Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez macin » 21 maja 2013, o 10:14

Witam,
Planujemy z małżonką wyjazd w Bieszczady na wakacje - 7 dni, nocleg w Drewniku. Planuję więc już teraz gdzie by tu się wybrać, aby mieć jakiś plan do zrealizowania. Z jednej strony nie lubię tłumu i dlatego wolę Bieszczady niż Tatry, ale z drugiej pewne miejsca raczej wypadałoby odwiedzić gdyż będzie się w tym rejonie po raz pierwszy. Zaplanowałem więc taki plan (kolejność losowa):

1. Wejście szlakiem czerwonym na Połoninę Caryńską, zejście szlakiem zielonym do Brzegach Górnych - samochód parkuję w BG. Może tu warto zejść do UG, bo w sumie dość krótka trasa.
2. Wejście niebieskim szlakiem na Tarnicę, czerwonym na Połoninę Bukową do Przełęczy Bukowskiej i z powrotem do Wołosate - samochód parkuję we Wołosatem. Albo w drugą stronę aby rano iść po asfalcie.
3. Żółtym szlakiem na Smerek, potem czerwonym co Chatki Puchatka i czarnym do samochodu, który zaparkowany będzie w "Stare Siodło" Wetlina.
4. Generalnie poszlajać się po torfowiskach (Tarnawa Niżna) - przejście najpierw drogą, potem szlakiem zielonym i wrócić do samochodu. Nie mam tu wizji bo i na mapie nic nie widzę. Samochód zostawię gdzieś w okolicy Torfowiska Tarnawa - na mapie jest tam parking.
5. Szlakiem niebieskim pochodzić po Rezerwacie Sine Wiry, wzdłuż Wetlinki, dojście do kościoła pw. Św. Paraskewy (Łopienka), z powrotem do samochodu, który będzie przed Jaworcem. Jak czas i siły pozwolą to dalej do Buku i potem czarnym szlakiem do samochodu.
6. Objazdówka po Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej. Zatrzymujemy się w Ustrzykach Górnych, Kalnica (Rezerwat Olszyna Łęgowa), Cisna (knajpa Siekierezada), Jabłonki (pomnik), Bystre (Rezerwat Gołoborze), przez Hoczew do Polańczyka, Solina, Ustrzyki Dolne (Rynek), Żłobek (Zajazd), Lutowiska.

Zakładam, że wyjeżdżam rano po śniadaniu (9-10) i wracam na obiadokolację (ok. 18). Jak gdzieś wychodzę to samochód zostawiam na parkingu i wracam na nogach do tego samego miejsca, co czasem będzie wymagało przejścia tą samą drogą dwa razy, ale to dla mnie nie aż taki problem.

Byłbym wdzięczny za wskazówki i propozycje korekt. To mój pierwszy wyjazd i chciałbym go wykorzystać najlepiej jak to możliwe. Raczej widzę to jako odpoczynek aktywny, bez wylegiwania się godzinami na polanach.
macin
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 09:22

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez alegorn » 21 maja 2013, o 12:54

ad 1. podaruj sobie samochód, ewentualnie podjedź do nasicznego (nie wiem gdzie nocujesz - jak daleko od.) polecam wejście przez magurę stuposiańską i powrót do nasicznego z BG

>> 2. Wejście niebieskim szlakiem na Tarnicę, czerwonym na Połoninę Bukową do Przełęczy Bukowskiej i z powrotem do Wołosate - samochód parkuję we Wołosatem. Albo w drugą stronę aby rano iść po asfalcie.
tu jest ok. ja jedynie, pomyślałbym by samochód pozostawić w UG, busem do wołosatego (tak naprawde w okresie wakacyjnym nie ma najmniejszych problemow z tym), i wracac szerokim wierchem. na lekko spokojnie prezjdziecie ta trase, a co tu duzo mowic... warto. ale w takim zarysie jak podales - tez jest ok.

ad 3. stare sioło ;) tu jest ok. ale moze warto pomyslec o zaatakowaniu smereka od smereka wlasnie ? kwestia czy busy jezdza.. kika zlotych nie zrobi dziury raczej..
jesli by byl problem z busami - to zostaw jak jest, jest ok.

ad 4. generalnie jest ok. ale ja osobiscie polecilbym doline sanu: krywe, hulskie, tworylne.
torfowiska sa przylaczane do BPN'u z uwagi na walory botaniczne, nie krajobrazowe (co wcale nie oznacza ze jest tam brzydko! )
to co zaproponowalem, jest odrobine wiekszym wyzwaniem, bo ze szlakami gorzej, ale warto.
autem dojedziesz (popraw mnie kto, jesli sie myle) do cerkwi w hulskiem, do krywego masz wyznakowany szlak, do tworylnego prowadzi stara droga.. miejsca piekne, pelne bieszczadzkiego uroku.

ad 5. sine wiry, łopienka, powrot czarnym. plan jest ok, ale zamiast drałować asfaltem z buka skrec odrazu na kotylnice. droga idzie grzbietem na sam szczyt do czarnego szlaku.., wejscie bylo o ile mnie pamiec nie myli obok skladu drewna... szedlem tam z dwa lata temu... nie da sie pogubic w zasadzie, jesli bedziesz pamietal by isc caly czas pod gore....przed samym szczytem kiczery (obok ostancow) droga trawersuje - tak jak jest na mapie... wiec albo trawersem, albo przez szczyt, zalezy od fantazji... jak bedziesz szedl na ~wschod - to nie ma opcji bys szlak przegapil.. moim zdaniem zaoszczedzisz drałowania po asfalcie.... ale mozna tak jak i piszesz, ale to bedzie znacznie dluzej.

ad 6. po drodze dodatkowo : smolnik (cerkiew), cerkwisko i cmentarz w stuposianach, (jak siekierezada to i baza ludzi z mgły w wetlinie/starym siole) gołoborze to już raczej rabe, a skoro gołoborze to masz obok : synarewa, oraz warto sie przejsc sciezka obok kamieniołomu. naprawde ciekawy widok... (sciezka jest oznakowana)
przez hoczew - to po drodze masz berezki i przepiekne ruiny cerkwi.. ... jak już jedziesz w kierunku ustrzyk dolnych to pomyśl by się zatrzymac w równi, owszem znów cerkiew - ale naprawdę warto. w solinie zapewne warto nad zaporę się wybrac.

proponuje tez wyjazd tak z godzine wczesniej... o 9 warto byc juz na szlaku..... lepiej wieczorem w spokoju sie piwa napic, niz wracac po nocy (no chyba ze kto lubi. ja - lubie.)

pozdrawiam,
jacek
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez macin » 21 maja 2013, o 14:22

Dzięki za szybką odpowiedź i cenne uwagi.
Zapomniałem napisać, że nocleg mam w Dwerniku. W Twoich uwagach do:
pkt. 2 jak rozumiem minę Przełęcz Bukowską. Nie upieram się. Może rzeczywiście lepiej na spokojnie niż z ozorem na wierzchu zaliczyć wszystko niemal jak Azjaci.
pkt. 3 Jak kogoś uraziłem za Siodło to przepraszam, jakoś tak mi się przeczytało i utarło.
pkt. 4 Rzeczywiście na mapach raczej nic nie widać, nawet drogi do Tworylnego. Jednakże nocleg będę miał w Dwerniku to może to lepsze rozwiązanie bo chyba da się z buta bez odpalania samochodu. Z mapy ciężko mi odczytać ile to będzie na nogach. Może warto dojechać autobusem do Sękowiec a z powrotem na nogach?

Pozostałe uwagi klarowne. Ledwo kupiłem mapę a już jest potargana, bo niestety dwustronna.

Dzięki
macin
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 09:22

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez alegorn » 21 maja 2013, o 17:34

ad 2 o ile pamietam, a i z map tak wynika, to przełęcz bukowska jest poza zasięgiem szlaków, zbliżasz się jedynie do niej.
chodziło mi o to że nie ma potrzeby nastawiać się na schodzenie w wołosatym, zaczynałbym właśnie czerwonym szlakiem na rozsypaniec..
jeśli uda się podjechać busem do samego zakazu (a kierowcy nie robią problemów) to przejście nie powinno zając więcej niż 7h. ok + 1h na tarnice i bumelowanie. na spokojnie da się przejść całe gniazdo tarnicy i zejść szerokim wierchem. po prostu wydawało mi się że początek i koniec w wołosatym - to ciut mało. chyba że potraktujesz to jako aklimatyzację, czy też dzień na spokojnie..

