XX w. Niewątpliwie jest to książka godna uwagi, porządkująca wiedzę, napisana przez polskiego naukowca dobrze obznajomionego z historią Ukrainy, Rosji i stosunkami polsko-ukraińskimi. Sądzę, że jest publikacja bardzo wyważona, oparta na sprawdzonych źródłach, posiada bogatą bibliografię. Mam III wydanie, poprawione i uzupełnione,a przede wszystkim nie ocenzurowane (pierwsze dwa wydania ukazały się w czasie PRL-u).Na rynku ukazało się wydanie IV obejmujące też okres rządów Tymoszenko.

Spis treści
Od autora
1. Nazwa i terytorium
2. Pradzieje Ukrainy
3. Ruś Kijowska
4. Rozdrobnienie dzielnicowe
5. Pod rządami Polski i Litwy
6. Po Unii Lubelskiej
7. Przed burzą
8. Powstanie Chmielnickiego, Unia Perejesławska
9. Ukraina w drugiej połowie XVII wieku
10. Ziemie ukraińskie w XVIII wieku
11. W granicach dwóch iperiów
12. Ziemie ukraińskie w drugiej połowie XIX wieku
13.W dobie rewolucji
14. dwie rewolucje
15. W walce o władzę
16. Ziemie ukraińskie w latach 1921-1941
17. Ukraina w latach wojny ZSRR z Niemcami
18. Lata powojenne
19. Na drodze do niepodległości
20. W niepodległej Ukrainie
Posłowie
Wskazówki bibliograficzne
Spis map
Indeks nazwisk
Indeks nazw geograficznych i etnicznych
(Spis treści fragmentaryczny, podałam tylko tytuły rozdziałów)

Tytuł: "Historia Ukrainy"
Autor: Władysław A. Serczyk
Wydanie III poprawione i uzupełnione
Stron: 426
ISBN: 83-04-04530-3
Wydawca: Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Warszawa 2001

str.337
"[...] Jesienią 1941 r. prawie cała Ukraina znalazła się rękach niemieckich. Rozpoczęła się wojna partyzancka.
Toczyła się przede wszystkim w północnych rejonach Ukrainy lewobrzeżnej. Działały tutaj m.in. dwa wielkie ugrupowania partyzanckie dowodzone przez Sidora Kowpaka i Aleksandra Saburowa. Nieco później zaktywizowało się polskie podziemie na Wołyniu i tzw. Polesiu Kijowskim. W oddziałach partyzanckich walczyli wspólnie Ukraińcy, Polacy, Rosjanie, Białorusini i przedstawiciele innych narodowości. Ogromne rozmiary osiągnął zwłaszcza polski ruch partyzancki na Wołyniu, gdzie powstawały spore jednostki Armii Krajowej. W latach 1941-143 głównie na dawnych ziemiach polskich kresach wschodnich działały grupy "Wachlarza", wydzielonego pionu ZWZ-AK, powołanego do prowadzenia akcji na terenach wschodnich, od Dyneburga po Winnicę. Na ziemiach ukraińskich utworzono dwa odcinki "Wachlarza", które otrzymały numery I i II; pozostałe trzy działały bardziej na północ, głównie na Białorusi i Litwie.
W maju 1942 r. powstał w Moskwie Centralny Sztab Ruchu Partyzanckiego przy Kwaterze Głównej Naczelnego Dowództwa, w czerwcu - Ukraiński Sztab Ruchu Partyzanckiego, którym kierował Tymofiej Strokacz. Sztaby te miały udzielać wszelkiej niezbędnej pomocy ruchowi partyzanckiemu, szkolić specjalistów do działalności dywersyjnej oraz planować większe akcje wojskowe i koordynować je z działaniami Armii Czerwonej. W tym celu przy Ukraińskim Sztabie Partyzanckim powstały oddziały: operacyjny, wywiadowczy, informacyjny, medyczno-sanitarny, techniki dywersji, zaopatrzenia technicznego, kadr i inne. Nową, zastosowaną po raz pierwszy, formą walki partyzanckiej były rajdy dużych ugrupowań. Na szerszą skalę rozpoczęły się one na przełomie lat 1942-1943. W zasie kilkusetkilometrowyego przemarszu oddziały niszczyły stacje kolejowe, węzły komunikacyjne, wysadzały w powietrze mosty i fabryki, dezorganizowały całkowicie życie na tyłach nieprzyjaciela. Z końcem 1942 r. z obwodu sumskiego weszły ugrupowania Kowpaka i Saburowa, przechodząc w rejon Kijowa, Żytomierza i Równego: w marcu 1943 r. oddziały dowodzone przez Jakuba Melnyka przeszły przez Ukrainę prawobrzeżną; latem 1943 r. Kowpak ze swoimi ludźmi przedarł się w rejon Karpat.
W czasie wojny partyzanci ukraińscy wyeliminowali z walki około pół miliona żołnierzy, żandarmów i policjantów hitlerowskich, wysadzili w powietrze niemal 5 000 transportów wojskowych, zniszczyli przeszło 1500 czołgów i 200 samolotów. 57 500 uczestników ruchu partyzanckiego otrzymało za to odznaczenia wojskowe, a 95 - tytuły Bohaterów Związku Radzieckiego.
Prócz udziału w zorganizowanych i podporządkowanych jednolitemu dowództwu oddziałach wielu mieszkańców Ukrainy prowadziło walkę z okupantem na własną rękę. [...] "
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

"Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944 Fakty i interpretacje"

Postprzez lucyna » 24 lut 2012, o 08:15

Na historycznym Forum ostatnio trwa kilka dyskusji na temat UPA. Interesuje mnie ten temat, gdyż jest związany z powojennymi dziejami Bieszczadów. Śledzę też rynek wydawniczy, od 1989 r. ukazało się bardzo wiele publikacji dotyczących akcji antypolskiej (okresie UPA)na Wołyniu, Galicji Wschodniej i tzw. Zakerzonii. Większość wydawnictw jest bardzo słabo udokumentowanych, przodują w tej dziedzinie książki wydawnictwa nacjonalistyczno-patriotycznego Nortom. Wyjątek stanowią publikacje publikacje dr. Grzegorza Motyki, wśród nich są książki popularno-naukowe, opracowanie monograficzne Ryszarda Torzyckiego "Polacy i Ukraińcy. Sprawa ukraińska w czasie II wojny światowej na terenie II Rzeczpospolitej", monumentalna praca W. Siemaszko i E. Siemaszko "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945" i materiały konferencyjne. Wśród tych ostatnich jest bardo ciekawa "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944 Fakty i interpretacje", pokłosie pierwszej konferencji IPN zorganizowanej na temat konfliktu polsko-ukraińskiego, dla mnie ludobójstwa. Celem konferencji było stworzenie historykom polskim i ukraińskim możliwości wymiany poglądów, konfrontacji, próby wspólnego dotarcia do prawdy. Książka zawiera referaty naukowców - specjalistów biorących udział w konferencji i oraz dwa teksty autorów, którzy nie byli uczestnikami tego wydarzenia. Moim zdaniem powstała książka wybitna. Tak o niej piszą na stronie IPN, której dzisiaj nie mogę odnaleźć. "Tom z serii "Konferencje IPN" zawiera materiały z sesji "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944", która odbyła się w maju 2001 r. w Lublinie. Autorzy tekstów omawiają przebieg antypolskiej akcji OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej oraz sposób jej przedstawiania w najnowszej literaturze naukowej i podręcznikach szkolnych. Pomimo zgodności co do faktów, dzielą ich często różnice w ocenie ówczesnych wydarzeń. Uważny czytelnik z pewnością dostrzeże owo zróżnicowanie poglądów wyrażające się choćby w języku narracji historycznej. Ukazanie tej różnorodności interpretacji, zwłaszcza wśród polskich historyków, było jednym z celów konferencji."
Traktuję ją jako źródło, bardzo polecam wszystkim miłośnikom historii. Szczególnie takim laikom jak ja i przewodnikom . Publikacja zwiera artykuły, które są odpowiedzią na najczęściej zadawane przez turystów pytania, porusza tematy kontrowersyjne, pokazuje też problem rzezi ze strony ukraińskiej.

Spis treści
- Wstęp - Dariusz Libionka, Grzegorz Motyka
- Wykaz skrótów
- Włodzimierz Mędrzecki - Polityka narodowościowa II RP a antypolska akcja UPA 1943-1944 r.
- Tomasz Stryjek - Europejskość Dymitra Doncowa, czyli o cechach szczególnych ideologii ukraińskiego nacjonalizmu
- Czesław Partacz, Krzysztof Łada - Kto zaczął? Polacy i Ukraińcy na Lubelszczyźnie w latach 1941-1943
- Władysław Filar - Działania UPA przeciwko Polakom na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1944 - podobieństwa i różnice
- Ewa Siemaszko - Ludobójcze akcje OUN-UPA w lipcu 1943 roku na Wołyniu
- Leon Popek - Losy księży rzymskokatolickich na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-1944
- Grzegorz Motyka - Polska reakcja na działania UPA - skala i przebieg polskich akcji odwetowych
- Igor Hałagida - Losy ukraińskiego duchowieństwa prawosławnego i greckokatolickiego w czasie konfliktu polsko-ukraińskiego w latach 1943-1944 (szkic zagadnienia)
- Michał Klimecki - Walki 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK z UPA na tle całego szlaku bojowego dywizji
- Grzegorz Hryciuk - Akcje UPA przeciwko Polakom po ponownym zajęciu Wołynia i Galicji Wschodniej przez Armię Czerwoną w 1944 r.
- Ihor Iljuszczyn - Kwestia ukraińska w planach polskiego rządu emigracyjnego i polskiego podziemia w latach drugiej wojny światowej
- Grzegorz Mazur - Niemcy i Sowieci, a antypolska akcja UPA
- Stanisław Kulczyćkyj - Polska problematyka w ukraińskich badaniach historii OUN-UPA
- Grzegorz Motyka - Antypolska akcja OUN-UPA w ukraińskiej historiografii
- Agnieszka Jaczyńska - Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-1948 w polskich podręcznikach szkolnych
- Stanisław Stępień - Antypolska akcja UPA na Wołyniu i w Galicji Wschodniej Propozycja dla autorów podręczników szkolnych
Indeks osób

Tytuł: "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944 Fakty i interpretacje"
Redakcja: Grzegorz Motyka i Dariusz Libionek
Wydanie: I
Stron: 165
ISBN: 83-89078-09-0
Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej
Warszawa 2002


str. 42-44
"[...] W dokumencie "Walka i działalność UON podczas wojny" (będącym uzupełnieniem "Programowych dokumentów OUN Bandery" z kwietnia 1941 r.) w podrozdziale "Polityka w stosunku do mniejszości zawarte są następujące wskazówki: "Mniejszości narodowe dzielą się na a) nam przyjazne, a więc członków zniewolonych dotychczas narodów i B ) wrogie nam - Moskali, Polaków, Żydów [...]Niszczyć w walce,szczególnie tych, którzy bronią reżimu: przesiedlać ich na ziemie, niszczyć głównie inteligencję, której nie wolno dopuszczać do żadnych urzędów. [...] Asymilację Żydów wyklucza się". W w punkcie "Ogólne przypomnienia" nakazuje się: "a) Nasza władza musi być straszna dla przeciwników. Terror dla obcokrajowców - wrogów i swoich - zdrajców - twórcza wolność, powiew nowych idei Ukraińca - włodarza własnej ziemi musi przejawiać się z każdego czynu, w każdym kroku".
Realizację tej politycznej koncepcji OUN rozpoczęła nie w Galicji, gdzie znajdował się główny ośrodek dyspozycyjny niepodległościowego ruchu ukraińskiego, lecz na Wołyniu. Stało się tak z kilu powodów: po pierwsze - żywioł polski w Galicji był znacznie silniejszy niż na Wołyniu; po drugie - na Wołyniu istniały dogodne warunki do prowadzenia działań partyzanckich; po trzecie - akcje antypolskie musiały siłą rzeczy zakłócać normalne funkcjonowanie administracji, stąd liczono się z ostrzejszymi sankcjami ze strony Niemców na terenie Galicji, która wchodziła wówczas w skład Generalnego Gubernatorstwa; po czwarte - na Wołyniu (w powiecie sarneńskim) już od jesieni działały zorganizowane oddziały "Tarasa Bulby" Borowcia, zwane Poliśka Sicz.
Według jednego z przywódców OUN-B, Mykoły Łebedia, Galicja nie przystąpiła razem z Wołyniem do walki przede wszystkim ze względów taktycznych. Galicja była najlepiej zorganizowana, walczyła z niemieckim okupantem innymi metodami. Także Niemcy na tym terenie zastosowali trochę inną taktykę. Dlatego trzeba było jak najdłużej utrzymać ten teren we względnym spokoju, aby mieć swego rodzaju bazę kadr kierowniczych i dowódczych, broni i medykamentów dla innych terenów, także Wołynia.
W latach 1942-1943 Wołyń stał się terenem, na którym OUN-B konsekwentnie realizowała swoją zbrodniczą działalność,zmierzającą do eliminacji ludności polskiej.Zimą 1941-1942 polegało to głównie na informowaniu społeczeństwa ukraińskiego o wydarzeniach oraz szerzeniu idei walki o wolną i niepodległą Ukrainę. Utworzono specjalną służbę informacyjną, która docierała do wszystkich warstw ludności ukraińskiej. Jej propaganda znalazła szeroki odzew wśród młodzieży, dla której organizacja prowadziła tajne szkolenia o charakterze politycznym i wojskowym. Od 1942 r. prowadzono intensywne przygotowania kadr w powiatach: łuckim, dubieńskim, rówieńskim, włodzimierskim, krzemienieckim.
W kwietniu 1942 r. na II Konferencji OUN podjęto decyzje mające na celu nasilenie działalności rewolucyjnej i przygotowania do utworzenia armii powstańczej. Z zdaniem utworzenia większych formacji zbrojnych Centralny Prowid OUN-B wysłał na Wołyń swego członka, Wasyla Sydora. Na początku października 1942 r. na ternie powiatu sarneńskiego, zostały zorganizowane dwa pierwsze oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej: Serhija Kaczyńskiego "Ostapa" i Iwana Perehijniaka "Dowbeszky-Korobky". W następnych tygodniach utworzono kolejne oddziały w rejonie Kołek, Pustomyta i Krzeieńca. Na początku 1943 r. ze względu na rozwój sytuacji, OUN-B była zmuszona zbrojną akcję powstańczą. Złożyły się na to następujące przyczyny: po pierwsze - teren działania na Wołyniu zaczynał się jej wymykać z rąk, bowiem wzmacniał swoje pozycje "Taras Bulba" i przybyłe na Wołyń sowieckie oddziały partyzanckie; po drugie - karne ekspedycje niemieckie niszczyły wioski (ściągały nadmierne kontyngenty, wywoziły mieszkańców na przymusowe roboty do Niemiec), co wywoływało ucieczkę młodzieży do lasów i przychodzenie jej do oddziałów "Tarasa Bulby" lub sowieckich oddziałów partyzanckich. Na III Konferencji kierowniczej kadry OUN która odbyła się 17-21 lutego 1943 r., OUN-B zdecydowanie wystąpiła przeciwko udziałowi Ukraińców w niemieckich siłach zbrojnych. Postanowienia konferencji określały także stosunek do władzy sowieckiej. W wypadku powrotu Sowietów na ziemie ukraińskie OUN-B postanowiła kontynuować walkę o wolną Ukrainę. Oznaczało to przejście do otwartej opozycji względem władz niemieckich i władzy sowieckiej, a także podjęcie walki zbrojnej przeciwko obu okupantom. PÓŹNIEJSZY ROZWÓJ WYDARZEŃ WSKAZUJE NA TO, ŻE NA KONFERENCJI ZAPADŁY RÓWNIEŻ DECYZJE O LIKWIDACJI LUDNOŚCI POLSKIEJ NA WOŁYNIU.[...]"

