W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez Stały Bywalec » 5 lis 2012, o 09:00

Najpierw uwzględniam reklamację Adama. Wczoraj, gdy byliśmy z Gosią goszczeni przez Żabki (alias Złotka), gospodarz zarzucił mi, że w sposób deprecjonujący opisałem trasę, którą poszli moi przyjaciele beze mnie. Zaś innym razem, gdy opis dotyczył tej samej drogi, gdy wędrowałem nią z Ojcem Prowadzącym, to już żadnego zlekceważenia nie dało się zauważyć w tekście.
Wyjaśniam zatem uprzejmie, iż „stokóweczka” z opisu dnia 19 września i „stokówka” z dnia 28 września, to ta sama droga. Ale my z Ojcem Prowadzącym przeszliśmy się nią 28.09. tam i z powrotem, natomiast tamta ekipa 19.09. wróciła z Chmiela autobusem.

***
A teraz czas już przejść do zapowiedzianego opisu erotycznego aspektu pobytu w Sękowcu.

Główna bohaterka otrzymuje pseudonim „Kuna z Las Vegas”, w skrócie „Kuna LV”. Dobrany przez nią wcześniej przydomek „New Jersey”, aczkolwiek znajduje pewne uzasadnienie w jej amerykańskich aspiracjach, to jednak okazał się - po ostatnich wyczynach huraganu Sandy - raczej niefortunny.
Ale dlaczego akurat „Las Vegas”? Obczytałem się trochę powieściami Mario Puzo, który opisywał m.in. jak rodzina Corleone lokowała swoje interesy w kasynach Las Vegas, jaka atmosfera panowała w tychże kasynach i jak zatrudnione tam wytworne panie kusiły swoimi wdziękami co zamożniejszych graczy. Jak ich podpuszczały, dopuszczały i opuszczały. :lol: Wypisz - wymaluj, Kuna!

Drugą postacią tego opowiadania jest Mister K., warszawiak, ale z praskiej strony Wisły. „K” to pierwsza litera jego nazwiska, następnych nie zdradzę. Nie podam też jego imienia.

Uzupełnienie trójkąta stanowi natomiast Prominent. Jest to bowiem bardzo wyrazista, wręcz prominencka postać jednego z for bieszczadzkich.

I to Wam musi wystarczyć - bliższych danych osobowych trójki bohaterów tej „opowieści z kluczem” nie wyjawię, chyba że zupełnie przypadkowo.

W Kunie z Las Vegas nie zakochać się jest nie sposób. Mnie to się udaje (jak dotąd) tylko dlatego, iż zachowuję wierność małżeńską, a także lojalność wobec możnego mecenasa Kuny, którego mam zaszczyt być kolegą.
A ówże mecenas nieopatrznie puścił Kunę LV samą w Bieszczady, i to jeszcze do Sękowca!

W Sękowcu Kuna z Las Vegas błyskawicznie nas odnalazła, na początek kusząc tylko flaszką koniaku wykopaną z ziemi, a niegdyś zagrzebaną w Sękowcu przez jej mecenasa. Dzień był wtedy (wyjątkowo) pochmurny i deszczowy, nigdzie zatem nie poszliśmy. Wszyscy wylądowaliśmy w domku, wspomnianym już wcześniej w tym wątku tematycznym, przy okazji opisu imienin. Tam Kuna LV w sposób naturalny przejęła obowiązki i honory pani domu, co gospodarze przyjęli z ulgą, mając zapewne już dość gotowania i zmywania.
Było co zjeść, co wypić i co posłuchać (ukraińsko-polskich biesiadnych piosenek, ale nie tylko).

Mister K. z Bródna już od samego początku wodził za Kuną z Las Vegas maślanymi oczami. Z czasem zaczął również artykułować dźwięki, platoniczne a miłosne. I trwało to nie tylko podczas owego wieczorka zapoznawczego, lecz aż do samego końca pobytu w Sękowcu, a nawet trwa do tej pory.
A Kuna LV - właściwie nie czyniła nic. Uśmiechała się do niego, posyłała powłóczyste spojrzenia, niekiedy przypadkowo otarła się o niego ciałem (w małym domku było tłoczno) i pogłaskała po policzku. Mr. K. zaś cały czas robił kapliczkę z Kuniej [ingerencja cenzury], wzdychając a z czasem nawet się oświadczając. Kuna z Las Vegas tych jego oświadczyn nie przyjęła, ale ich też i nie odrzuciła.

Natura nie znosi próżni.
Ową zgęstniałą erotycznie atmosferę postanowił zdyskontować dla siebie „ten trzeci”. Tu bowiem wkroczył do akcji Prominent. Metodę obrał diametralnie odmienną niż jego rywal. Wystąpił z pozycji macho, któremu się spieszy. :lol: On już się przypadkowo nie ocierał o Kunę LV, on ją wręcz nieprzypadkowo dociskał do ściany i usiłował obłapiać. Prominencka pozycja na forum internetowym powodowała, iż zachowywał się jak gwiazdor jakiś, :!: Belmondo czy Delon, psiakrew! Na swoje szczęście nie posunął się za daleko, gdyż dostał tylko kosza, a nie po gębie.

Kuna z Las Vegas cichutko sobie podśpiewywała za Krystyną Prońko:
„To nie był on.
Alain Delon ?
Zwykły raptus !!!
Tu mi kaktus,
Jeśli on Delon.”.

