Zadeptane szlaki

Rośliny i zwierzęta, czyli wszystko na temat bieszczadzkiej przyrody oraz problemy i zagadnienia związane z szeroko pojętą ochroną środowiska i ekologią

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 9 kwi 2009, o 08:15

lucyna napisał(a):1. Być może jest wkurzający, zakłóca harmonię przestrzeni ale z drugiej strony bez tych zabezpieczeń nie byłoby co chronić.


Dlatego skoro jest straż parkowa to niech pilnuje bo jak spieprzą całkowicie harmonie przestrzeni to po co wtedy tam chodzic, no chyba że o to chodzi. Zostaną tylko na szlaku pielgrzymi i ci dla których obecność w jakiś górach musi być przypieczętowana zdobyciem ich najwyższego szczytu.

lucyna napisał(a):2. A jest. Ile razy widziałeś strażników na połoninach? Ja ani razu. A na połoninach jestem bardzo cżęsto.


Napisałem ze raz od 10 lat dalej już nie pamiętam

lucyna napisał(a):3. Dlaczego sądzisz iż grupy zorganizowane tylko degradują szlaki? Każda forma turystyki jest szkodliwa dla przyrody. Za grupy odpowiadają przewodnicy, opiekunowie, nauczyciele. Niech raz któryś z nas zabuli karę w wysokości 2 x dniówka to od razu poczuje się odpowiedzialny za grupę. Nauczyciele dodatkowo powinni karani dostarczeniem informacji o zachowaniu grupy do dyrekcji szkoły. Nie tylko karanie, bo to w sumie jest najprostsze ale także edukacja turystów.


No jak ominie jakąś kałuże jeden plecakowiec to się pewnie świat nie zawali, nawet jak takich plecakowców będzie dziesięciu w ciągu dnia, ale jak taką kałuże ominie 10 grup po 40 osób to już będzie nowa ścieżka wydeptana.


lucyna napisał(a):4. Tak, masz rację. Zabezpieczenia są tam, gdzie jest skoncentrownie ruchu turystycznego i najłatwiej je dostarczć.


Dokładnie
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez vm2301 » 9 kwi 2009, o 08:23

1, 4 Mniej wkurzający niż totalne zamknięcie terenu;) Zło konieczne...a może dobro;)

2. Strażników nie uświadczysz, a gdyby tak zrobili naloty kilka razy w sezonie, mandaty by się nagłośniło, to ...siatki nie były by może konieczne;)

3. Nie tylko "tramwaje" degradują to fakt. Oni jedynie robią to szybciej i dokładniej. 30 osób w marszu depcze bardzo metodycznie, a jak się paniusiom błotko trafi, to zaraz krok w bok, bo po trawie wygodniej, a my indywidualni piechurzy błotkiem drobnym się nie przejmujemy.

Czy każdy przewodnik, nauczyciel zwraca uwagę na takie "zbaczanie ze szlaku" - nie.

Ilu przewodników zostało ukaranych tą podwójna dniówką?

5. Takie pielgrzymki, to na mój gust ....chybiony pomysł i...niebezpieczny, bo dający precedens - czemu odmówić grupie wyznawców Jechowy, miłośnikom czegoś tam, czy KIMB-owiczom na takie przemarsze ze sztandarami i śpiewem na ustach?

Pozdrawiam:)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 9 kwi 2009, o 08:31

Na Wetlińskiej opieka przewodnika wygląda przeważnie tak : dochodzą z grupą do chatki i idą na herbatkę do Doroty czy Lutka (no chyba, że nie żyją dobrze z gospodarzami wtedy piją grzecznie herbatkę jak wszyscy na świetlicy). W tym czasie dzieciarnia drze parkowe siatki na grani, rozkręca Lutkowego gaza i lata po Połoninie wszędzie tam gdzie jest to tylko zabronione ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 9 kwi 2009, o 08:55

Co do straży parkowej to najczęściej wyładowywują swoje frustracje właśnie na tych turystach indywidualnych co to siedzą gdzieś w trawie kilka godzin napawając się widokami, przenocują w jakimś deszczochronie, rozbiją gdzieś w krzczkach namiot na jedną noc zostawiając po sobie lepszy porządek niż zastany itp. Takich łatwiej złapać i usadzić bo co będą się użerać z całą wycieczką, za którą stanie przewodnik, zaczną się kłócić panie nauczycielki a nie daj boże grupą będzie się opiekował jakiś ksiądz z sistrami i sytuacja zrobi się niezręczna ;)
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez lucyna » 9 kwi 2009, o 09:10

Co mam powiedzieć? Oczywiście, że i tak zachowuja się grupy zorganizowane. Widziałam nawet gorsze zachowania. Kilka razy interweniowałam. Jestem sercem za plecakowcami, ktorym od czasu do czasu zdarza się przekimać na połoninach. Z drugiej strony jednak co widzę, gdy wchodzę na Tarnicę? Panie, panienki, młodzieńcy, panowie i całe rodziny rozłożeni pokotem po murawach. Nie widziałam aby tak zachowywały się grupy. Żaden przewodnik nie wpadnie na pomysł aby wytachać na kopułę szczytową grill i piec kiełbaski. Żaden przewodnik nie pozwoli dzieciom zbierać kwiatuszki dla mamusi itd.
Problem jest i jakoś należy go rozwiązać.
lucyna
 

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez Piotr_S » 9 kwi 2009, o 09:24

vm2301 napisał(a):1, 4 Mniej wkurzający niż totalne zamknięcie terenu;) Zło konieczne...a może dobro;)

I tu się zgadzam. Pewne miejsca w B trzeba uznać za stracone i tyle. Niech nastawiają barierek ile trzeba, lepsze to niż kierować ruch w inne pobliskie rejony żeby jeszcze tam niszczyli. Tu mają "flagowe" trasy więc będą się tego trzymać niezależnie od ilości tarasów i barierek.

Straż to głównie wozi d... samochodem i zwraca uwagę przez szybę (wysiąść też ciężko, męczące to jest), czyli na ogół na parkingach, itp.

Turyści indywidualni robią bardzo dużo szkód. Grupy swoje, ale indywidualni nie są wcale lepsi. Rozkładają się na murawach gdzie popadnie, nie tylko na szczytach czy przełęczach, ale na całej długości szlaków. Zmęczy się taki, więc się gdzieś musi położyć. Zdjęcie żeby zrobić tez trzeba wleźć w "trawę", itd., itp. Niczym lepsi nie są.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez lucyna » 9 kwi 2009, o 09:33

Piotr_S napisał(a):
vm2301 napisał(a):1, 4 Mniej wkurzający niż totalne zamknięcie terenu;) Zło konieczne...a może dobro;)

I tu się zgadzam. Pewne miejsca w B trzeba uznać za stracone i tyle. Niech nastawiają barierek ile trzeba, lepsze to niż kierować ruch w inne pobliskie rejony żeby jeszcze tam niszczyli. Tu mają "flagowe" trasy więc będą się tego trzymać niezależnie od ilości tarasów i barierek.

Takie było stanowisko poprzedniego dyr parku. Chciał skanalizować ruch turystyczny na kilku szlakach. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie. Ludzie chcą zobaczyć Tarnicę i wypromowaną przez nas Połoninę Wetlińską, czasami Caryńską. Reszta szlaków dla koneserów.
lucyna
 

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez vm2301 » 9 kwi 2009, o 13:10

Tylko, że Lucynko tych "kanałów" na kilku szlakach i tak będzie mało, a w każdej pipidówce, czy przysiółku chce się mieć full-wypas dla turystów...którzy najlepiej, gdyby koneserów zastąpili;)
Niestety liczba turystów rośnie...zresztą niczyja to wina...i trza sie z tym pogodzić.

Gdy gęstość ludności się w Polsce podwoi, to deptak w Polańczyku urośnie do rangi Parku Narodowego.

Będąc w Holandii odwiedziłem "park narodowy"...co drugi park miejski w Polsce jest mniej zurbanizowany, urządzony, zalany betonem i asfaltem, że o liczbie ludzi "robiących co tylko się chce" nie wspomnę - piłka plażowa, jazda konna, rowery, psy, wszystko na kupie...

Kilka fotek zaczyna się tu: http://picasaweb.google.com/vm2301/Tilb ... 4595108802" target="_blank

..i dlatego jestem przeciwnikiem popuszczania ryzów - ograniczeń, choćby dotyczyły sportów nie groźnych bezpośrednio dla środowiska (np. paralotnie), nie ułatwiania dostępu - dojazdu, rozwoju branży turystycznej....

Pozdrawiam:)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez buba » 9 kwi 2009, o 14:41

chodzic po takich osiatkowanych i obarierkowanym gorach to juz chyba lepiej obejrzec sobie gory w telewizji.. albo kupic sobie step taki jak na silowni i zapuscic sobie film z widoczkami..
buba
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 76
Dołączył(a): 7 kwi 2009, o 17:16

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez Michał » 9 kwi 2009, o 19:14

A co to wszystko, o czym tu i tam piszecie ma wspólnego z ochroną środowiska?
To jakaś ogólnoforumowa sraczka?
Moda jakowaś?

Ble
Avatar użytkownika
Michał
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 79
Dołączył(a): 19 mar 2009, o 21:42
Lokalizacja: Opole

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Flora i fauna Bieszczadów, ochrona środowiska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.