Wyślij książkę do Komańczy

Informacje i dyskusje o bieżących wydarzeniach w regionie.

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez lucyna » 20 mar 2010, o 13:58

Irek ja nie ma tego tekstu.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez IraS » 20 mar 2010, o 14:08

lucyna napisał(a):Irek, a co z dzieciakami w tych miejscowościach, gdzie dorosłym nie chce się. Gdzie ani rodzice ani opiekunowie nie angażują się, nie chce im nic się robić, a nauczyciele zadowalają się pensyjką i pensum?


No niestety jeżeli się nie chce dorosłym to tym bardziej danie raz w roku książki tym dzieciom nie pomoże. Może zamiast takich akcji jak ta organizatorzy spróbują zmotywować tych dorosłych do działania pokazać, że można pokazać przykłady podobnego działania. Dawanie nie rozwiązuje problemu, nawet go pogłębia. Każda taka akcja powinna być przemyślana bo pozornie zamiast pomóc może szkodzić. Bo skoro dają to w sumie ja nie muszę już nic robić.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez Piotr_S » 21 mar 2010, o 21:35

Mimo że pomysł jest pożyteczny i jego autorzy mieli zapewne dobre intencje, to podzielam zdanie Irka. Takie sprawy załatwia się na swoim podwórku. Jakby w szkole, gdzie chodzą moje dzieci zrobili taką akcję to bym się normalnie wściekł.

Dobre intencje to za mało, potrzebne są też szersze horyzonty, żeby nie narobić niechcący biedy - a ku temu póki co ta akcja zmierza. Liczy się niestety nie to jakie były intencje, tylko jaki będzie wydźwięk, jak odbierze to społeczeństwo. Odbierze niestety właśnie jako apel o pomoc dla biednych bieszczadzkich dzieci (no nie wszyscy - żeby za bardzo nie generalizować).

Zdanie wprowadzające jest nieco absurdalne. Co z tego że jakiś dzieciak w Konstancinie wymieni księżyce Jowisza i wiele innych rzeczy. Tak samo jak w gminie Komańcza, również w Konstancinie, Opolu czy Krakowie są jednostki wybitne, dobre i są też uczniowie z różnych powodów słabi. Wszędzie - tylko odsetek ich jest inny. Oczywiście że poziom nauczania też jest inny, ale tego akurat te książki nie zmienią. Spowodują natomiast, że w świat pójdzie (już poszło - bo taki był zamysł) informacja o bieszczadzkiej biedzie (stereotyp, który ma niewiele wspólnego z rzeczywistością). Większość z tych dzieci pójdzie kiedyś w świat - i pójdą właśnie z ta etykietką. "A z Komańczy - wiem, to z tych bidaków z trzeciego świata jesteś". Natomiast tym, którzy zostaną w Komańczy paść krowy ta książka i tak nic nie pomoże.

Możliwości jest wiele, Irek już podał przykłady. Książki ponadto można dawać na koniec roku albo jako nagrodę za coś, albo jako prezent wszystkim. I u nas np. bywało i tak i tak. Wtedy rodzice wykładali kasę na książkę i dziecko na rozdaniu świadectw ją otrzymywało. Oczywiście każde - bo inaczej byłoby to poronione. Można było zakupić konkretną książkę dla swojego dziecka a można było dla całej klasy taką samą pozycję - po to są rady rodziców, aby to ustalały. Natomiast w sytuacjach nieuniknionych, kiedy wiadomo że rodzice kasy nie dadzą (bo nie mają, bo nie chcą - i to też jest zrozumiałe, bo czasem były problemy z wyegzekwowaniem 2zł na bilet do muzeum czy na autobus i jeszcze niektórzy krzyczeli że za drogo) jest fundusz klasowy, który ma każda klasa. I należy tak nim gospodarować, aby było również na takie okazje - albo na zakup książki wszystkim, albo na dołożenie tym, którzy naprawdę nie mają z czego zapłacić. Nie tylko w Komańczy tacy są, są również w Warszawie i Krakowie.

Co do dostępu do wiedzy to jest podobnie, tylko inny odsetek. Komańcza i okolice dziś to nie Komańcza 25 lat temu, a tak chyba organizatorzy chcieli by ją widzieć. Duża też w tym rola szkoły - a szkoła możliwości ma, choćby właśnie za pośrednictwem internetu.

No i na koniec: na takiej akcji skorzystają jednostki. A celem podobno jest podniesienie poziomu wiedzy. Reszta rzuci książkę w kąt albo do potoka i tyle. Natomiast jeśli już zbiórka się odbędzie - w co nie wątpię - to rzeczywiście powinny to być wyłącznie nowe książki. Używane to na inne okazje.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez lucyna » 21 mar 2010, o 22:15

Piotrek po pierwsze nie uwierzę, że dziecko z Konstancina wymieniło wszystkie księżyce Jowisza. Mimo, że interesuję się astronomią, a kiedyś uważana nawet byłam za dziecko szczególnie uzdolnione :lol: nie jestem w stanie tego zrobić. Ta planeta ma największą ilość odkrytych księżyców, coś ponad 60.
Mleko zostało rozlane, ta akcja musi się odbyć. Coś obiecano dzieciakom, nie ma nic gorszego moim zdaniem niż zawiedzenie zaufania małego człowieka. Te książki muszą być ładne, ciekawe, tego na pewno oczekują dzieciaki.
Mnie najbardziej nie wkurzyły ale dosłownie wk... wypowiedzi pań na forum info. Mam jakieś rupiecie książkowe, stare i używane więc dam to ... no właśnie biednym bieszczadzkim dzieciakom. Co moim zdaniem zwykła podłość.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez IraS » 21 mar 2010, o 22:28

lucyna napisał(a):Mnie najbardziej nie wkurzyły ale dosłownie wk... wypowiedzi pań na forum info. Mam jakieś rupiecie książkowe, stare i używane więc dam to ... no właśnie biednym bieszczadzkim dzieciakom. Co moim zdaniem zwykła podłość.


Nie dziw się, że są właśnie takie reakcje bo cała akcja, apel jest taki, że wszyscy myślą że naprawdę tam słowo pisane nie dociera a skoro nie dociera to nie powinno się gardzić książkami używanymi. Ja sam ostatnio po remoncie i porządkach w domu wywiozłem kupę książek do biblioteki gminnej - bardzo się ucieszyli.

Gdyby akcja miała charakter - Szukamy sponsorów na fajne książki na nagrody dla najzdolniejszych, najambitniejszych dzieci z Gminy Komańcza nikt by tego nie odebrał jako prośbę o jakiś "ratunek" i nie było by tej i innej dyskusji. Było by jasne, że nie wypada używanej książki na taki cel wysłać.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez lucyna » 22 mar 2010, o 09:10

I to jest dobre miejsce dla używanych książek. Sama tak postępuję od kilku lat. Do głowy by mi nie przyszło dać biednemu dzieciakowi używaną książkę, ogóle używane rzeczy dziecku. Nawet ciuchy, te można podarować jego rodzicom. Prezent jest czymś wyjątkowym, ma cieszyć, trafić do młodego człowieka. Dzieci biedne, szczególnie w rodzinach wielodzietnych nie mają za dużo nowych rzeczy, często dostają używane więc dla nich ta książka musi być czymś niecodziennym.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Wyślij książkę do Komańczy

Postprzez kumak_gorski » 24 kwi 2010, o 16:32

"…) wiedza dzieci z podwarszawskiego Konstancina bywa zaskakująca. Sześcioletni chłopiec wymienił mi wszystkie księżyce Jowisza, a dziecko w Bieszczadach wie, że istnieje jeden księżyc, ten, który widzi nocą na niebie. Przedszkolaki z Konstancina mają otwarty dostęp do wiedzy, a dziecko z Bieszczadów może co najwyżej kupić sobie książkę. O ile matka ma dość pieniędzy, by zafundować mu taki prezent.”
(fragment wywiadu z dr Błażejem Błażejowskim – “Gazeta Wyborcza” 26.02.2010)."
- troche dziwi ze pod tego typu opiniami podpisuje sie pan dr (dobrze ze chociaz bez kropki;-)
Straszne uogolnienie i obraz stereotypowego myslenia, podrecznikowy przypadek. Coz ciekawego moze wyjsc z zestawienia jednej z najbogatszych gmin w Polsce z jedna z nienajzamozniejszych, uchodzacej i tak za tzw. gleboka prowincje? Rozumiem, ze WSZYSTKIE dzieci w Konstancinie rodza sie w dobrych zamoznych domach z fantastycznie zaopatrzona biblioteka, w ktorej dziatki spedzaja wiekszosc swojego czasu, natomiast biedne dzieci z Bieszczadow doja w tym czasie krowy i boso biegaja po poloninach wpartujac sie w ten w ich zyciu jedyny biedny ksiezyc... Najgorsze jest to, ze dziennikarzyny gonia w przypadku takich artykulow za quasi ekspertami od wszystkiego, koniecznie z tytulem naukowym.

Akcja charytatywna - tak. Rozpowszechnianie idiotycznych stereotypow - nie.
Picking up my pain from door to door/Riding on the storyline/Furnace burning overtime/But this train don't stop there anymore
kumak_gorski
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 281
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 13:05

Poprzednia strona

Powrót do Aktualności i dyskusje na bieszczadzkie tematy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.