żmije w Bieszczadach

Szlaki, czasy przejść, dojazd i inne praktyczne tematy

żmije w Bieszczadach

Postprzez Ina1973 » 7 lip 2011, o 13:09

w jakich rejonach są? ktoś spotkał?
Ina1973
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 51
Dołączył(a): 27 maja 2011, o 08:56

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez krzyś » 7 lip 2011, o 13:58

W sprawie żmij rozmawiałem z pewnym GOPRowcem. Na ich temat powstało wiele mitów. Generalnie nie ma się czego bać. Są płochliwe i nie wchodzą turystom w drogę. W razie ukąszenia śmigłowiec GOPRu jest na miejscu w 20 minut. Osobiście żmii nie spotkałem, choć chodzimy po takich chaszczach, że wydawałoby się jest zagrożenie.
Góry wysokie, kto mi z wami walczyć kazał...
Avatar użytkownika
krzyś
Bieszczadzki ekspert
 
Posty: 1381
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 11:03

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez Piotr_S » 7 lip 2011, o 14:28

Ina1973 napisał(a):w jakich rejonach są? ktoś spotkał?

Wg mnie to we wszystkich, są jedynie miejsca gdzie można je spotkać częściej: nasłonecznione stoki, drogi, torowiska, kamieniste stoki/skarpy (kamieniołomy, odkrywki, osuwiska), na ogół blisko wody (potoki, rowy). Żmije widziałem pewnie setki razy, jak wielu innych i nie robiłbym z tego problemu. Jak nie nadepniesz, to nie dziabnie. Jak dziabnie a nie jesteś uczulona to masz dużo czasu ;)
Avatar użytkownika
Piotr_S
Administrator
 
Posty: 1361
Dołączył(a): 2 mar 2009, o 18:33

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez browar » 7 lip 2011, o 16:03

A żmije chaszczowe? Zapomniałeś o nich? Trzeba uważać w krzakach i w lesie,one zwisają z gałęzi na której czatują na młode ptaki,zazwyczaj na wysokości głowy przechodzącego człowieka - jak się jest nieostrożnym to...widzę krzyże.Całe szczęście jad żmii jest groźny tylko dla dzieci i osób uczulonych.Ale dziabnięcie do przyjemnych nie należy,choć każdy prawdziwy bieszczadnik przynajmniej raz był ukąszony.
Avatar użytkownika
browar
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 124
Dołączył(a): 11 mar 2009, o 22:32

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez trzykropek » 7 lip 2011, o 16:49

..oj tam.. boli w cholere... dziabnęła mnie kiedyś... i noga puchnie.... (Szyja nie puchnie jak dziabnie, ino na drugi dzień boli głowa po tych chaszczowych)
Avatar użytkownika
trzykropek
Stonka bieszczadzka
 
Posty: 41
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 13:34

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez jerzumarian » 7 lip 2011, o 17:01

ostatnio w maju jak szedlem torowiskiem kolejki od Balnicy do Dołżycy to żmij bylo jak kamieni na podsypce... Co do dziabnięc, to jak mawiali przedmówcy, trzeba miec niefart zeby do tego doszlo.zmije raczej spadaja przed człekiem z drogi, bo slaby to towar na żer.... :lol:
Wrócilem z Bieszczadów. Raz na zawsze.
jerzumarian
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 2088
Dołączył(a): 27 mar 2011, o 18:32
Lokalizacja: Jawor

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez laszlo » 7 lip 2011, o 17:55

Ina1973 napisał(a):w jakich rejonach są? ktoś spotkał?


Każdy kto trochę chodzi to spotkał. Są we wszystkich rejonach. Najgroźniejsze są te nadrzewne, o których pisał Browar. Radzę uważać i przemyśleć raz jeszcze czy warto ryzykować wycieczkę
Avatar użytkownika
laszlo
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 67
Dołączył(a): 10 gru 2010, o 19:47

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez skazaniec » 7 lip 2011, o 20:20

generalnie to i przed domem możesz spotkać owego gada...rzeczywiście one się bardziej nas boją niż my ich :)
Wędrowny Psychopata Gawędziarz
Avatar użytkownika
skazaniec
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 1520
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 16:27
Lokalizacja: Lublin

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez tadeusz195 » 7 lip 2011, o 22:16

Wychowałem się w Bieszczadzie i żmije łapałem do słoika. O żmijach jest wiele mitów. Średnio zbudowany człowiek po ukąszeniu żmiji ma kilka godzin czasu na to aby przyjąć surowicę. A nawet jeśli jej nie dostanie i jeśli jest zdrowy i układ immunologiczny nie nawala (vide HIV) jest w stanie przeżyć bez większych kłopotów. Nie demonizujmy tak bardzo pożytecznego gada. Wystarczy, że ubierze się grubsze getry i nie ma obawy o ukąszenie. O żmijach nadrzewnych jako żyję nie słyszałem. Być może się zdarzył jakiś taki przypadek raz na 50 lat.
tadeusz195
Niedzielny turysta bieszczadzki
 
Posty: 96
Dołączył(a): 15 mar 2011, o 12:16

Re: żmije w Bieszczadach

Postprzez lidkru » 7 lip 2011, o 22:43

a najlepiej - zgodnie z teorią z " Bieszczadzkich Opowieści" odciąć ten kawałek, w który zmija dziabnęła :mrgreen:
...Właśnie przed chwilą zbiegłam z zakładu
Dla niepoprawnych marzycieli...
Avatar użytkownika
lidkru
Zakapior bieszczadzki
 
Posty: 3142
Dołączył(a): 15 lut 2011, o 13:36
Lokalizacja: Kujawy

Następna strona

Powrót do Informacje praktyczne - pytania i odpowiedzi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zarejestrowanych użytkowników i 0 gości


Loading

O F I C J A L N E    F O R U M    D Y S K U S Y J N E    S E R W I S Ó W:
               

Forum bieszczadzkieforum.pl używa plików typu cookies do poprawnego działania strony, w celach statystycznych, reklamowych, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz by umożliwić logowanie zarejestrowanym użytkownikom. Korzystanie z forum bieszczadzkieforum.pl, bez zmian ustawień w używanej przez Państwa przeglądarce internetowej oznacza zgodę na wykorzystywanie technologii cookies i zapisywanie ich w pamięci Państwa urządzenia zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

cron