Ku przestrodze

Wczoraj, 5-ciu przeszkolonych funkcjonariuszy Straży Granicznej z placówki w Ustrzykach Górnych, brało udział w prowadzonej przez GOPR akcji poszukiwawczej dwójki młodych turystów którzy zabłądzili w Bieszczadach. Trwające 6-godzin poszukiwania w zamieci i zawieji śnieżnej zakończyły się sukcesem.
Przed południem, 20-letni mężczyzna wraz z rok młodszą od siebie koleżanką, wybrali się w pieszą wędrówkę szlakiem turystycznym na Wielką Rawkę. Kilka dni wcześniej przyjechali z Warszawy na kilka dni odpoczynku w Bieszczady. Nic nie zapowiadało, że zimowa aura tak szybko się zmieni. Nagła zamieć śnieżna i mocne podmuchy wiatru doprowadziły do tego, że schodząc z gór młodzi ludzie stracili siły i orientację w terenie. Około godziny 18.00 Michał W. zadzwonił z telefonu komórkowego i zawiadomił bieszczadzkich ratowników GOPR-u. Mężczyzna nie potrafił jednak podać miejsca gdzie aktualnie się znajdują.
Akcję poszukiwawczą rozpoczęto natychmiast. Brało w niej udział 20 ratowników bieszczadzkiego gopru i 5 przeszkolonych w ratownictwie górskim funkcjonariuszy Straży Granicznej. Wykorzystano także do poszukiwań skutery śnieżne, samochody terenowe oraz cały ekwipunek ratowniczy. Turystów szukano w górach około 6 godzin. W momencie ich zlokalizowania młodzi ludzie byli wychłodzeni i zmęczeni. W górach udzielono obojgu pomocy przedmedycznej i zwieziono ich do oczekującej już karetki pogotowia ratunkowego. Do Szpitala w Ustrzykach Dolnych trafiła jedynie 19-letnia Natalia, ponieważ jej stan zdrowia wskazywał na znaczne wychłodzenie organizmu. Aktualnie wraca już do zdrowia.
kpt. Elżbieta Pikor