Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Każdy gdzieś mieszka i ma w swojej okolicy miejsca godne odwiedzenia, pochwalcie się nimi a nie ciągle tylko o Bieszczadach... ; )

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Wojtek1121 » 12 lis 2012, o 10:03

Postaram się umieścić zdjęcia tylko muszę się zorientować jak je umieścić z facebooka. Filmik jak zachęcamy do spacerów też umieszczę.
Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 287
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Wojtek1121 » 12 lis 2012, o 17:21

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 287
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Wojtek1121 » 12 lis 2012, o 17:22

Pozwoliłem sobie zamieścić zdjęcia z ostatniego spacerku po KPNie.
Avatar użytkownika
Wojtek1121
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 287
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 15:05

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez lidkru » 13 lis 2012, o 06:27

to pierwsze zdjęcie: byłam pewna ze to rezerwat Morasko :-)
nie znam kompletnie KPN, więc takie pytanie: gdzie jest ten cmentarz? chętnie bym go odwiedziła
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3206
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Stały Bywalec » 13 lis 2012, o 07:50

lidkru napisał(a):(...)nie znam kompletnie KPN, więc takie pytanie: gdzie jest ten cmentarz? chętnie bym go odwiedziła

Wieś Wiersze, do której można dojechać lokalną drogą (wąską, ale asfaltową).

Jadąc szosą Leszno-Nowy Dwór Maz. należy skręcić w prawo, w miejscowości Kiścinne. Dojedziesz do Wierszy i dalej do tamt. cmentarza wiejskiego. A cmentarz wojskowy znajduje się tuż za tym wiejskim.
Wszystko to powinnaś znaleźć w dobrym atlasie samochodowym.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Stały Bywalec » 26 gru 2012, o 12:14

Muszę dociągnąć do 40-tki.
Chodzi o liczbę tegorocznych wycieczek po KPN (min. 15 km dziennie). Przed chwilą podliczyłem i wyszlo mi 38.
39. Jutro - z Wojtkiem1121.
40. W sobotę 29.XII. z kimkolwiek. A jak nie znajdę chętnych (w co nie wierzę), to choćby i solo. :D
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Stały Bywalec » 3 sty 2013, o 09:35

Czas szybko upływa. W ub. sobotę (29.XII.) zakończyłem sezon kampinoski AD 2012.
Z podsumowania wynika, że w 2012 roku zaliczyłem 40 całodniowych pieszych wycieczek po Puszczy Kampinoskiej (po min. 15 km).
Do tego można dodać 16 długich wycieczek bieszczadzkich (w kwietniu, maju oraz we wrześniu; opisy na tym forum) oraz 22 treningi gimnastyczno-kulturystyczne (min. dwie i pół godziny, w warunkach domowych). Wyszło zatem łącznie 78 dni „sportowych” w ub. roku.

Dla porównania:
w 2010 roku ww. „parametry” wyniosły odpowiednio 43+18+19=80,
w 2011 roku ww. „parametry” wyniosły odpowiednio 47+3+25=75.

Powyższy zwięzły zapis dedykuję ... dzisiejszym 30-to i 40-latkom. Gorąco polecam taki (lub podobny) sposób urozmaicania codziennej egzystencji, przeze mnie stosowany chyba od zawsze (a już na pewno od połowy lat 80-tych ub. wieku).
A jak nie, to czeka was to, co obserwuję u zdecydowanej większości moich rówieśników - kompletne zramolenie w zakresie kondycji fizycznej. :evil:
I żeby później nie było na mnie, że was nie ostrzegałem ...
:P
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Stały Bywalec » 27 sty 2013, o 13:00

Wycieczka do Puszczy Kampinoskiej dn. 26 stycznia (w moim przypadku już trzecia w tym roku).

„Ich Troje”, czyli w porządku alfabetycznym: ja :lol: , Krysia (piękna pani, znana również jako Orsini) i Wojtek1121, przeszło po puszczy 15,3 km - w pięknej zimowej scenerii, po niezbyt głębokim śniegu, lekko już rozdeptanym i rozjeżdżonym przez narciarzy. W drugiej połowie dnia towarzyszyło nam słońce i prawie bezchmurne niebo, a mróz nie przekraczał -7, -9 st. C.

Rozgrzawszy się pod wiatą na parkingu w Truskawiu (str. 302-304 „Przewodnika po Puszczy Kampinoskiej” Lechosława Herza, Oficyna Wydawnicza „Rewasz”, Pruszków 2012) wystartowaliśmy ok. godz. 10:30 żółtym szlakiem w stronę Zaborowa Leśnego (str. 318-321 ww. książeczki).
Minęliśmy Zaborów Leśny i - dalej idąc żółtym szlakiem - dotarliśmy do Mogiły Powstańców 1863 r. (str. 270, 271). Podumaliśmy chwilę nad owymi wydarzeniami sprzed dokładnie 150 lat, w których zapewne uczestniczyli dziadkowie naszych dziadków. Nieco koryguję: w przypadku Krysi byli to raczej pradziadek jej dziadka i dziadek pradziadka.
Dalej trzymając się żółtego szlaku dotarliśmy do Wierszy (str. 307, 308), gdzie - również w scenerii wyjącej tam historii (Powstanie Warszawskie 1944) - posililiśmy się i rozgrzaliśmy co nieco płynem z termosu. Długo tam nie bawiliśmy, z racji wyraźnie ujemnej temperatury.
Drogę powrotną do Truskawia przebyliśmy szlakami czerwonym i czarnym. Na końcowych kilometrach przeszliśmy obok nieistniejącej już karczmy (str. 117, 118).

Na parking w Truskawiu dotarliśmy ok. godz. 15:30, a więc nasza wycieczka trwała ok. 5 godzin - łącznie z odpoczynkiem w Wierszach oraz przystankami na zrobienie zdjęć (Krysia) i siusiu (wszyscy).

A w Truskawiu Wojtek porwał Krysię do swojego samochodu i uwiózł ją do Decathlonu na zakupy.
Piszący zaś te słowa Wicher Połonin wrócił do domu komunikacją podmiejską i miejską.

Uwaga: powyższy tekst zawiera lokowanie produktu. :lol:
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez Stały Bywalec » 12 cze 2013, o 06:28

W minioną niedzielę (9 czerwca) wybrałem się na już 16-tą w tym roku wycieczkę po puszczy.
Zaparkowałem w Roztoce i o godz. 9:25 wyruszyłem w drogę - zaplanowałem (i zrealizowałem) przejście trasy liczącej 19,5 km. Przyznaję, trochę to mało, ale obiecałem żonie i córce mały poczęstunek urodzinowy w domu (rano wręczyły mi upominki). Urodzin z reguły nie obchodzę (poza „okrągłymi”), ale skoro o nich same pamiętały...

Postój miałem tylko jeden, trwający nie dłużej niż pół godziny. Szedłem dosyć szybko. Pogoda była ładna. Temp. jakieś 22 - 24 st. C, chmurzyło się, ale nic nie zapowiadało nadejścia „kataklizmu”. Zresztą tenże chyba aż w tamte strony nie dotarł.
Popadało troszkę, gdy znajdowałem się na czerwonym szlaku, około kilometra przed Wierszami (patrząc od wschodu). Kierowałem się już wtedy do Roztoki, pozostawało mi jeszcze do przejścia ok. 6 km.
Nawet peleryny nie wyciągnąłem z plecaka. Postałem kilka minut pod mocno liściastymi drzewami i ów deszczyk przeczekałem.

O godz. 14:30 byłem już z powrotem na parkingu. Zatelefonowałem do żony, która poinformowała mnie, że na Ochocie nie pada (jeszcze), ale na zachodzie i północnym zachodzie widzi z okna bardzo „czarno” :!: . Ja z kolei ową „czerń” na niebie spostrzegłem po swojej stronie wschodniej i południowo-wschodniej. Czyli owe „czarne coś” :lol: oddzielało mnie od Warszawy. I tam właśnie pojechałem - szosą z Leszna w kierunku Warszawy (wjazd ul. Górczewską przez dzielnicę Bemowo).

Zatrzymałem się w Borzęcinie, aby w tamt. delikatesach kupić coś słodkiego (mają tam dobre „domowe” wypieki) i wino. To dla moich bab, sobie dokupiłem kilka piw.
I już nie mogłem wyjść ze sklepu, mimo że zaparkowałem kilka metrów przed wejściem. Z nieba płynęła rzeka wody. Jedna z ekspedientek rozmawiała przez telefon z kimś w Zielonkach (jeszcze bliżej Warszawy po tej trasie; przypadkiem proszę nie pomylić z Zielonką). Tam podobno był znacznie większy potop.
Z rozbawieniem obserwowałem miejscowego menela - pijaczka, który akurat uzbierawszy na puszkę piwa - kupił ją, ale bezlitosne panie sprzedawczynie :lol: nie pozwalały mu jej skonsumować w sklepie. Biedaczek wyszedł na zewnątrz, przytulił się do ściany budynku, wychłeptał piwo, po czym cały już mokry uciekł z powrotem do sklepu.

Po jakichś 15 minutach deszcz jakby trochę zmalał. To znaczy nadal był ulewny, lecz z nieba płynęła, powiedzmy, już nie Wisła, a tylko San. :lol: Szosa do Warszawy była cała zalana, ale samochody dzielnie posuwały się naprzód. Odcinkami jechałem wolno, na drugim biegu, zanurzony po tablice rejestracyjne. Czyjś opel odmówił posłuszeństwa, kierowca pchał go ręcznie, brnąc powyżej kolan w wodzie.

Dojechałem do ratusza dzielnicy Bemowo i ... nagle musiałem włączyć trzecie tempo wycieraczek. Znów potop. Pół po omacku zdążyłem skręcić w prawo (jeszcze przed wiaduktem) w osiedlową uliczkę na Jelonkach, wolniutko objechałem urząd dzielnicy i zaparkowałem przy nim na małym podwyższeniu terenu. Tam sobie postałem dobre 20 minut, oglądając jadące wozy strażackie i słuchając wycia syren alarmowych. :!:

Wreszcie deszcz się zmniejszył. Przetarłem zaparowane szyby wewnątrz samochodu i pojechałem - miejscami znów z całkowitym zanurzeniem kół.
Wjechałem na wiadukt, opuszczając Bemowo. A na Woli - już tylko zwykły deszcz. Bałem się o tunel przy Dworcu Zachodnim, ale niepotrzebnie - tam było prawie sucho. Na mojej Ochocie - jedynie wiosenny deszczyk. Idąc z parkingu do domu (ok. 250 m) nawet peleryny nie musiałem zakładać.

Na Żoliborzu i Bielanach było znacznie, znacznie gorzej. Ale to już oglądałem w TV, siedząc przy urodzinowym stole.
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 941
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Wycieczki po Puszczy Kampinoskiej

Postprzez ramzes » 12 cze 2013, o 08:18

Stały Bywalec napisał(a):[b]obiecałem żonie i córce mały poczęstunek urodzinowy w domu (rano wręczyły mi upominki). Urodzin z reguły nie obchodzę (poza „okrągłymi”), ale skoro o nich same pamiętały...

wielu kolejnych (tych "okręgłych" i nie tylko) życzę... :D
ramzes
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 248
Dołączył(a): 16 maja 2012, o 21:57

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pochwal się swoją okolicą

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.