str. 45
"[...]ANTYPOLSKIE AKCJE NACJONALISTÓW UKRAIŃSKICH ROZPOCZĘŁY SIĘ JUŻ W 1942 R. Skierowane były początkowo przeciwko Polakom zatrudnionym w administracji rolnej i leśnej, a następnie rozszerzyły się na ludność wiejską, głównie na we wschodnich powiatach Wołynia.[...]"

str.51
"[...]W PAŹDZIERNIKU 1943 R.KIEROWNICTWO OUN WYDAŁO KOMUNIKAT W SPRAWIE WALK BRATOBÓJCZYCH NA WOŁYNIU, POTĘPIAJĄC JE I ODCINAJĄC SIĘ OD NICH, WSKAZUJĄC JAKO PRZYCZYNY ZMUSZAJĄCE UKRAIŃCÓW DO REAKCJI ZADAWNIONE ANTAGONIZMY, INSPIRACJE OKUPANTA, ANTYUKRAIŃSKĄ PROPAGANDĘ. ZARZUCONO POLAKOM WSPÓŁPRACĘ Z PARTYZANTKĄ SOWIECKĄ I UCZESTNICZENIE W POLICJI POMOCNICZEJ. STWIERDZONO, IŻ OUN NIE MIAŁA NIC WSPÓLNEGO Z MASOWYMI MORDAMI. PO OPUBLIKOWANIU KOMUNIKATU, W PIŚMIE "IDEJA I CZYN" NR 1 Z 1944 R. UKAZAŁ SIĘ NAWIĄZUJĄCY DO JEGO TREŚCI ARTYKUŁ REDAKTORA NACZELNEGO MICHAJŁA POLIDOWYCZA-KARPATŚKIEGO, Z KTÓREGO WYNIKA, ŻE TO POLACY PONOSZĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA ROZPOCZĘCIE WALK UKRAIŃSKO-POLSKICH I SĄ TAKŻE ODPOWIEDZIALNI ZA ICH ZAKOŃCZENIE. Twierdzenie powyższe nie miało żadnego uzasadnienia, tak jak nie mają podstaw twierdzenia o rozpoczęciu przez Polaków antyukraińskich akcji na Wołyniu, które rzekomo miały być przyczyną antypolskich wystąpień nacjonalistów ukraińskich. Dokumenty, jakie zachowały się w archiwach, zdecydowanie temu przeczą."

Polecam ciekawe rozmowy na temat UPA
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=89692&st=0
http://www.historycy.org/index.php?show ... try1030119
http://www.historycy.org/index.php?show ... try1030317
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Następna strona

Powrót do Mapy, przewodniki i inne wydawnictwa z regionu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.