Prominent zaś wypowiedział wtedy te oto słowa, które przeszły do historii:

„Naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego nie chcesz pójść ze mną do łóżka!”.

No i powiedzcie sami, czyż to nie jest wspaniałe, jednocześnie w swej szczerości i bezczelności, powiedzenie? :D Zalecam jednak ostrożność w posługiwaniu się tym cytatem. Gdy bowiem, już po powrocie z Bieszczadów, użyłem go w rozmowie z jedną koleżanką, w odpowiedzi usłyszałem: „A skąd wiesz, że nie chcę? A może ja chcę?”. Musiałem się wtedy rakiem wycofać i wszystko w żart obrócić.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 5 lis 2012, o 14:08

Kaźmirzz!!!!
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 6 lis 2012, o 17:41

Pseudonim Kuna Las Vegas w WP przyjął się z dużą aprobatą. Zasługujesz na miano pisarza roku, WP postanowiło przyznać Ci nagrodę. Twoja proza godna jest przelania na papier i wydania w postaci "Zbioru Opowiadań" Stałego Bywalca. P.S. Każdy ma prawo do uczuć, młodszy, starszy....
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez lidkru » 7 lis 2012, o 06:58

ja mam nadzieję, Stały Bywalcze, że nie poddasz sie groźbom najbliższego otoczenia i ta bieszczadzko-erotyczna historia potoczy się dalej :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3187
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 7 lis 2012, o 09:10

Z tego prozaicznego wątku w końcu powstanie obszerna powieść. Proponuję abyśmy przeszli do wątku "fokarium"
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez DUCH P » 9 lis 2012, o 10:10

Dzisiaj parę minut po siódmej, zmęczony całonocną pracą wsiadam do pociągu który ma mnie odwieść do domu. Zazwyczaj sekundę po zajęciu miejscówki zapadam w 30 minutową drzemkę. Dzisiaj tuż po zajęciu dogodnej pozycji kątem oka dostrzegam Stałego Bywalca. Więc nici z małego kimanka. Zamiast tego chwilka i już wędrujemy bieszczadzkimi ostępami. Przy okazji SB nie byłby sobą gdyby nie zaprosił mnie na wędrówkę do KPN, oraz do przeczytania swojej relacji z ostatniego pobytu pod Otrytem. Więc zamiast wleźć do barłogu, by jak na ducha przystało w dzień ludzi nie straszyć, patrzę w monitor. Spodziewałem się solidnego erotyku ;) a tu tylko gra wstępna :evil: . Chociaż :idea: może być ciekawie "Kuna w fokarium" to brzmi jak tytuł horroru ewentualnie kryminału, nie erotyka. Bo niezależnie od tego czy to kuna domowa, czy leśna (Kuna Bieszczadzka to jednak piękniejszy podgatunek leśnej subiektywnie myśląc) - to krwiożercze stworzonko. A jeszcze w "fokarium" to krew lać powinna się strumieniem.
DUCH P
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 8
Dołączył(a): 4 wrz 2011, o 01:10
Lokalizacja: Mazowsze

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 10 lis 2012, o 08:51

Wędrówki w PKN nasycone są śmiechem, żartem, czasami powagą, ale na pewno są intrygujące i pełne ekscytujących wrażeń. Uczestniczą w nich różne zwierzątka, nawet Borsuk (pseudonim z sotni). Po zadaniu dość sporej ilości km przez mister Bywalca, nie mam ochoty na krwiożerczość. Raczej na łyk piwka i wyciągnięciu swojego cielska na łóżku. Na trasę wyznaczoną przez SB należy brać delikatną poprawkę ( po zastanowieniu.....chyba jednak dużą poprawkę), gdyż mister Bywalec lubi zwodzić, kręci w prawo, w lewo i na koniec trasy zamiast 15 km jest 23km. Wówczas pojawia się krwiożerczość u niektórych osobników PKN i nie ma wątpliwości, że chętnie by mu zawiśli na krtani. Uczucie to jednak mija i ponownie są gotowi pokonać kolejne km, bacznie przy tym analizują jego poczynania, co nie skutkuje, gdyż zawsze zamiesza, pomiesza, wymiesza ku mojemu zadowoleniu znów przechodzimy ponad 20km . Zachęcamy Was do spędzania czasu w PKN, a szczególnie do analizowania tras ze Stałym Bywalcem
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 10 lis 2012, o 11:39

Ups.... przepraszam za literówkę poprawiam PKN na KPN. Więc zapraszamy do KPN
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez Stały Bywalec » 11 lis 2012, o 10:24

Bieszczadzka Kuno z Las Vegas, nie odbiegaj od tematu (co mają wspólnego wycieczki po KPN-ie z pobytem w Bieszczadach), tylko rzetelnie opisz FOKARIUM. Ze szczegółami!
:P
PS
Natomiast wątek kampinoski masz tu:
wycieczki-po-puszczy-kampinoskiej-t531.html
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: W Bieszczadach od 14 do 29 września 2012 r.

Postprzez bieszczadzka kuna » 11 lis 2012, o 19:20

Bywalca nie można zwieść. Temat "Fokarium" zostawiam Tobie, bo to Twoja relacja. Nawiasem pisząc gdybyś z rana nie zapodał Balsamu Kresowego, pewnie by mnie tak promienie słoneczka na płyciutkim Sanie nie położyły spać i "fokarium" by nie powstało. Nazwa "fokarium" została nadana przez samego Ojca P. dla mnie to było SPA
bieszczadzka kuna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 7 paź 2012, o 17:39

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.