Zadeptane szlaki

Rośliny i zwierzęta, czyli wszystko na temat bieszczadzkiej przyrody oraz problemy i zagadnienia związane z szeroko pojętą ochroną środowiska i ekologią

Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 6 kwi 2009, o 06:58

Sprawdzimy mokre bieszczadzkie szlaki turystyczne, które szczególnie wiosną są rozdeptywane przez turystów. Ci nie trzymają się wyznaczonych ścieżek- mimo zabezpieczeń i ograniczeń. GOPR-owcy apelują! Nie zadeptujmy terenów chronionych. Powinni też pamiętać o tym pielgrzymi, którzy już za kilka dni, w Wielki Piątek pójdą w dorocznej pielgrzymce na Tarnicę.

Bieszczadzkie szlaki przypominają teraz raczej potoki. Woda z topniejącego śniegu spływa gwałtownie w dół a grunt przypomina gąbkę. Póki turyści trzymają się wytyczonych tras kłopot jest niewielki, gorzej gdy zaczynają szukać obejść i idą tzw. ławą. Jak obliczyli przyrodnicy, już jedna trzecia szlaków biegnących przez połoniny ma szerokość kilku metrów. Pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego próbują temu zapobiegać budując barierki, pomosty i zabezpieczając zbocza siatką. Na szczycie Tarnicy, gdzie zagrożonych jest już ponad tysiąc metrów kwadratowych ma zostać wyznaczony taras widokowy. Przyrodnicy wybudowali już ponad 4 kilometry barierek i 2 kilometry kładek. Wyłożyli też 5 kilometrów siatek i wysadzili 60 tysięcy sztuk sadzonek na zniszczonych odcinkach. Kosztowało to kilka milionów złotych. I nie przestają apelować o trzymanie się wyznaczonych ścieżek i wybieranie także innych szlaków nie tylko przeciążonego Wołosate - Tarnica. O przygotowanie się na trudne, błotniste warunki apelują do turystów bieszczadzcy goprowcy. W Wielki Piątek w dorocznej pielgrzymce na Tarnicę powędruje kilka tysięcy ludzi.

Alicja Wosik


źródło: TVP3 Rzeszów
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 8 kwi 2009, o 07:45

Miliony złotych na ratowanie bieszczadzkich połonin

Górskie szlaki w paśmie połonin są coraz bardziej zniszczone. Najbardziej narażony jest odcinek Wołosate-Tarnica, a właśnie tą trasą pójdą w piątek tysiące pielgrzymów uczestniczących w Drodze Krzyżowej na najwyższy szczyt Bieszczadów.

Bieszczadzki Park Narodowy od 1995 r. monitoruje szlaki turystyczne. Na różnego rodzaju prace naprawcze wydał już kilka milionów złotych i na tym nie koniec. - Warto, bo w wielu miejscach udało nam się zahamować proces zniszczeń - mówi dr Ryszard Prędki z BdPN.

Na szczycie Tarnicy zostanie wybudowany taras widokowy o pow. 300 metrów kwadratowych. Tym sposobem Park chce zapobiec wchodzeniu turystów na zagrożone degradacją okoliczne partie połoniny. Na tarasie zostanie ustawionych 15 ław, by zmęczeni wędrowcy mogli odpocząć i podziwiać panoramę gór.

Z roku na rok poszerzają się szlaki, którymi chodzą turyści. Prawie jedna trzecia z nich ma już szerokość kilku metrów. To skutek obchodzenia oznakowanych ścieżek, maszerowania ławą, a nie gęsiego. Z tego powodu przyrodnicy muszą montować barierki, kładki, siatki na skarpach.

Dla regeneracji uszkodzonych miejsc posadzili 60 tysięcy sztuk kostrzewy górskiej, ułożyli też dreny odprowadzające wodę ze szlaków.

W Wielki Piątek, jak co roku, na Tarnicę wyruszą pielgrzymi. Co to oznacza dla szlaku? - Nic dobrego, bo akurat pora jest najgorsza - wyjaśnia Ryszard Prędki. - W górach trwają roztopy, ścieżki są grząskie, rozmokłe, a przy ogromnej liczbie ludzi ma to ogromny wpływ na jego degradację.

Mam jednak nadzieję, że pielgrzymi będą zdyscyplinowani i zastosują się do zaleceń przewodników oraz goprowców.