ad 3 - urazy żadnej nie ma.. :)

ad 4 to już zależy jakie masz mapy. ja osobiście polecałbym compass 1:50 tyś z tego roku. aktualna i czytelna, posiada dużo informacji.
autobusem da się podjechać do zatwarnicy (i z powrotem) z samego dwernika by z buta w obie strony to moze byc pewien problem, da się, ale męczące. przynajmniej rankiem do zatwarnicy bym radził podjechać, dalej stokówką na hulskie... choć sama w sobie stokówka, akurat tutaj to mnie jakoś nie zachwyca...(subiektywne)
gdybyś się decydował na przejście piechotą to z dwernika do zatwarnicy, na wysokości chmielu są pozostałości po wsi ruskie, ale trzeba nadkładac specjalnie drogi.

poszukaj sobie nr do jakiegos kierowcy busa, gdyby się okazało że przeliczyłeś się z siłami - zawsze masz możliwość że zabierze was po drodze.. (autobusów to zbyt wiele tam nie kusuje, busy tym bardziej)
znajdziesz ich na miejscu,a jak poszukasz to także tutaj.

osobiście radziłbym jednak podjechać do zatwarnicy/hulskiego.
wycieczkę do ruskiego można sobie zrobić jako uzupełnienie dnia, po powrocie juz na nocleg.

odleglosci - dwa cm na mapie - to jeden km. (przy mapie 1:50)
pamiętaj jednak że trzeba brać pod uwagę także przewyższenia... przyjmuje się że na 100m przewyższenia ~= 1km co jest określane jako 1GOT... tempo jakim się idzie - spacerowo to ok 3-4GOTY na godzinę... ale to tak naprawdę jest subiektywne. na koniec dnia zazwyczaj idzie sie wolniej - ale to zalezy jaka masz kondycje.

mapę można a nawet trzeba okleić. wtedy jest wytrzymalsza na warunki amosferyczne..
albo samemu (taśmą klejącą, tą szeroką), albo w jakim punkcie.. wiem że w warszawie nie jest to problem, ani zbytni koszt.


pozdrawiam,
jacek.
od gór piękniejsze są tylko góry...
alegorn
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 128
Dołączył(a): 28 lut 2012, o 13:14

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez Piotr_S » 21 maja 2013, o 19:34

alegorn napisał(a):ad 3. stare sioło ;) tu jest ok. ale moze warto pomyslec o zaatakowaniu smereka od smereka wlasnie ? kwestia czy busy jezdza

W wakacje nie ma problemu, jeżdzą jeszcze autobusy. Też sądzę, że ze Smereka będzie ciekawiej. Ostatnio w sierpniu szedłem tę trasę tylko odwrotnie, samochód zostawiłem pod oberżą Smerek Dolny (zaraz obok jest przystanek). Podjechałem Veolią na camping Górna Wetlinka i stąd czarnym do żółtego i do Chatki a potem czerwonym do Smereka. Właściwie jeśli jest gdzie zaparkować to lepiej zostawić samochód jeden przystanek niżej, bo potem trzeba iść kawałek asfaltem aby po niego wrócić. Ten kierunek mi pasował względem zdjęć - słońce po lepszej stronie.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez Piotr_S » 21 maja 2013, o 19:41

macin napisał(a):pkt. 4 Rzeczywiście na mapach raczej nic nie widać, nawet drogi do Tworylnego.

Widać widać. Chyba że mapa jakaś nie tego. Od Krywego do Tworylnego jest tylko jedna droga wzdłuż Sanu, zgubić się nie idzie również bez mapy.
Z Dwernika iść z buta na tę trasę raczej bym odradzał - szkoda tego czasu. Lepiej podjechać do Zatwarnicy komunikacją lub samochodem do Sękowca (Sękowiec to też Zatwarnica). Samochód zostawiasz przy moście na Sanie - idziesz ścieżką Zatwarnica - Hulskie - Krywe - Tworylne - Obłazy i wychodzisz przy moście na Sanie w Studennem. Przechodzisz most i wracasz drogą drugą strona Sanu, która wyprowadzi Cię z powrotem do Sękowca po samochód. Jak lubicie przyrodę to droga ta jest ciekawa. Ale trasa jest solidna - sam ten odcinek powrotny drogą wzdłuż Sanu ma 15km. Nieco krótsza wersja prowadzi z Zatwarnicy przez Hulskie wzdłuż Sanu, ale raz że nie chcę Ci mieszać, dwa że jeszcze was siekiera pogonią i będzie ;)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez macin » 21 maja 2013, o 20:13

