Zatwarnica-Hulskie

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez EGON » 27 cze 2010, o 05:49

lucyna napisał(a):/.../
3. To jest jego prywatny teren, a nie publiczny. Ktoś obcy może tam wejść tylko za zgodą właściciela. W USA za wtargnięcie na cudzy tern można stracić życie.
/.../


Witam.
ad.3 A te 1,5m od rzeki to też prywatny teren tego pana?
EGON
 

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez vm2301 » 27 cze 2010, o 07:28

lucyna napisał(a):1. No cóż bywa i tak.
2. Bronię zasad.
3. To jest jego prywatny teren, a nie publiczny. Ktoś obcy może tam wejść tylko za zgodą właściciela. W USA za wtargnięcie na cudzy tern można stracić życie.
4. nie ubiję interesu, bo i jaki. Nie mierz wszystkich swoją miarą.
5. To ja decyduje w jakim stopniu uczestniczę w dyskusji, nikt nie będzie mnie cenzurował. Twoje pozostałe uwagi przemilczę, bo i o czym tu gadać. Bez odbioru.


1. Skoro bywa, to nie pisz, że powinno być inaczej;)
2.Jakich zasad?
3. Prywatny. Dlatego, gdy ktoś się tam pojawi ( a może skoro szlak został wytyczony), to powinien grzecznie acz stanowczo, czemu nie, ludzi wyprosić. Nawet gdyby nie posłuchali i poleźli dalej nie widzę powodu, by pałą ich obijać;)
czy wytyczony niegdyś szlak prowadzi teraz przez jego kuchnię?
4. Moją miarą? Ja nie prowadzę działalności gospodarczej, więc jakże bym mógł biznes ubijać? Skoro Ty jak mantrę powtarzasz "wyhodowaliście trolla", jakbym co najmniej Cię podczas tej hodowli dokarmiał, to ja powtórzę Twoje słowa Lucynko "jestem tu służbowo"...chyba, że cel, czy powód Twojej bytności w przestrzeni internetowej się zmienił?
5. No nie ma o czym gadać. Kiedyś potrafiłaś się rozpisywać nad niesprawiedliwością i bardzo złym podejściem do rozmówcy osób, których taktykę i sposób egzystowania w internecie przyjęłaś. Smutne, aczkolwiek faktycznie nie ma o czym gadać.;)
vm2301
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 459
Dołączył(a): 12 mar 2009, o 08:55

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez kozaczek » 29 cze 2010, o 01:12

Erynie napisał(a):Cześć! właśnie wróciłam z "magicznego" miejsca jakim jest Zatwarnica. Razem z przyjaciółmi odbyliśmy kilka wycieczek pieszych wszystkie wspaniałe, ale ... no właśnie jest ale. Ścieżka przyrodnicza oznakowana kolorem niebieskim rozpoczyna się w Zatwarnicy i prowadzi do Młyna w Hulskim tu narazie wszystko gra, nastepnie w góre strumienia Hulski i tu koniec ścieżki gdzieś ginie w szuwarach albo ktoś specjalnie zniszczył znaki, idziemy dalej wzdłuż potoku (zgodnie z mapą) docieramy do zabudowań - nie ma tu raczej prądu ale jest tu właściciel bardzo nieprzyjemny i właścielka lub raczej niewolnica. Nazwijmy osobnika "Pan", więc Pan nie przepuszcza nas przez swoje podwórko do drogi leśnej Zatwarnica - Hulskie - Krywe - Tworylne nie ma zamiaru słuchać naszego tłumaczenia że ścieżka źle oznakowana itp, itd. na nasze pytanie jak mamy dojść do Krywego mówi: nie wiem, na drugi brzeg rzeki (rzeka po opadach dość duża, dna nie widać w żółtej wodzie). No cóź mając pojecie jako takie o prawie wiemy, że 1,5m brzegu od wód powierzchniowych nie jest ziemią prywatną a państwową, wracamy w dół rzeki i zaczynamy wędrówkę wzdłuż potoku w górę rzeki ale przy samym brzegu. Na wysokości zabudowań Pana zostajemy zaatakowani przez Pana (psychopana), jeden z nas zostaje uderzony czymś w rodzaju pały basebolowej w przedramie, później okaże się, że to na szczęście stłuczenie. Uciekamy na drugą stronę przez rzekę koleżanka w trakcie ucieczki skręca kostkę, a Pan rzuca w nią kamieniami! No cóż bić się z nim nie będziemy wynik spotkania 2:0, wszystkich delikatnych przestrzegam przed Dzikim w Hulskim, a wszystkich którzy lubią adrealinowe wycieczki polecam ją jak najbardziej. Tak na serio dodam na koniec że nie tak sobie wyobrażałam pobyt w Zatwarnicy ludzie tu nie przyjaźni turystom, szczególnie ci z domków robotników leśnych, wiem że jest dużo fajniejszych miejsc w Bieszczadach i te polecam np. Wołosate, a Zatwarnica no cóż ... a niech tam siedzą we własnym sosie, niech piją wino pod sklepem, a potem a... szkoda gadać nie polecam tego miejsca!


Popieram!!!!!!