W 2008 r. Bieszczadzki Park Narodowy odwiedziło 270 tys. turystów. Od kilku lat tendencja jest wzrostowa, można się więc spodziewać, że w tym roku liczba ta zbliży się do 300 tysięcy. Czy w związku z tym Park może zamknąć któryś z najbardziej przeciążonych szlaków?

- Nic takiego nie planujemy - uspokaja dr Prędki.

- Jedynie podczas budowy tarasu na Tarnicy nie będzie można wchodzić na sam szczyt, ale to nie potrwa zbyt długo.

BdPN nie tylko nie ograniczy turystom zwiedzania połonin, ale też przygotuje dla nich na nadchodzący sezon kilka niespodzianek. Zwiedzający będą mieć do dyspozycji m.in. 8 deszczochronów, 5 wiat odpoczynkowych zlokalizowanych przy parkingach, stojaki na rowery oraz 2 pokaźne wiaty, w których można będzie rozpalić ognisko (Ustrzyki Górne i Wołosate).

Krzysztof Potaczała Nowiny24
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 8 kwi 2009, o 08:43


BdPN nie tylko nie ograniczy turystom zwiedzania połonin, ale też przygotuje dla nich na nadchodzący sezon kilka niespodzianek.


;)









Proponuję coś takiego, niezniszczalne na wieki.


Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez Piotr_S » 8 kwi 2009, o 08:59

Siła wyższa, generalnie mogło być gorzej. Turyści dostają to o co prosili.
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1365
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez lucyna » 8 kwi 2009, o 10:33

Piotr_S napisał(a):Siła wyższa, generalnie mogło być gorzej. Turyści dostają to o co prosili.

Zgadzam się z Przedpiścą. Moim zdaniem turystyka na obszarach chronionych musi być podporządkowana ochronie przyrody. Każda forma zabezpieczeń jest dopuszczalna. Czasami dosłownie szlag ..., gdy obserwuję turystów na kopule Tarnicy. Na udostępnionym szczycie jest już około 300 m2 oddarnionego podłoża. Należy pamiętać, że ruch turystyczny koncentruje się w najwyższych partiach górskich, które są zarazem najcenniejsze pod względem przyrodniczym. Są tu litosole i regosole oraz słabo wykształcone rankery czyli gleby inicjalne czasami kilkucentymetrowej grubości porośnięte roślinnością półek i szczelin naskalnych, muraw alpejskich, bażynisk. Przez nie przechodzi większość szlaków w partiach szczytowych, w Bieszczadach jest to 18,6 m szlaku na 1 ha na terenie BdPN. W niektórych miejscach szerokość szlaku przekracza 10 m. Albo będą obostrzenia, zabezpieczenia albo nie będzie czego chronić. Na poprawę zachowania turystów nie liczyłabym. Tym bardziej, że widok strażnika parkowego na połoninach jest niecodzienny.
lucyna
 

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez vm2301 » 8 kwi 2009, o 11:37

Te zabezpieczenia mnie nie dziwią, ludzi nie trza nawet, by coś tam poniszczyć albo nie pozwolić się odbudować. Obawiam się jedynie w jaki jeszcze inny sposób zabezpieczać się będzie takie miejsca...no ale coś za coś...

@Ireneuszu drogi,

Te dwa ostatnie zdjęcia, to...Pieniny, czy cóś? - byłem na 3 Koronach ostatnio ze 3 lata temu, ale na takim potężnym kacu, że ledwie pamiętam gdzie kroki stawiałem;) Na pewno ładnie wkomponowane w naturalne otoczenie schodki metalowe tam som;)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 9 kwi 2009, o 07:48

A mnie taki sposób ochrony po prostu wkurza. Jak jest straż parkowa to niech pilnuje, jak jest ich za mało to dodać kilka etatów zarobią na siebie tylko niech chodzą po tych szlakach bo ja ich średnio spotykam raz na 10 lat. Za dużo ludzi to ograniczyć wstęp na zagrożone szlaki grupom zorganizowanym, stworzyć jakieś alternatywne atrakcyjne, nowe trasy by ruch się trochę rozłożył. Wszyscy na około mówią, że droga krzyżowa na Tarnicę dewastuje najbardziej szlak a mimo wszystko dopuszcza się przejście tak dużej liczbie osób. Już teraz nie sposób zrobić na Połoninach zdjęcie by w kadrze nie było jakiejś infrastruktury parkowej. Na około zielone tabliczki, barierki i siatki. Za kilka lat już tylko na starych pocztówkach i zdjęciach będzie można zobaczyć jak kiedyś wyglądały połoniny. Co ciekawe najwięcej zasieków przybywa tam gdzie je łatwo przetransportować. Ostatnio pięknie osiatkowano Rozsypaniec, potem aż do Tarnicy parę kilometrów spokoju.
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez vm2301 » 9 kwi 2009, o 07:53