Ok. Rzeczywiście jest ta droga. Zlewa się trochę z granicą parku i stąd ją przegapiłem. Myślę, że zamienię torfowiska na tą właśnie trasę a do Zatwarnica jakoś się dojedzie.
Skoro zachwalacie wejście na Smereka od Smereka to też tak zrobię.
A mapa to Compass ta najnowsza. O laminowaniu nie pomyślałem, więc będzie trzeba kupić drugą.
Dzięki wielkie za uwagi myślę, że wszystkie zaaplikuję.
A z tymi siekierami to żart mam nadzieję. Nie po to ze Szczecina jadę aby mnie na wschodzie zasiekierowali.
macin
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 09:22

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez lidkru » 22 maja 2013, o 05:26

...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez macin » 22 maja 2013, o 09:30

Dobra. Przeczytałem cały wątek. Abstrahując od samej dyskusji. Czytając najpierw ogarnęło mnie przerażenie, potem trochę śmiechu i nasunęło mi się kilka uwag w kwestiach tam poruszanych (nie będę pisał bo i bez sensu). Ale zrodziło się dodatkowe pytanie gdyż zakładam, że nic się tam nie zmieniło.
Jadę w Bieszczady odpocząć a nie użerać się z ludźmi - mam to w Szczecinie. Czy idąc zaproponowaną przez Piotra trasą będę "bezpieczny". Raczej wolę ominąć przygody a część tej trasy idzie szlakiem czerwonym - a w podesłanym wątku było coś o szlaku, prywatnym podwórku i niszczeniu oznakowania. Widzę, że trasa ta wiedzie po południowej stronie "inną drogą" (szara przerywana linia), a od północnej drogą zamkniętą chyba dla ruchu bo zakazy dostrzegam.
Uwaga.
Jest to trochę jednak fascynujące. Bo pochodzę z Paczkowa (polecam) ale mój śp. Tato urodził się w Golcowej pod Krosnem - stąd te wakacje. Co prawda Golcowa to już raczej nie takie Bieszczady, ale w dzieciństwie co wakacje tam byłem, spacerowałem z Tatą i jakiś przygód nie pamiętam. Z drugiej strony wieczorem jak siadali z braćmi przy wiadomo, wódeczce, i słuchałem opowieści o jakiś szatanach, duchach itp. to jakby inny świat był. Nie chcę pisać zacofanie bo bym może uraził kogoś, ale takie zatrzymanie się w czasie. Ma to swoje wady i zalety, ale niewątpliwie jest urokliwe. Fascynujące, że jeden niewielki kraj a wschód jest taki odmienny od zachodu - takie mam odczucie.

Niewątpliwie wolałbym takich przygód uniknąć, nawet jakbym miał nie zobaczyć jakiś ruin. Mogę pochodzić i popatrzeć bez stresu na drzewka.
macin
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 09:22

Re: Wakacje w Bieszczadach (ok 6 dni)

Postprzez Piotr_S » 22 maja 2013, o 10:31

macin napisał(a):Czy idąc zaproponowaną przez Piotra trasą będę "bezpieczny". Raczej wolę ominąć przygody a część tej trasy idzie szlakiem czerwonym - a w podesłanym wątku było coś o szlaku, prywatnym podwórku i niszczeniu oznakowania

Nie nie - idąc ścieżką czerwoną nie wchodzisz na teren prywatny w Hulskiem. Ona biegnie od Zatwarnicy aż po wzgórze Ryli nad Krywem drogą. W Hulskiem zejdź sobie 100 w prawo do cmentarza i ruin cerkwi. Teren prywatny znajduje się dalej - już poza ruinami, więc spokojnie. Ja miałem na myśli inny - nieco krótszy wariant, który prowadzi z Zatwarnicy do ruin młyna w Hulskiem dróżką wzdłuż Sanu. I potem chcąc z młyna dojść do drogi trzeba iść przez teren prywatny, co czasem rodzi tego typu akcje. Można oczywiście trochę przychaszczować i go ominąć, ale na pierwszy raz idźcie dookoła i będzie ok :)

Co do młyna, info znajdziesz tu: www.twojebieszczady.net/warto/hulskie_mlyn.php - można tam sobie zrobić krótką wycieczkę innym razem. Pójść z Zatwarnicy i wrócić ta samą drogą. To blisko, krótka wycieczka. Od młyna można też przeprawić się przez San i wyjść na drogę Sękowiec - Rajskie i wrócić sobie drogą.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron