XVI KIMB

Tu się umawiamy na różnego rodzaju wspólne imprezy, wyjazdy, wycieczki oraz wspominamy te, które się odbyły

XVI KIMB

Postprzez Stały Bywalec » 14 mar 2017, o 05:53

Zapisy tu albo tam:
http://forum.bieszczady.info.pl/showthr ... sta-obecności

Ja już się zapisałem. A Ty?
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: XVI KIMB

Postprzez Stały Bywalec » 1 cze 2017, o 11:45

Oto kilka słów i zdjęć z XVI KIMB, jaki odbył się w dn. 20 maja 2017 r. w studenckiej bazie namiotowej w Łopience.

Rekonesans 14 maja (niedziela)

Kwaterując w Smereku k. Wetliny, zdecydowałem się na ów KIMB udać pieszo. Zdając sobie też sprawę, iż 20 maja będę kimś w rodzaju przewodnika dla kilku kolegów, postanowiłem w niedzielę 14 maja wykonać wyprzedzający rekonesans, tzn. przetrzeć szlak.
Ze Smereka powędrowałem szosą do Kalnicy, gdzie wszedłem na drogę w kierunku Jaworca. Wkrótce skręciłem z niej w lewo i drogą stokową dotarłem do Dołżycy. Tam znów kawałek szosą, z której skręciłem na drogę w kierunku Buku i Polanek, a z niej - na stokówkę wiodącą zboczem Łopiennika. W miejscu, w którym owa stokówka się kończy, wszedłem na oznakowaną ścieżkę, która doprowadziła mnie aż do samej bazy namiotowej. Całość trasy zajęła mi 4 i ½ godz., przy czym na ostatnim odcinku wręcz się wlokłem. Nie ze zmęczenia jednak, lecz z powodu błota, jakie tam powstało po ostatnich dwóch dniach deszczowych.

Baza owego dnia (14 maja) nie była niezamieszkana. Natknąłem się w niej na kilkudniowego rezydenta - Jacka, lat tak na oko 40-50, poszukującego dla siebie miejsca na tym bieszczadzkim kawałku Ziemi. Z zawodu hydraulik, zainteresowany stałą całoroczną pracą (z zakwaterowaniem) w charakterze konserwatora obiektu lub gospodarza schroniska. W czasie około godzinnej z nim rozmowy nie stwierdziłem żadnych widocznych przeciwskazań - gadał uprzejmie i roztropnie, był absolutnie trzeźwy, ogolony, nie dostrzegłem też żadnych „korporacyjnych” tatuaży. Zostawił mi swój nr tel. kom. na wypadek, gdybym coś wiedział o jakiejś robocie dla niego. Dzień później wysłałem mu sms-em nr tel. Kija, aby się spytał, czy może w Chacie Kija nie znalazłoby się dla niego jakieś zatrudnienie. Czy zatelefonował, i z jakim ew. skutkiem, nie wiem. Nietaktu nie popełniłem, gdyż nr tel. Kija jest dostępny w Internecie.
Nadal mam nr telefonu komórkowego owego Jacka i gdyby ktoś z Szanownych Czytelników niniejszego tekstu coś wiedział o potrzebie zatrudnienia takiego pracownika, to niech się tu odezwie.

Po konwersacji z Jackiem udałem się ścieżką w dół do leśnej drogi, która - obok odrestaurowanej cerkwi - doprowadziła mnie do parkingu w pobliżu „Spisówki”. Stamtąd trzema „okazjami” wróciłem do Smereka, prawie nie czekając na zatrzymanie się samochodów. Drugi z tych wozów, jadący tylko do Przysłupia, jeszcze nie zdążył odjechać, gdy już wsiadałem do trzeciego.
Dokończenie nastąpi. Chyba jutro. Na razie zamieszczam 5 zdjęć zrobionych podczas opisanego "rekonesansu", 6 dni przed KIMB-em.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: XVI KIMB

Postprzez PaweleS » 5 cze 2017, o 21:28

Chyba jutro już minęło ;)
Czekam na dalszą relację :)
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 307
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: XVI KIMB

Postprzez Stały Bywalec » 17 cze 2017, o 17:27

XVI KIMB. Sobota 20 maja

Wybraliśmy się tam w pięciu. Piszącemu te słowa towarzyszyli Jurko i Kurdybanek (szliśmy razem) oraz dwaj Wojciechowie: Myśliwiec i Rączy Jeleń (wyruszyli kilka godzin wcześniej). Wszyscy bowiem kwaterowaliśmy w Smereku w jednym „agro-tur-gospodarstwie”.
Droga zajęła nam 3 godz. i 50 min., Jurko narzucał tempo. Poza tym iść było dużo łatwiej niż mi samemu 6 dni temu. Ostatnia, błotnista część trasy wyraźnie już podeschła.

Ekwipunku konsumpcyjnego nie musiałem dźwigać – mój wkład gastronomiczny w tę wspólną imprezkę już rano zabrał kol. Kura8210, który w tym celu specjalnie podjechał z Cisnej do Smereka – za co Mu niniejszym jeszcze raz dziękuję. Zresztą ów mój wkład był b. niewielki w porównaniu z Jego sponsoringiem. W bagażniku Kurzego samochodu zauważyłem bowiem wykupione co najmniej pół Biedronki. Aha, byłbym zapomniał. Wywiązałem się też z wcześniejszej obietnicy i do torby z wiktuałami dołożyłem 12 świec Caritasu Diecezji Radomskiej, które wcześniej zabrałem matce. Jej niepotrzebne, ma przecież w domu światło elektryczne. Jak się później dowiedziałem, całą tę torbę targał spod cerkwi w Łopience kol. Piskal – za co i Jemu niniejszym dziękuję.

Przed wyjściem ze Smereka każdemu z towarzyszy wędrówki wręczyłem puszkę szprotek w oliwie z zaleceniem ich konsumpcji koniecznie przed przystąpieniem do spożywania trunków mocniejszych. Na godz. 24 mieliśmy zamówiony transport busikiem spod cerkwi – no, ale tam trzeba będzie dojść. W normalnych warunkach, tzn. na trzeźwo i za dnia idzie się tam z bazy niecałe pół godziny. Z kolegami wspólnie ustaliliśmy, że jak się który schla, to nie będziemy go po nocy holować po wąskiej ścieżce, lecz go zostawimy w bazie w apartamencie, do którego się wpełza z prawej strony. Wyprzedzając tok narracji informuję, że powróciliśmy wszyscy, całą piątką, razem – choć jeden szedł krokiem marynarskim. Nie posłuchał mojej rady i nie zjadł szprotek.

Dobrze. Teraz będzie o samym KIMB-ie. Towarzystwo dopisało, mimo pesymistycznych prognoz. Obradowaliśmy w dwóch zespołach tematycznych – jeden przy świecach przy stole tuż obok wiaty, a drugi poniżej przy ognisku. Manio dał krótki koncert na gitarę i wokal, po czym wybył – śpieszył się na inną imprezę, jest to przecież artysta rozrywany. Piękne panie, choć w liczbie zdecydowanie niewystarczającej, za to w zbędnej męskiej obstawie, też się zjawiły – z seksowną bieszczadzką femme fatale włącznie. Okazało się też, że wśród nas jest VIP – burmistrz jednego z podkarpackich (lub z Lubelszczyzny) miast. Towarzyszyła Mu piękna i seksowna pani burmistrzowa.
Co się działo przy ognisku – nie wiem. Siedziałem przy stole na górze, z różnymi kolegami na różne tematy ciągle dyskutowałem, czas niepostrzeżenie upływał. No, nie tylko z kolegami. Krótką rozmową zaszczyciła mnie także Jimi. Sceneria wspaniała, co potwierdzają załączone zdjęcia zrobione smartfonem. Niewiele na nich widać, ale tak było przecież w istocie – w ciemnościach też niedużo można był dostrzec. Pogodna i ciepła noc w bieszczadzkiej głuszy, czegóż chcieć więcej.
Część towarzystwa powoli się zwijała jeszcze za widna - to ci, którzy podjechali swoimi samochodami pod cerkiew w Łopience. Większa część nocowała w bazie – pod wiatą lub w rozbitych obok namiotach.
Nasza piątka była więc trochę nietypowa. O godz. 23:20 dałem kolegom znak, że musimy się już zacząć żegnać. Wychodząc zauważyłem Piskala chrapiącego w apartamencie pod wiatą.
W świetle latarek przewędrowaliśmy ten kilometr z hakiem, jaki dzieli bazę od cerkwi. Bieszczadzki busik, którego właścicielem jest niezawodny pan Marek Jurek (zbieżność imienia i nazwiska ze znanym politykiem przypadkowa), już na nas czekał.
Uczynny kierowca podwiózł nas pod sam dom.

Reasumując, było uroczo.
O przebiegu XVI KIMB można i trzeba poczytać także tu (od str. 13):
http://forum.bieszczady.info.pl/showthr ... sja/page13
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 925
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45


Powrót do Zloty i spotkania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.