Jakoś taki trend "zagospodarowywania" takich przestrzeni istnieje - to tak poza podejmowanymi środkami ochrony - żeby kasę na inwestycje zdobyć, np. z UE, to trza ichniejszych tabliczek dziękczynnych jedynie z pindziesiąt postawić,. alejki dla spacerowiczów wylać asfaltowe, wiaty, ławeczki, parkingi....

Co ze zdjęciami, zadałem pytanie, ślepy, czy ignora na mnie włączył?


Pozdrawiam:)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez IraS » 9 kwi 2009, o 07:57

vm2301 napisał(a):Co ze zdjęciami, zadałem pytanie, ślepy, czy ignora na mnie włączył?


A ten piękny taras to na Gołoborze na Łysej Górze. ;)
Czyż nie pięknie by wyglądały takie schodki z przełęczy na szczyt Tarnicy ? i jak z krzyżem by się ładnie komponowały :mrgreen:
Avatar użytkownika
IraS
Administrator
 
Posty: 3327
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:37

Re: Zadeptane szlaki

Postprzez lucyna » 9 kwi 2009, o 08:05

IraS napisał(a):A mnie taki sposób ochrony po prostu wkurza. Jak jest straż parkowa to niech pilnuje, jak jest ich za mało to dodać kilka etatów zarobią na siebie tylko niech chodzą po tych szlakach bo ja ich średnio spotykam raz na 10 lat. Za dużo ludzi to ograniczyć wstęp na zagrożone szlaki grupom zorganizowanym, stworzyć jakieś alternatywne atrakcyjne, nowe trasy by ruch się trochę rozłożył. Wszyscy na około mówią, że droga krzyżowa na Tarnicę dewastuje najbardziej szlak a mimo wszystko dopuszcza się przejście tak dużej liczbie osób. Już teraz nie sposób zrobić na Połoninach zdjęcie by w kadrze nie było jakiejś infrastruktury parkowej. Na około zielone tabliczki, barierki i siatki. Za kilka lat już tylko na starych pocztówkach i zdjęciach będzie można zobaczyć jak kiedyś wyglądały połoniny. Co ciekawe najwięcej zasieków przybywa tam gdzie je łatwo przetransportować. Ostatnio pięknie osiatkowano Rozsypaniec, potem aż do Tarnicy parę kilometrów spokoju.

1. Być może jest wkurzający, zakłóca harmonię przestrzeni ale z drugiej strony bez tych zabezpieczeń nie byłoby co chronić.
2. A jest. Ile razy widziałeś strażników na połoninach? Ja ani razu. A na połoninach jestem bardzo cżęsto.
3. Dlaczego sądzisz iż grupy zorganizowane tylko degradują szlaki? Każda forma turystyki jest szkodliwa dla przyrody. Za grupy odpowiadają przewodnicy, opiekunowie, nauczyciele. Niech raz któryś z nas zabuli karę w wysokości 2 x dniówka to od razu poczuje się odpowiedzialny za grupę. Nauczyciele dodatkowo powinni karani dostarczeniem informacji o zachowaniu grupy do dyrekcji szkoły. Nie tylko karanie, bo to w sumie jest najprostsze ale także edukacja turystów.
4. Tak, masz rację. Zabezpieczenia są tam, gdzie jest skoncentrownie ruchu turystycznego i najłatwiej je dostarczć.
5. Co do pielgrzymki to nie rozumiem. Z tego co ja wiem to każdorazowo zgodę na nią wydaje jak każe ustawa dyr parku narodowego. Ponad to ktoś kiedyś uczestniczył w stawianiu krzyża na Tarnicy. Teraz ponoszą tego konsekwencje.
lucyna
 

Następna strona

Powrót do Flora i fauna Bieszczadów, ochrona środowiska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.