Żeglarsko po Solinie ?

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

Żeglarsko po Solinie ?

Postprzez jaNO » 27 paź 2016, o 13:11

Witam
Dojrzałem do zmiany. Ile można te Bieszczady robić "z buta" ?
Ciekaw jestem opinii kogoś kto żeglował po Solinie: warto ? nie warto ?
Coś konkretnie absolutnie godne polecenia i nie do ominięcia ?
Jest w necie dużo informacji ale co innego jak ktoś z pierwszej ręki coś podpowie.
Proszę, tylko żeglarze, ok ?
jaNO
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 95
Dołączył(a): 16 mar 2009, o 09:23

Re: Żeglarsko po Solinie ?

Postprzez amstaf358 » 30 paź 2016, o 07:52

Ja co prawda nie żegluję,tylko pływam swoim pontonem z silnikiem elektrycznym po Solinie ale..tylko całkowity laik możne zadać takie pytanie czy warto,WYSTARCZY się przepłynąć raz ....jest taka piosenka- Moim morzem jest solina,kropelka w morzu innych mórz,wiatrem wiejącym od Werlasu z Czerychortu i innych wzgórz...w tej piosence jest WSZYSTKO na temat dlaczego warto ;)ech rozczuliłem się w mordę..
Bieszczady może nie są wszystkim,ale wszystko bez Bieszczad jest niczym!.....
amstaf358
Wyrypiarz bieszczadzki
 
Posty: 192
Dołączył(a): 18 lip 2012, o 12:43
Lokalizacja: z piekła rodem/sercem Polańczyk..i Terka przed masakrą

Re: Żeglarsko po Solinie ?

Postprzez jaNO » 29 maja 2017, o 09:27

Krótkie podsumowanie kilkudniowego żeglowania po Solinie.
Pominę sprawy krajobrazowe bo to jak jest każdy widzi. Są bezcenne. Solina wygrywa pod każdym względem z Mazurami.
Wiatr - na szerokim wieje ładnie, fala jest słaba , nawet przy 3 do 4, prawie jej nie ma. Zapuszczając się w odnogi wiatr zdycha kompletnie.
Kręci, odbija , zmiany kierunku w parę sekund o 180stopni. Należy mocno się przyglądać powierzchni wody żeby dostrzec gdzie coś powiewa.
Obowiązuje zakaz na spalinowym, prawie wszyscy mają elektryki i to jest akurat superfajne bo w kompletnej ciszy, można się podczołgać pod pasemka wiatru.
Brzegi - ze względu na duże wahania poziomu wody są specyficzne, trudno czystą nogą wleźć na jacht, wskazane gumiaki. Miejsc na biwak na dziko są setki.
Infrastruktura: na Solinie czas się zatrzymał z 15 lat temu , nie ma nowych inwestycji pod żeglarzy , nic nie skapnęło z funduszy UE (a przynajmniej nic nie widziałem). Próżno by szukac tutaj odpowiednika mazurskich ekomarin. Kontrast z Mazurami jest przygnębiający. Np. norma na WJM czyli prąd na keji , nie ma bo cyt: "tutaj panie jest Solina" . cokolwiek by to znaczyło. Cumowanie w przystaniach prawie w 100% longside bo nie ma boi ,muringów, y-bomów.
Ogromny plus: luz wynajmujących jachty, luz bosmanów na przystaniach. Na WJM rzucają się na człowieka jak wilki a tutaj życzliwość i swoboda.
Chyba brak komercyjnej napinki na żeglarzy przekłada się na normalne podejście do człowieka.
Jachty- jest różnica, no nie jest to 15 lat wstecz ale parę lat , nie widziałem ani jednego jachtu z najnowszych konstrukcji, no może jedną Antilę 26CC.
Generalnie: polecam. Realnie patrząc (wiatr), żeby spenetrować obie odnogi, potrzeba minimum 4-5 dni albo i więcej
jaNO
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 95
Dołączył(a): 16 mar 2009, o 09:23


Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron