Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 2016

Opisy i fotorelacje z pobytu w Bieszczadach

Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 2016

Postprzez Stały Bywalec » 24 lis 2016, o 13:34

Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzkie wertepy. IX/X 2016

Do Grandhotelu w Zatwarnicy dotarłem 25 września wieczorem, po niespecjalnie uciążliwej podróży samochodem. Rozpakowałem się i od razu nawiązałem kontakt z jutrzejszym towarzystwem wspólnej wycieczki, tj. z Jerzym i Jego Piękniejszą Połową, oraz z Grzegorzem i Marcinem.

A 26 września powędrowaliśmy trasą:
Zatwarnica – Dwernik Kamień – Nasiczne – Zatwarnica.
Wyjaśniam, że z Nasicznego poszliśmy leśną ścieżką (przy okazji gubiąc się, co nastąpiło z mojej winy) wiodącą pomiędzy połoniną a zboczem Dwernika Kamienia. Ścieżka ta doprowadza do leśnej drogi nad Hylatym, którą można wrócić do Zatwarnicy.
Owa ścieżka, aczkolwiek uwidoczniona na mapie, miejscami ginie w zaroślach. Dziki zwierz częściej nią wędruje niźli człowiek. Samemu nie radzę tamtędy chodzić. W razie np. jakiejś kontuzji … „umarł w butach”. Zasięgu telefonii komórkowej tam brak.

Załączam 10 zdjęć z tej wycieczki.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez mazg » 24 lis 2016, o 14:51

hej, powtórzę zapytanie: jak podobał się Wam hotel zatwarnicki??
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 26 lis 2016, o 08:39

mazg napisał(a):hej, powtórzę zapytanie: jak podobał się Wam hotel zatwarnicki??

Mnie się podobał. Już trzeci kolejny jesienny pobyt w nim zaliczyłem. Grzegorz i Jurko są tam również stałymi bywalcami i też nie narzekają.
A ów hotel znam od wielu lat. Już dawno temu, jeszcze w nim nie kwaterując, wpadałem tam często na obiady. Dobra kuchnia, ceny niewysokie. :D

Natomiast pierwszy raz, a było to późnym latem 1990 r., przechodziliśmy z kolegą koło owego hotelu, wówczas jeszcze robotniczego LP. Mieszkańcy hotelu, nie wiedzieć czemu, nagle zaczęli nas z balkonów (logii) bombardować pustymi butelkami po wódce. Chyba tak odreagowywali Plan Balcerowicza. :lol: Szybko stamtąd zwialiśmy. :lol:

Ale teraz już powracam do fotorelacji z ostatniego pobytu.

27 września przejechaliśmy się (w tym samym składzie osobowym, co wczoraj) aż na zachodni kraniec Bieszczadów. Zostawiliśmy samochód w Smolniku n. Osławą pod Zagrodą Chryszczata, skąd wyruszyliśmy na trasę:
Smolnik – Zubeńsko – Mglisty Anioł – Schronisko „Koniec Świata” – Łupków – Radosne Szwejkowo – Horodki (to taka górka) – Nowy Łupków – Smolnik.

I poniżej 10 zdjęć (autorstwa Grzesia i mojego) z tej wycieczki.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 28 lis 2016, o 06:45

28 września miała miejsce wycieczka najpiękniejsza.
Podjechaliśmy do Wetliny, pozostawiliśmy samochód przy PTTK i jeszcze busikiem (spod delikatesów) zawieziono nas do Smereka.
I przeszliśmy trasę: Smerek – Fereczata – Okrąglik – Płasza – Dziurkowiec – Riaba Skała – Wetlina Stare Sioło.
Skład osobowy naszej wysokogórskiej ekipy :D był prawie ten sam, co w dwa dni poprzednie. Ubyła jedynie Mirka Jurkowa, natomiast przybył Kurdybanek.

Poniżej załączam 10 zdjęć z tej uroczej trasy, autorstwa Grzesia.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 29 lis 2016, o 06:52

29 września – wyjazd solo do Ustrzyk Dln. i Lutowisk.
Po powrocie spotkanie integracyjne :lol: pod sklepem w Zatwarnicy.

30 września odwiedziliśmy jeden z najbardziej urokliwych bieszczadzkich zakątków.
Powędrowaliśmy trasą: Zatwarnica – Ryli (wzgórze) – ruiny cerkwi w Krywem – brzeg Sanu (doszliśmy do miejsca, gdzie jeszcze do pierwszych miesięcy 1999 r. znajdował się most na Sanie) – dom śp. Tosi – znów Ryli (wejście nań z drugiej strony) – ruiny cerkwi w Hulskiem – Zatwarnica.

Skład ekipy: Jurko z żoną (Mirką), Piskal, Wojtek1121, no i piszący te słowa.
Zdjęć nie robiłem.

Zamieszczam za to 10 różnych fotografii z Zatwarnicy.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 30 lis 2016, o 06:06

1 października.
I oto pozostałem sam. Całe moje wycieczkowe towarzystwo właśnie wyjechało.
Za 4 dni mieli przyjechać inni bieszczadzcy kompani, co już było nawet potwierdzone rezerwacjami w hotelu. Konkretnie: mój szwagier alternatywny z jakimiś łazikami z Radomia. Ale później te rezerwacje odwołali. Powód: gwałtowne załamanie pogody, tj. śnieg w górach i deszcz w dolinach. A i temperatura sporo za niska jak na pierwszą połowę października.

Do godz. 12-tej lektura, potem spacerek ok. 10 km. Nie zaliczam go do moich pieszych wycieczek, które muszą liczyć przynajmniej 15 km. Ale to był ładny spacerek. Wzdłuż Hylatego hen, hen aż do końca drogi stokowej a potem ścieżki (i z powrotem).
Wieczorem poczułem, że … mam katar i drapie mnie w gardle.

2 i 3 października – siedzę w hotelu, dużo czytam i kuruję się. Dopadło mnie jakieś przeziębienie po wypiciu przemarzniętego piwa, którym Wojtek1121 poczęstował Jurka i mnie podczas wycieczki dn. 30 września. Piwo to miał zakopane w ziemi, leżakowało tam przez kilka miesięcy (jeśli nie dłużej).
Jurko też zachorował – telefonicznie powiadomiła mnie o tym Mirka.

4 października. Już jestem zdrowy. Musiało to być klasyczne przeziębienie „nosogardzieli” po wypiciu bardzo zimnego piwa, a nie żadna infekcja – dlatego mi tak szybko przeszło.
Pojechałem do Ustrzyk Dln. i Lutowisk. Pada deszcz i jest zimno.

5 października. Pogoda nadal nieturystyczna. Cały dzień nad książką, z przerwą tylko na obiad w hotelu. Wieczorem powędrowałem do Sękowca i odwiedziłem starych znajomych – Darka i Pawła, lokatorów domku nr 1 w ośrodku wypoczynkowym. Sprezentowali mi płytkę CD z „ogromnym mnóstwem” zdjęć bieszczadzkich z kilku lat minionych. Wspaniała pamiątka.

6 października. Zimno, przejściowo drobny deszczyk. Zamglenia i zachmurzenia, ale z przebłyskami słońca.
Pokonuję trasę ok. 16 km: Zatwarnica – Sękowiec – Chmiel Grn. (dojście tam drogą stokową) – Chmiel sklep – Sękowiec (powrót szosą) – Zatwarnica. Zdjęć nie robiłem.

7 października. Mały deszcz tylko przed południem. Nadal zimno, co najwyżej 5-7 st. C.
Pojechałem do Lutowisk, połaziłem po okolicy. Obiad w gospodzie „Pod Żubrem”.

Na cmentarzu w Lutowiskach zapaliłem znicz na grobie Luisa – pochowanego tam mieszkańca Zatwarnicy, zmarłego 23 sierpnia br. w wieku 52 lat. „Luis” to oczywiście pseudonim śp. Z.K. Miejscowi oraz przyjezdni stali bywalcy znają jego imię i nazwisko, a pozostali – nie muszą.
Był to bardzo biedny, cichy, grzeczny, uprzejmy i spokojny człowiek. Dorabiał (albo zarabiał) grzybobraniem. Rok temu piliśmy pod wiatą, poczęstowałem go. Już wtedy źle wyglądał. :(
***

Jak Kochani widzicie, w ciągu tych pierwszych siedmiu dni października zaliczyłem tylko jedną dłuższą wycieczkę (6 X). Na „niepogodę” byłem jednak też przygotowany – przeczytałem „Wojnę Stalina” Ernsta Topitscha, „Galicję wschodnią 1920” Michała Klimeckiego oraz 1/3 książki pt. „Roman Zambrowski 1909-1977” autorstwa historyka IPN Mirosława Szumiło (aktualnie ją kończę).
O lekturze książek Topitscha i Klimeckiego napisałem tu:

ksiazki-popularnonaukowe-po-ktore-warto-siegnac-t808-80.html#p35484

A poniżej zamieszczam 10 zdjęć z Zatwarnicy. Grandhotel w całej okazałości, moje w nim okno (pierwsze z lewej na II piętrze) oraz makieta cerkwi - usytuowana dokładnie w miejscu, gdzie się cerkiew niegdyś znajdowała.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez mazg » 30 lis 2016, o 15:07

szkoda, że fotki z nowym asfaltem ni zrobiłeś.... był kładziony jak my wyjeżdżaliśmy (pokój pod Twoim). Czy też była to dwójka zrobiona z jedynki = komfort schroniska a nie hotelu?
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez mazg » 30 lis 2016, o 15:11

opsss, nie przeczytałem wcześniejszego postu. Asfalt jak marzenie. pokój bliźniaczy tylko my w takiej klitce mieliśmy 2 tapczaniki....
Avatar użytkownika
mazg
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2009, o 17:47

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 1 gru 2016, o 06:56

mazg napisał(a): (...) pokój bliźniaczy tylko my w takiej klitce mieliśmy 2 tapczaniki....

Trudno mi Ci coś doradzić.
Nie wiem, jak by to wyglądało cenowo, ale mogliście np. poprosić o dwa pokoje, udając że nie jesteście razem. :lol: Dostalibyście wtedy segment 2-pokojowy ze wspólną łazienką.

Tymczasem powracam do relacji.

8 października. Trasa identyczna jak 6 października, tyle że od mostu na Sanie w przeciwnym kierunku. Ok. 16 km. W górach śnieg. Z konieczności jestem więc „unizinniony”.

9 października. Wycieczka na Otryt i z powrotem, ok. 18 km. Uratowałem dwa małe kotki. Szczegółowy opis i zdjęcia tu:

jak-uratowalem-2-kocie-zycia-dn-9-10-2016-r-t2353.html

10 października. Wyjazd do Ustrzyk Dln. i Lutowisk. W dolnoustrzyckim Rossmannie zakupiłem suchy i mokry (w saszetkach) pokarm dla kociąt w wieku 2-12 miesięcy.

11 października. Pochmurnie i chłodno, ale nie pada. Pokonałem dość ładną (tylko w pierwszej jej części) trasę ok. 21 km.
Zatwarnica – Sękowiec – Dwernik (stokówką w stronę Nasicznego, dalej trasą objazdową sprzętu leśnego, obok nafciarzy) – Dwernik skrzyżowanie – Chmiel – Sękowiec – Zatwarnica (powrót szosą).

12 i 13 października. Zimno, pochmurnie i deszczowo. Lektura i doglądanie kociąt. Obiady w hotelu.

***
Kolejnego dnia otworzyło się dla mnie tzw. okienko pogodowe, co maksymalnie wykorzystałem. Opiszę to, i udokumentuję fotograficznie, w następnym (ostatnim) odcinku.

Tymczasem załączam 10 zdjęć jesiennych z Zatwarnicy i okolic, w tym kilka widoczków śnieżnych gór, oglądanych niestety z oddali.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Re: Z Grandhotelu w Zatwarnicy w bieszczadzką dzicz IX/X 20

Postprzez Stały Bywalec » 4 gru 2016, o 09:43

14 października. Jutro wyjeżdżam, więc dziś się los nade mną ulitował. Od rana słonecznie, niebo prawie bezchmurne, chociaż nadal chłodno.
Zrobiłem krótki „bilans wycieczkowy” – dotychczas zaledwie 8 dni wędrówki pieszej na dystansie co najmniej 15 km (już powyżej w tym wątku opisanych), z czego tylko 1 dzień „wysokogórski” (28 IX). Zawiniła pogoda.

Ciut- ciut postanowiłem więc jeszcze owo „sprawozdanie” poprawić. I to na odcinku „wysokogórskim”. Niech się zamknie wynikiem 9 (2) dni.

Przeszedłem się trasą: Zatwarnica – Suche Rzeki – Przełęcz Orłowicza – Smerek (szczyt). I z powrotem.

Wejście na przełęcz od strony Zatwarnicy jak zwykle prawie bezludne. Ale już na przełęczy, oraz dalej w stronę Smereka i na samym Smereku – sporo turystów, którzy tam przybyli od strony Wetliny. Nic dziwnego – ludzie czekali, czekali na lepszą pogodę i się nareszcie doczekali.
Owe tłumy już zdążyły wdeptać resztki śniegu w ziemię. A słońce tego dnia tak powstałą breję jeszcze podgrzało i rozpuściło - przetwarzając ją w gęste błoto. Wielkie błoto.
Ale co tam błoto – trzeba cieszyć się chwilą, nie marudzić i podziwiać widoki. To przecież moja ostatnia bieszczadzka wycieczka w tym roku.

To jednak nie była dłuższa poprawa pogody, a jedynie czasem obserwowane w górach „okienko pogodowe”. Następnego dnia znów zrobiło się „brzydko”. W sam raz, aby nie żałować wyjazdu.

Podróż (459 km) przebiegła bez zakłóceń. Od Radomia jechałem już po ciemku. Tylko na światłach mijania, gdyż ruch na „7” jak zwykle duży. Warszawa przywitała mnie deszczem i silnym wiatrem.
Żona pomogła mi szybko pownosić klamoty z bagażnika do mieszkania. Następnie odprowadziłem wóz na parking i zatelefonowałem do matki, że dojechałem szczęśliwie, że żyję. Przy okazji „sprawdzając” i ją – staruszka ma 91 lat.

KONIEC

Załączam 30 zdjęć (w trzech postach, tj. w tym i w dwóch następnych, po 10) z powyżej opisanej wycieczki. Oprócz pięknych widoczków proszę zwrócić uwagę na dużo mniej urocze błotko.
Załączniki
Jaka jest najpiękniejsza górska miejscowość w Polsce?
Podpowiedź: 4 sylaby, w tym pierwsza: "Za".
Jeśli jednak myślisz o Zakopanem, to jesteś w błędzie.
Prawidłowa odpowiedź brzmi: Zatwarnica.

Pozdrawiam
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Prezydent na uchodźstwie
 
Posty: 940
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 13:45

Następna strona

Powrót do Relacje z Waszych pobytów i wypraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.