z psem w Bieszczady

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez creamcheese » 11 lip 2013, o 07:22

Justyna.A.G. napisał(a):A przy okazji biletów - jeśli jednak zamierzasz chodzić głównie po Parku Narodowym obczaj sobie może bilety wielodniowe http://www.bdpn.pl/index.php?option=com ... Itemid=131 :arrow: Opłaty za wstęp do Parku


Oo!! Znów wróciły bilety wielodniowe!! Brawo i dzięki
creamcheese
Ekspert bieszczadzki
 
Posty: 804
Dołączył(a): 27 mar 2012, o 16:18

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez Luna » 13 lip 2013, o 12:53

ceny widzę, nie najgorsze
Luna
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 lip 2013, o 15:01

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez Xamir » 15 lip 2013, o 14:36

Niektórzy turyści się złoszczą i nie są za obecnością psów czy innych zwierząt na szlakach. Od razu zarzucali mi, że koja Kimi robi kupy na szlakach i oni mogą w nią wdepnąć. Ale nikt nie widzi, że zbieram to wszystko po mojej suczce. Nie widzę osobiście nic złego w braniu psów w góry.
Xamir
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 lip 2013, o 18:15

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez raawek » 16 lip 2013, o 21:33

Myślę, że kupa psia to nie butelka ani paczka po fajkach i jeżeli nie leży na ścieżce, spokojnie można ją zostawić, niech uświęca bieszczadzką ziemię)).


Moja suczka została przygarnięta w okolicach rawek 4 lata temu, źli ludzie wyrzucili ją z samochodu - ale dobrze się stało, znalazła najlepszą dla niej rodzinę, a my również w niej mamy najwspanialszy prezent od Bieszczad. Będziemy razem po wsze czasy. Co do chodzenia po Parku, raczej nikt się nie czepia pomimo zakazu. Tyle, że mnie akurat strażnicy i bramkarze dość dobrze znają i może dlatego nie mam specjalnych problemów. Tak naprawdę w tym zakazie w dużej mierze chodzi o wilki. Wilki zimą polują na psy. Zimą odradzam zabieranie psa w góry, zostawianie na podwórku u gospodarzy również, wilk potrafi przeskoczyć płot. Zostawianie przed knajpą na smyczy tez odradzam. W starym siole jeden taki zostawił psa na minutę przed wejściem do knajpki, gdy wrócił z piwkiem, smycz była oraz ogryzek obroży. Zatem, jeżeli chodzi o zakaz lub omijanie tegoż, to polecam zdrowy rozsądek. Latem, w rejonie gdzie łażą ludzie - nie ma problemu, chyba że trafi się nieprzyjazny strażnik. Jesienią zaczyna się robić niebezpiecznie, trzeba uważać.
Avatar użytkownika
raawek
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 15
Dołączył(a): 1 cze 2012, o 00:23
Lokalizacja: mazowieckie

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez amstaf358 » 17 lip 2013, o 09:14

Za przygarnięcie suni,czapki z głów,co do strażników parku to miłośnicy psów przymkną oczy-chyba że trafi się służbista jak wszędzie..cóż tylko podobno miłości psa nie idzie kupić za pieniądzę...
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 192
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez włóczykij » 20 lip 2013, o 09:29

Nie mam nic przeciwko psom , ale przeciw ludziom co psy w Bieszczadach zostawiają - i owszem, w tej chwili po Górnych włóczą sie dwa biedaki ,zdziwione -co takiego złego zrobiły ,że pan pojechał sam do domu.Tak jest co roku i mimo,że zawsze znajdzie się dobra dusza co przygarnie psa ,to ile zwierzaków zostawianych w lesie zostaje karmą wilków - tego nie wiemy.
włóczykijowy transport http://www.busy-bieszczady.com.pl/
włóczykij
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 180
Dołączył(a): 16 sie 2012, o 06:37
Lokalizacja: Bieszczady

Re: z psem w Bieszczady

Postprzez Bogus-ka » 31 lip 2013, o 14:54

amstaf358 napisał(a):Za przygarnięcie suni,czapki z głów,co do strażników parku to miłośnicy psów przymkną oczy-chyba że trafi się służbista jak wszędzie..cóż tylko podobno miłości psa nie idzie kupić za pieniądzę...

Właśnie tu pies jest pogrzebany. Chodzę po Bieszczdach od prawie 40 lat i zawsze z psami. W chwili nastania "zmian na lepsze" omijamy tereny BPN-u. Co prawda szef BPU-u przed paroma laty twierdził w jednym z wywiadów, że "przepisy tak mówią ale oni przymykają oko", ble,ble,ble... Otóż ja nie chcę być w sytuacji czy na łasce byle strażnika, któremu wypadną "złe dni" (albo jego żonie, hi,hi) i w związku z tym postanowi się odegrać na mojej osobie. Dlatego od pewnego czasu nie wchodzę na teren BPN-u z psem, mamy swoje ścieżki. Dzięki temu poznaliśmy dokładniej np. Beskid Niski. Temat noclegów nie wymaga komentarza bo tu dzwonię i pytam jeżeli informacji nie ma na stronie. Zastanawiam się tylko kiedy ktoś skończy z tym rosnącym szaleństwem zakazów bo pieniążków coraz mniej przyjeżdża w Bieszczady. Pamiętam jak ciężko było przejechać przez Ustrzyki Górne czy Wetlinę tylu było wieczorem spacerujących, w ostatnią niedzielę parę par, w knajpkach stoliki puste... Pozdro
Bogus-ka
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 31 lip 2013, o 14:22
Lokalizacja: Sanok

Poprzednia strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.