Byłem w tej okolicy jakiś czas temu, a dokładnie to w gospodarstwie agroturystycznym we wsi Krywe. Muszę przyznać ,że okolicę tą warto zobaczyć ale tylko z punktu widzenia przyrody i kultury. Noclegu w tych okolicach nie polecam. Gospodarze tu także niezbyt uprzejmi. Widocznie tacy tu ludzie mieszkają. A SZKODA!!!!
kozaczek
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18 cze 2010, o 13:32

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez Erynie » 29 cze 2010, o 08:48

ciekawe co na to zaślepiona miłością do "chamosika" Lucynka?
Erynie
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 24 cze 2010, o 10:57

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez PaweleS » 29 cze 2010, o 20:14

Erynie!!!!
Jeszcze Ci nie przeszło? Po co ten jad? Teraz TY w równie brzydki sposób szydzisz sobie z Lucyny jak na samym początku Lucyna z Ciebie.
Czy Wy macie do cholery z tego przyjemność??????
Przedszkole.Normalnie przedszkole!!
Piszcie sobie gdzie Wy nie byłyście,czego nie widziałyście etc etc i dalej tak się zachowujcie.
Szydźcie z siebie nawzajem jeśli tylko macie z tego przyjemność.
I to po tylu dniach więc chyba emocje powinny już opaść.
Ech.Załamka.
Avatar użytkownika
PaweleS
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 309
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 20:53

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez Erynie » 30 cze 2010, o 09:16

Przepraszam ale mnie Lucka tak wkurzyła tym pseudo prawem własności do rzeki, że nie mogłam sobie odmówić. Ale obiecuję pokutę i poprawę - moja wina moja wina! Sorki
Erynie
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 27
Dołączył(a): 24 cze 2010, o 10:57

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez babkow » 30 cze 2010, o 12:12

Co za masakra... Wybierałem się tam z dzieciakami, ale ze względu na stan psychiczny co poniektórych nie podejmę tego ryzyka... O to chodziło właścicielowi? By zrazić turystów? Żenada i 50 metrów mułu... A jak czytam wypociny "obrończyni z urzędu" to nóż się sam w kieszeni otwiera. Boże, broń przed takimi ludźmi te nasze Bieszczady...
A "pan" niech lepiej uważa, bo jak trafi kosa na kamień to może taką pokazówkę otrzymać, że wyjedzie w kajdankach terenowym wozem marki kia do Leska w towarzystwie dwóch umundurowanych.
babkow
 

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez lucyna » 30 cze 2010, o 14:01

Bardzo cieszę się z tych krytycznych opinii, i bardzo cieszę się, że wiele osób zostało zniechęconych do przyjazdu. Proszę o więcej tego rodzaju wpisów. To są Bieszczady, w ten region nie powinni trafić osoby, które nie są przygotowane do takiego, a nie innego przyjęcia. Są atrakcyjniejsze miejsca, bardziej komercyjne, tam będziecie czuć się dobrze, będziecie otoczeni opieką i poczujecie co to jest gościnność. Dla nas pozostaną te zdziczałe Bieszczady, gdzie nikt turystom nie kłania się w pas.
Avatar użytkownika
lucyna
Zbanowany
 
Posty: 2158
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 10:04
Lokalizacja: Góry Sanocko-Turczańskie

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez miro65 » 30 cze 2010, o 15:18

Witam.
Teren prywatny to jak sama nazwa wskazuje jest prywatny.Znam problem, gdyż tu mieszkam.
Szlak może,ominąć Piotra,wystarczy zrobić w miarę solidną kładkę,przez potok i po problemie włącznie ze znikającymi oznakowaniami.Tak się dzieje gdy robi się coś nie pytając kogoś o zdanie,i wyznacza szlak który póżniej zmienia samoistnie kierunek....przez prywatną posesje.
Drugi sposób...nie polecam ...ale.. obejść górą równolegle ze ściana lasu i zejść do ruin w Hulskim./można skonsultować z mapą/
poruszając się po Bieszczadzkich bezdrożach,często modyfikuje trasę i nie upieram się, jak osioł ,że muszę tędy ...ważne by dotrzeć do bazy ,celu.
Nie sądzę by Piotr robił na tym punkcie "granicznym" kasę,w czerwcu będąc ze znajomymi też mnie nie przepuścił mimo ,że się znamy i jak jestem sam, nie mam problemu z przejściem, a nawet piję ciepłą herbatę.Moja wspaniała znajoma, proponowała ..prawie wszystko, by uzyskać zgodę na przejście,efekt złapała doła gdyż stwierdziła ,że się starzeje i jej urok już nie działa.
Zrobiłem to co należy ..w tył na lewo i po problemie.
Cały pasztet jest do rozwiązania ,i zgadzam się z jednym zabierającym głoś w kwestii,Stowarzyszenia.Trochę dobrej woli i chęci,dotrzymywania uzgodnień w trakcie prowadzenia szlaku i po problemie.
W Zatwarnicy mieszkają tacy sami ludzie ,jak i w innych miejscowościach,dobrzy i żli czyli różni,nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka.
W kwestii doinformowania...Hulskie jest odrebną miejscowością i w społeczności lokalnej ,sąsiednia,nie widzę tu roli Zatwarnicy jako strony.
Krótko..Zatwarnica to Zatwarnica,Hulskie to Hulskie.
Jak emocje ostygną zapraszam do Zatwarnicy ,chętnie poprowadzę do ruin i pokażę parę skrótów.
Pozdrawiam.:)
Avatar użytkownika
miro65
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 30 cze 2010, o 14:46

Re: Zatwarnica-Hulskie

Postprzez babkow » 30 cze 2010, o 15:31

Bezczelność Lucyny przekracza wszelkie granice. To nie Ty, moja panno będziesz dyktować mi gdzie i kiedy mam jechać. Pozostając na tej samej nucie, bom już nie zdzierżył: mam nadzieję, że ktoś wreszcie obije ryj temu twojemu gachowi, bo mu się należy jak nic.
EOT i bujaj się!
babkow
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron